gszatek
09.04.11, 23:23
Sikorski po 15 minutach sformułował hipotezę o błędzie pilota co wg J. Kaczyńskiego wskazuje na kamuflowanie winy
J. Kaczyński już na początku pierwszej rozmowy z Sikorskim "wiedział" że winny jest stary samolot tzn. brak nowego
Sikorski nie wiedział że J. Kaczyński rozmawiał z bratem dwadzieścia minut wczesniej stąd nie wydała my się zaskakująca jego przedwczesna hipoteza i nie zdawał sobie sprawy, że czuje się pod presją formułowania "win"
J. Kaczyński daje nam znaki! poczucie winy? głupota? konieczność ciągłego paplania? czyżby ty razem zmierzał w kierunku 100% politycznego harakiri?
wiem, że oburzenie będzie wielkie na powyższe słowa albo też dezawuować będzie mój wywód ale zwraca moją uwagę, że J. Kaczyński ostatnimi czasy mówi rzeczy niezwykłe ale umykające w natłoku typowych ujadań: jak to choćby, że L. Kaczyński grutnownie zapoznawał się ze sprawami ułaskawień, w przeciwieństwie do L. Wałęsy, który podpisywał w ciemno (!)
Czasem psychika płata figle, a już szczególnie jeśli "mocne lekarstwa psychotropowe" są w użyciu a język musi mieć zajęcie...