Prezydent nie lądował w Krakowie.

10.04.11, 06:36
Natychmiast "podchwytliwe" pytani i komentarze"dziennikarzy"
A dlaczego chciał uniknąć?
Ano nie chciał, ale pogoda uniemożliwiała lądowanie.
A tylko samolot prezydencki nie lądował a inne lądowały bo jak jest mniejszym samolotem - a może warto było spróbować - przecież inne lądowały.
Durnie, durnie, durnie!
Powtórkę z rozrywki chcą zrobić aby mieć o czym ze smutnymi minami, ze łzami w oczach?
Nie pamiętają, że rok temu inny samolot przed prezydenckim wylądował?

Szlag mnie trafia na te czarno białe filmiki montowane ze smutnym głosikiem w sprawie lądowania rok temu.
I teraz te głosy napastliwe, atakujące, że nie lądował, wbrew decyzji dowódcy samolotu.
A mógł przecież nakazać lądować - jest przecież zwierzchnikiem sił zbrojnych - nadawane agresywnym tonem.
Szlag by tych "dziennikarzy" trafił!
    • lecimytupolewem jedyny samolot, który nie wylądował 10.04.11, 07:12
      w Krakowie
      gnojka mamy za prezydenta
      • mak67 Re: jedyny samolot, który nie wylądował 10.04.11, 07:32
        Bojał się biedaczek. Myśle jednak, że powód jest inny. Bronio miał w Krakowie byc na pokazie antyradzieckiego filmu "Niepokonani" i zapewne ruska ambasada wytłumaczyła mu niestosowność tego pomysłu
        • porannakawa01 Re: jedyny samolot, który nie wylądował 10.04.11, 14:58
          mak67 napisał:

          > Bojał się biedaczek

          Kaczyński siem nie bojał!
          Ten, który Lechowi wydał polecenie lądowania.
          Lech tego nie obejmował i przekazał polecenie.
          I jena z przyczyn katastrofy - fiuuuuuu!
          Druga, pozostała nadal maci.
Pełna wersja