POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-)))

10.04.11, 12:34
W buty sobie te bajeczki włóżcie państwo POPiS-owstwo
Może tylko "ciemny lud" to kupi.
A prezydent wszystkich POPiS-iaków, zachowa się tak jak zażądał Jarosław i zrobi to bez bulu.
    • boblebowsky Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 12:37
      ale głupoty.
      • don.kichote Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:06
        boblebowsky napisał:

        > ale głupoty.

        To może wytłumacz mi, dlaczego prezydent tak postanowił, skoro 100% winy za ten incydent, ponosi strona polska?
        • mao111 Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:11
          Dlatego, bo Rosjanie specjalnie zdjęli ją na dzień przed 10 co zapewne było znakiem dobrej woli. A wisiała tam już długo. Musi tam iść? Nie musi. To i nie idzie.
          • don.kichote Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:27
            mao111 napisał:

            > Dlatego, bo Rosjanie specjalnie zdjęli ją na dzień przed 10 co zapewne było zna
            > kiem dobrej woli.

            A Rosjanie to dzicz i bydło bez uczuć? Wolno obrażać ich na ich ziemi?

            Dobrą wolę, to oni od listopada 2010 wykazywali, próbując sprawę "załatwić" dyplomatycznie. Niestety... nie na dyplomatów, a na chamów bez honoru trafili, którzy zawinili, na uwagi nie reagowali a na koniec - po zdecydowanych krokach Rosjan - się obrazili.
            Zważ też, że będzie tam też i ich prezydent.

            > Musi tam iść? Nie musi. To i nie idzie.

            Na złość mamusi(?)... czy - bo Jarek wrzasnął???
            • mao111 Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:31
              Rosjanie nie mówili nic o zdejmowaniu tablicy. No i co, że będzie tam Miedwiediew? Sam mówił, że to było ludobójstwo, więc mu to by nie przeszkadzało.
              Co innego, że tablica tam nie powinna wisieć, a Komorowski i tak nie powinien się w ogóle tam pojawiać.
              • don.kichote Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:51
                mao111 napisał:

                > Rosjanie nie mówili nic o zdejmowaniu tablicy.

                Za to jasno i wyraźnie mówili, że tablica w takim kształcie/stanie, jest dla nich nie do przyjęcia! Dali nam pół roku na reakcję i... stracili cierpliwość.

                > No i co, że będzie tam Miedwiediew? Sam mówił, że to było ludobójstwo,

                Gdzie, kiedy i w jakich okolicznościach(?) - bo chyba mi to "umkło"!

                > Co innego, że tablica tam nie powinna wisieć, a Komorowski i tak nie powinien
                > się w ogóle tam pojawiać.

                Tu zgoda.
                Niestety w zaistniałych okolicznościach, zachowanie Komorowskiego - taka otwarta manifestacja poparcia PiS-iego wrzasku - stawia go w jednym szeregu z Jarkirm, a co z tym idzie w złym świetle zarówno dla nas, jak i dla Rosjan.
              • sclavus Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 14:28
                Jak cię lubię, tak pierdzielisz...
                Jeśli uważasz, że ludobójstwo jest tożsame ze zbrodnią przeciw ludzkości, to twoja spraw...
                Weź jednak pod uwagę, że te rzeczy nie są tożsame!
                Rosja zgadza się na kfalifikację: zbrodnia wojenna...
                Przełknęła by: zbrodnię przeciw ludzkości...
                Nigdy nie zgodzi się na : ludobójstwo... (i słusznie!)
                Zatem, skądeś wyciągnął, że Miedwiediew mówił o ludobójstwie???
          • sclavus Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 14:23
            Poprawność polityczna wobec panaprezesa....
            Nie chcesz wiedzieć, że tablica w Smoleńsku (jak krzyż w sejmie) niemalże pod osłoną nocy zamontowana została ... na terytorium obcego państwa - to nie chcij!!!
            Jeśli zaś - z drugiej strony - uważasz, że spotkanie prezydentów Polski i Rosji, na miejscu katastrofy (pod tablicą!) to dobra sprawa, to nie wyobrażaj sobie, że Miedwiediew stanąłby pod tablicą krzyczącą o ludobójstwie...
            Największą prowokacją w tej sprawie, było zadziałanie (z premedytacją!) Zuzanny Kurtyki, ohydnej baby...
        • boblebowsky Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:14
          don.kichote napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > ale głupoty.
          >
          > To może wytłumacz mi, dlaczego prezydent tak postanowił, skoro 100% winy za ten
          > incydent, ponosi strona polska?

          No i co z tego? Czy zachowanie Bronka oznacza, że działał w porozumieniu z PISem.
          • don.kichote Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:41
            boblebowsky napisał:

            > No i co z tego? Czy zachowanie Bronka oznacza, że działał w porozumieniu z PISem.

            Zatem ponawiam pytanie - dlaczego?

            bo... jeśli dobrze zrozumiałem Twoje "No i co z tego?" to i Ty uważasz, że wina leży po naszej stronie.
            Zatem wyjaśnij mi, irracjonalne postępowanie Bronka. Wprawdzie on moim "preziem" nie jest, ale też za idiotę go nie uważam, lecz tego postępowania zrozumieć nie mogę. Dlatego też, tłumaczę to w sposób dla mnie najoczywistszy - POPiS-em(!), a przynajmniej jedną z jego cech wspólnych - rusofobią!
            • boblebowsky Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 13:53
              > bo... jeśli dobrze zrozumiałem Twoje "No i co z tego?" to i Ty uważasz,
              > że wina leży po naszej stronie.
              > Zatem wyjaśnij mi, irracjonalne postępowanie Bronka. Wprawdzie on moim "preziem
              > " nie jest, ale też za idiotę go nie uważam, lecz tego postępowania zrozumieć n
              > ie mogę. Dlatego też, tłumaczę to w sposób dla mnie najoczywistszy - POPiS-em(!
              > ), a przynajmniej jedną z jego cech wspólnych - rusofobią!

              Czy ja napisałem, że postępowanie Bronka jest racjonalne, albo że je w jakiś sposób akceptuję?
              Może między wierszami wyczytałeś?:))
              Twierdzę tylko, że to efekt nie porozumienia, ale wojny między PO I PIS i że miętki trochę Bronek uległ presji wytwarzanej od wczoraj przez PIS. Sam też uważam, że powinien był postąpić inaczej.
              • don.kichote To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 14:01
                boblebowsky napisał:

                > Może między wierszami wyczytałeś?:))

                Sam póki co dajesz POPiS, ale głupoty

                Dalej nie kumam; skoro podzielasz moje zdanie, dlaczego mnie obrażasz?
                • boblebowsky Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 14:10
                  don.kichote napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  >
                  > > Może między wierszami wyczytałeś?:))
                  >
                  > Sam póki co dajesz POPiS, ale głupoty
                  >
                  > Dalej nie kumam; skoro podzielasz moje zdanie, dlaczego mnie obrażasz?

                  Rozumiem, że POPIS to już określenie na każde nielewicowe zjawisko w polityce?
                  Kiedy powstawało odnosiło się do niedoszłej koalicji między tymi partiami, a dziś można nim już określić wojnę. Brzmi to równie idiotycznie jak określanie przez PIS wszystkich inaczej myślących komuchami.
                  • don.kichote Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 14:41
                    boblebowsky napisał:

                    > Rozumiem, że POPIS to już określenie na każde nielewicowe zjawisko w polityce?

                    boblebowsky - przecież idiotą nie jesteś?!

                    Na prawdę nie wiesz co to jest POPiS? Nie wierzę! Ale jeśli tak, to podam - tak dla zilustrowania problemu - kilka przykładów;
                    Zatem POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, pod irracjonalnymi zarzutami przegłosowuję uwalenie WSI, pozostawiając naszych żołnierzy na niebezpiecznych misjach, bez ochrony wywiadowczej.
                    POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, przegłosowuję ustawę lustracyjną, na mocy której wielu niewinnych ludzi, zostaje pomówionych i oszkalowanych.
                    POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, przegłosowuję ustawę, której przegłosowanie w cywilizowanym kraju byłoby niemożliwym, na mocy której prawo zaczyna działać wstecz.

                    Ponadto, nie podejrzewałem Cię i taki brak empatii. Ty, który w każdym nic nie znaczącym geście doszukiwałeś się koalicji PiS SLD, teraz nie rozumiesz moich motywów?
                    • boblebowsky Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 14:50
                      Nie czytasz tego co piszę czy nie rozumiesz? Pytam, jak się ma określenie definicji POPISU, którą mi wyłuszczyłeś do sytuacji z tablicą? Gdzie jest ta analogia i wspólne działanie?


                      don.kichote napisał:

                      > boblebowsky napisał:
                      >
                      > > Rozumiem, że POPIS to już określenie na każde nielewicowe zjawisko w poli
                      > tyce?
                      >
                      > boblebowsky - przecież idiotą nie jesteś?!
                      >
                      > Na prawdę nie wiesz co to jest POPiS? Nie wierzę! Ale jeśli tak, to podam - ta
                      > k dla zilustrowania problemu - kilka przykładów;
                      > Zatem POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, pod irracjonalnymi zarz
                      > utami przegłosowuję uwalenie WSI, pozostawiając naszych żołnierzy na nie
                      > bezpiecznych misjach, bez ochrony wywiadowczej.
                      > POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, przegłosowuję ustawę lustracy
                      > jną, na mocy której wielu niewinnych ludzi, zostaje pomówionych i oszkalowanych
                      > .
                      > POPiS jest wtedy, gdy PO, łapka w łapkę z PiS-em, przegłosowuję ustawę, które
                      • don.kichote Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 15:00
                        boblebowsky napisał:

                        > Gdzie jest ta analogia i wspólne działanie?

                        Jarek wrzeszczy - Bronek bojkotuje! to nie jest wspólne działanie?
                        A analogia jest tak oczywista, że tylko ktoś o IQ = IQ nogi od krzesła, tego nie dostrzega.
                        • boblebowsky Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 15:07
                          don.kichote napisał:

                          > boblebowsky napisał:
                          >
                          > > Gdzie jest ta analogia i wspólne działanie?
                          >
                          > Jarek wrzeszczy - Bronek bojkotuje! to nie jest wspólne działanie?

                          Pozwolisz, że zacytuję sam siebie, bo nie chce mi się po raz drugi tego samego pisać, zwłaszcza, że ty i tak chyba czytasz co drugie moje słowo.
                          "Twierdzę tylko, że to efekt nie porozumienia, ale wojny między PO I PIS i że miętki trochę Bronek uległ presji wytwarzanej od wczoraj przez PIS. Sam też uważam, że powinien był postąpić inaczej."

                          I jeśli mógłbyś mi te analogie wskazać, bo rzeczywiście trzeba mieć IQ nogi od krzesła, żeby je dostrzec.
                          • don.kichote Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 15:39
                            boblebowsky napisał:

                            > "Twierdzę tylko, że to efekt nie porozumienia, ale wojny między PO I PIS

                            Chcesz powiedzieć, że to w ramach tej wojny PO i PiS, Bronek łapka w łapkę z Jarkiem...
                            hajże na Moskala?
                            A jak Twoim zdaniem wyglądałby "pokój" między PO i PiS-em, skoro wspólne ujadanie na Rosję to "wojna"???


                            > I jeśli mógłbyś mi te analogie wskazać, bo rzeczywiście trzeba mieć IQ nogi od
                            > krzesła, żeby je dostrzec.

                            Prościej nie potrafię - sorry! Popracuj nad IQ
                            • boblebowsky Re: To nie było "między wierszami"! 10.04.11, 15:45
                              > Chcesz powiedzieć, że to w ramach tej wojny PO i PiS, Bronek łapka w łapkę z Ja
                              > rkiem...

                              Łapka w łapkę??? Udajesz, że nie rozumiesz, że Jarek i całe środowisko postawiło platfusów pod ścianą wymuszając pewne decyzje? Taki inteligentny i nie zauważyłeś działania tego mechanizmu przy okazji innych spraw. Jakie łapka w łapkę?

                              > > I jeśli mógłbyś mi te analogie wskazać, bo rzeczywiście trzeba mieć IQ no
                              > gi od
                              > > krzesła, żeby je dostrzec.
                              >
                              > Prościej nie potrafię - sorry! Popracuj nad IQ

                              Argumenty siem skończyli? No cóż....:))
          • sclavus Re: Sam póki co dajesz POPiS 10.04.11, 14:31
            Nie!
            Tego nie oznacza, ale ... pokazuje daleko idącą poprawność polityczną wobec panaprezesa...
            (niewiadomo po co)
    • honeyr Pięknie POPiS "poprawił pozycję Polski"!... 10.04.11, 14:13
      W najłagodniejszej wersji popisiarze palą kukłę premiera Rosji, a o prezydencie USA piszą "ten murzyn" - po 6 latach takiego zaczadzonego cyrku można już mieć lekko dość.

      Gdyby świat przejmował się tym, co bzyczący nadwiślański giez wyczynia, to widok palonych kukieł tych dwóch katobiałasów, Donia i Jara, byłby całkiem zabawny :)
      • boblebowsky Następny :)) 10.04.11, 14:16
        honeyr napisał:

        > W najłagodniejszej wersji popisiarze palą kukłę premiera Rosji

        Hmmm....?? Kto pali?
        • honeyr Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:18
          a przecież uderzenie w stół dopiero jesienią w wyborach...
          • boblebowsky Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:27
            honeyr napisał:

            > a przecież uderzenie w stół dopiero jesienią w wyborach...

            I to jest odpowiedź na moje pytanie, obrońco murzynów:))
            • honeyr Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:31

              > I to jest odpowiedź na moje pytanie, obrońco murzynów:))


              Nie krepuj się. Pisz tak, jak myślisz i jak mówisz "nieoficjalnie".
              • boblebowsky Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:35
                > Nie krepuj się. Pisz tak, jak myślisz i jak mówisz "nieoficjalnie".

                A co z moim pytaniem? Kto tą kukłę w końcu palił?
                • honeyr Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:41
                  > A co z moim pytaniem? Kto tą kukłę w końcu palił?

                  Nie czytałeś wiadomości? Współobywatele, z którymi byś się świetnie dogadał w kwestii np. "murzynów". Tacy co przy okazji uwierzyli w opowieści Tuska o "winie rosyjskiej" , zapodane dla BBC. Wyborcy POPiS. Z utęsknieniem czekający na swego Błogosławionego.

                  I domyśl się, czy mi, czy tobie bliższa to grupa.
                  • boblebowsky Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:46
                    honeyr napisał:

                    > > A co z moim pytaniem? Kto tą kukłę w końcu palił?
                    >
                    > Nie czytałeś wiadomości? Współobywatele, z którymi byś się świetnie dogadał w k
                    > westii np. "murzynów". Tacy co przy okazji uwierzyli w opowieści Tuska o "winie
                    > rosyjskiej" , zapodane dla BBC. Wyborcy POPiS. Z utęsknieniem czekający na swe
                    > go Błogosławionego.
                    >
                    > I domyśl się, czy mi, czy tobie bliższa to grupa.

                    Nie rozśmieszaj mnie z tym moim rasizmem, bo naprawdę pomyślę, żeś tłuk, który nie wie co to ironia. A wiadomości na temat, kto zorganizował całą akcję i palenie kukły to sam poczytaj, bo po prostu majaczysz. I na koniec o winie Rosjan. Ta w jakiejś części (rzeczywiście niewielkiej) jest bezsprzeczna, co potwierdzają eksperci.
                    • don.kichote Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:55
                      boblebowsky napisał:

                      > I na koniec o winie Rosjan.
                      > Ta w jakiejś części (rzeczywiście niewielkiej) jest bezsprzeczna, co potwierdza
                      > ją eksperci.

                      Skoro niewielka, to może ją tu wskażesz?
                      Wczoraj oglądałem w TVN24 program J. Pochanke z trzema ekspertami i na żadną winę Rosjan nie wskazali. Zatem?...
                      • stanczyk-5 Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:58
                        don.kichote napisał:

                        "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."

                        witaj w klubie-ja tu robie za prezesa ;)
                      • boblebowsky Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:09
                        > Skoro niewielka, to może ją tu wskażesz?
                        > Wczoraj oglądałem w TVN24 program J. Pochanke z trzema ekspertami i na żadną wi
                        > nę Rosjan nie wskazali. Zatem?...

                        Ciekawe, oglądałem ten sam program:) Jeden z ekspertów wyraźnie stwierdził, że wieża kontroli lotów powinna w pewnym momencie bezwzględnie zakazać nawet próby lądowania.
                        • don.kichote Re: Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:30
                          boblebowsky napisał:

                          > Jeden z ekspertów wyraźnie stwierdził, że
                          > wieża kontroli lotów powinna w pewnym momencie bezwzględnie zakazać nawet próby
                          > lądowania.

                          ...ale po uwadze pozostałych, że kontrolerzy:
                          1. Nie wiedzieli, że samolot podchodzi do lądowania a nie tylko do progu 100 metrów.
                          2. Nie wiedzieli, że robią to na automatycznym pilocie
                          3. Nie wiedzieli, że mają włączony zły wysokościomierz
                          4. Załoga nie kwitowała wysokości - co była obowiązana robić - i w związku z czym, kontrolerzy nie znali prawdziwej wysokości samolotu i byli przekonani, że samolot zejdzie to owych 100m i odejdzie na drugi krąg lub zapasowe lotnisko.

                          Po tych wyjaśnieniach, ów ekspert już nie upierał się przy winie kontrolerów.
                          • honeyr Re: Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:34
                            Boblebowski na próby rozmowy merytorycznej reaguje zawsze obelgami, bo się cwaniaczek takiej rozmowy słusznie obawia.
                            Nie zdziw się więc, jak za moment cie wyzwie od najgorszych, żeby ukręcić łeb wątkowi, albo "zada" kretyńskie "pytanie" od czapy, domagając się "odpowiedzi" w celu kompletnego odjazdu od tematu.
                            • boblebowsky Re: Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:40
                              Proponuję najpierw przeczytaj swoje posty i moje w tym wątku:)))

                              > Nie zdziw się więc, jak za moment cie wyzwie od najgorszych, żeby ukręcić łeb w
                              > ątkowi, albo "zada" kretyńskie "pytanie" od czapy, domagając się "odpowiedzi"

                              Tu widzę masz jednak świadomość swojego zachowania i prezentujesz dobrą pisowską szkołę przypisywania innym swoich najgorszych cech. Jak już napisałem... każdy orze.....
                              • honeyr Re: Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:45

                                > Tu widzę masz jednak świadomość swojego zachowania i prezentujesz dobrą pisowsk
                                > ą szkołę przypisywania innym swoich najgorszych cech. Jak już napisałem... każd
                                > y orze.....

                                Obawiam się, że w twoim przypadku na forum prezentujesz i tak swoje cechy NAJLEPSZE... Jak w wątku o "tym murzynie".
                                A przecież Błogo-Sławiony wzywał: "Nie Lękajcie Się!", pisz więc otwarcie co myślisz, jak myślisz i jakim językiem myślisz!
                          • boblebowsky Re: Mijasz się z prawdą, niestety. 10.04.11, 15:37
                            > ...ale po uwadze pozostałych, że kontrolerzy:
                            > 1. Nie wiedzieli, że samolot podchodzi do lądowania a nie tylko do progu 100 me
                            > trów.
                            > 2. Nie wiedzieli, że robią to na automatycznym pilocie
                            > 3. Nie wiedzieli, że mają włączony zły wysokościomierz
                            > 4. Załoga nie kwitowała wysokości - co była obowiązana robić - i w związku z cz
                            > ym, kontrolerzy nie znali prawdziwej wysokości samolotu i byli przekonani, że s
                            > amolot zejdzie to owych 100m i odejdzie na drugi krąg lub zapasowe lotnisko.

                            No i co z tego? Nie kwestionuje błędów naszych pilotów tylko twierdzę, że w panujących tam warunkach jako wojskowy samolot w ogóle nie powinni dostać zgody na podchodzenie i to mówił jeden z ekspertów. Niestety, Rosjanie ulegli presji politycznej na to pozwolili. Gdyby dowódca wieży nie porozumiewał się w tej kwestii z Moskwą samolot nie dostałby zgody nawet na podejście i zostałby odesłany na lotnisko zapasowe.
                    • honeyr Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 14:57
                      > Nie rozśmieszaj mnie z tym moim rasizmem, bo naprawdę pomyślę, żeś tłuk, który
                      > nie wie co to ironia. A wiadomości na temat, kto zorganizował całą akcję i pale
                      > nie kukły to sam poczytaj, bo po prostu majaczysz.

                      Bardzo się, widzę, zdenerwowałeś. Bluzgi też się pojawiły. Co innego gdybyś pisał z pisdułą - tam byś wykazywał "pełną humoru ironię". Ciekawe.

                      I na koniec o winie Rosjan.
                      > Ta w jakiejś części (rzeczywiście niewielkiej) jest bezsprzeczna, co potwierdza
                      > ją eksperci.

                      Niewielkiej? 100%-owej moim zdaniem. Gdyby nie Katyń, za który Rosjanie ponoszą 100% odpowiedzialność, nie byłoby lądowania w Smoleńsku, a więc wina Putina jest 100%-owa.

                      A na serio, to jak się ląduje we mgle na marnym zamkniętym lotnisku z komenderującym pijanym generałem pod przymusem zorganizowanej celebry - to żeby na ziemi kontrolerzy nawet byli pijani w 3d lub w ogóle nie było juz lotniska, wina jest niestety jasna jak cholera od 1 sekundy. I tyle o tym, nie chce mi się więcej o Smoleńsku pisać.
                      • boblebowsky Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 15:15
                        > Bardzo się, widzę, zdenerwowałeś. Bluzgi też się pojawiły. Co innego gdybyś pis
                        > ał z pisdułą - tam byś wykazywał "pełną humoru ironię". Ciekawe.

                        Zamiast zajmować się moją osobą odnieś się lepiej do tematu, bo widzę, że zaraz zejdziemy do poziomu sygnaturek. No to jak, przeczytałeś już kto organizował i kto palił?

                        > Niewielkiej? 100%-owej moim zdaniem. Gdyby nie Katyń, za który Rosjanie ponoszą
                        > 100% odpowiedzialność, nie byłoby lądowania w Smoleńsku, a więc wina Putina je
                        > st 100%-owa.
                        >
                        > A na serio, to jak się ląduje we mgle na marnym zamkniętym lotnisku z komenderu
                        > jącym pijanym generałem pod przymusem zorganizowanej celebry - to żeby na ziem
                        > i kontrolerzy nawet byli pijani w 3d lub w ogóle nie było juz lotniska, wina je
                        > st niestety jasna jak cholera od 1 sekundy. I tyle o tym, nie chce mi się więce
                        > j o Smoleńsku pisać.

                        Nie wiem czy śmiać się czy płakać nad tobą. Że też ci czasu nie szkoda na pisanie bzdur.
                        • honeyr Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 15:26
                          > Nie wiem czy śmiać się czy płakać nad tobą. Że też ci czasu nie szkoda na pisan
                          > ie bzdur.

                          To a propos "niezajmowania się osobami", tak? Żałosnyś.
                          Wracaj do POPISkownicy wykazywać się "ironią" wobec "murzynów", bo cierpliwość dla twoich chamskich odzywek tez może się skończyć.
                          EOT, rasisto.
                          • boblebowsky Re: Nożyce się odezwały...:) 10.04.11, 15:32
                            > To a propos "niezajmowania się osobami", tak? Żałosnyś.
                            > Wracaj do POPISkownicy wykazywać się "ironią" wobec "murzynów", bo cierpliwość
                            > dla twoich chamskich odzywek tez może się skończyć.
                            > EOT, rasisto.

                            Tak jak myślałem, nie masz nic na temat do powiedzenia i po raz kolejny wykręcasz się EOTem.
                            Znowu potwierdziłeś, że stać cię tylko na głupie pyskówki, no cóż....każdy orze jak może.
                            • honeyr Na komendę "bring out the gimp"... 10.04.11, 15:38
                              ...niezawodnie pojawia się boblebowski !

                              A pyskówkę zacząłeś jak zwykle ty, wypisując m.in. o tłukach, bzdurach i majaczeniach.

                              Więc się uprzejmie stosuję do jedynej bliskiej ci konwencji, nie licz na poważne traktowanie.
    • remez2 Re: POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-))) 10.04.11, 14:25
      W zoo, przed wybiegiem żyrafy, stała kobieta i kręcąc głową powtarzała: "Nie, nie takie zwierzę nie istnieje".
      ---------------
      • honeyr Re: POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-))) 10.04.11, 14:27
        > W zoo, przed wybiegiem żyrafy, stała kobieta i kręcąc głową powtarzała: "Nie, n
        > ie takie zwierzę nie istnieje".

        :))))
        w tym przypadku nie byłaby to żyrafa, ale raczej TO.
    • strikemaster Re: POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-))) 10.04.11, 14:36
      > A prezydent wszystkich POPiS-iaków, zachowa się tak jak zażądał Jarosław i zrob
      > i to bez bulu.

      Więc POPIS istnieje i ma sie dobrze.
      • don.kichote Re: POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-))) 10.04.11, 14:48
        strikemaster napisał:

        > Więc POPIS istnieje i ma sie dobrze.

        Tytuł wątku - to oczywiście sarkazm... :-))
    • stanczyk-5 Re: POPiS-u nie ma, nie było i nie będzie! :-))) 10.04.11, 14:50
      "i nie będzie!"

      i w tym nam dopomoz Bug !
Pełna wersja