dirloff
10.04.11, 13:26
Pamiętacie słynny urojony przez Kaczyńskiego wyścig ?
Jak to wszelakie media jak jeden mąż darły łacha z Kaczyńskiego?, robiły z niego pospolitego wariata czy innego wyznawcę "teorii spisku".
A ci którzy wierzyli w ten wyścig tfu chcieli choć się cokolwiek na tan temat dowiedzieć i nie wykluczali tego, zostali nazwani "zwykłymi matołami, moherami idt." a przede wszystkim wyznawcami "Teorii Spiskowych" zaślepionymi wyznawcami PIS etc.
Brak słów i tyle...
Tu zupełnie nie jest istotne czy NIBY proponowali mu wyjazd razem, czy NIBY to czy NIBY tamto.
Sam fakt tak perfidnej manipulacji i kłamstwa totalnie ich kompromituje wszystkich, więc to co powiedzą, mówią czy mówili JEST ZUPEŁNIE BEZ ZNACZENIA.
Kto więc czytuję: "kłamie, Brudziński bredzi" **
Tego się dowiadujemy
wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/tusk-rosjanie-mieli-prikaz-by-moja-delegacja-dotar,1,4237327,wiadomosc.html
"""Premier Donald Tusk uważa, że Rosjanie "mieli najwyraźniej prikaz", by jego delegacja dotarła wcześniej na miejsce katastrofy prezydenckiego TU-154M, niż delegacja z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.
- Byliśmy świadomi, że Rosjanie robią wszystko, żeby ta oficjalna delegacja z moim udziałem była pierwsza. Nawet jadący ze mną minister (Paweł) Graś zwracał uwagę obsłudze, kierowcy, rosyjskiemu oficerowi ochrony, który siedział w naszym samochodzie, żeby zwolnili, żebyśmy razem dojechali z tą grupą Jarosława Kaczyńskiego..........""""
A TAK BYŁO W WSZYSTKICH MEDIACH
www.wprost.pl/ar/202102/Gras-Kaczynski-klamie-Brudzinski-bredzi/
2010-07-14 22:00
To absurdalne zarzuty - tak rzecznik rządu Paweł Graś skomentował wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że w drodze na miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia ścigał się z nim premier Donald Tusk.
- Nie mogło dojść do żadnego wyścigu - zapewnił Graś......"