"zdradzeni o świcie"?

10.04.11, 15:25
trzeba dalej panieprezesie

strzeż się jednak dumy niepotrzebnej

oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
    • czart_polski Re: "zdradzeni o świcie"? 10.04.11, 15:49
      system urojeń megalomana
      - Niezależnie jaka była przyczyna tej katastrofy, co doprowadziło do tego, że samolot się rozbił, z tego co wiemy, możemy już dzisiaj powiedzieć: zostali zdradzeni o świcie.
      Według prezesa PiS, "wszyscy zostali zdradzeni, wszyscy ci, którzy podążali do Katynia, by oddać hołd tam pomordowanym, wszyscy, którzy w ten sposób wchodzili do wspólnoty pamiętających, którzy chcą pamiętać, którzy wiedzą, że ta pamięć jest ważna". - Z tej pamięci wyrasta zobowiązanie, zobowiązanie do załatwienia tych wszystkich spraw, o których była mowa w przesłaniu świętej pamięci prezydenta RP, a które nie zostały załatwione. Porzucić te sprawy, to porzucić coś bardzo ważnego, to zrzec się szacunku do własnego narodu, samego siebie i pomordowanych. To zgodzić się na zło z przeszłości, ale może też oznaczać zgodzić się na zło przyszłe, potencjalne, to którego jeszcze nie ma, ale które może być - mówił brat zmarłego prezydenta.
      • martusia_krolowa_polski Re: "zdradzeni o świcie"? 10.04.11, 16:15
        " Z tej pamięci wyrasta zobowiązanie, zobowiązanie do załatwienia tych wszystkich spraw, o których była mowa w przesłaniu świętej pamięci prezydenta RP, a które nie zostały załatwione."

        Czyżby nie wszyscy zostali zabici którzy mieli być?
Pełna wersja