etta2
10.04.11, 20:16
Kościelne dzwony zabiły punktualnie. O 8:41. Dzwony biły długo, jakby chciały przypomnieć wszystkich, których brakuje, sprowokować zadumę. Ale zadumy nie było. Kiedy dźwięk dzwonów rozbrzmiewał, z tłumu padły okrzyki "gestapo" »
wiadomosci.onet.pl/kiosk/10-kwietnia-krakowskie-przedmiescie-rok-pozniej-dz,1,4237577,kiosk-wiadomosc.html
Czy to debilstwo zdaje sobie sprawę, czym było gestapo? Czy może im przypomnieć......