toja1945
11.04.11, 16:45
Wątki w mowie J. Kaczyńskiego z 10.4 2011r.
Dla mnie:
1. Dozgonna wdzięczność dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego za utworzenie Muzeum Powstania Warszawskiego. Świat zrozumiał po 60 latach różnicę między Powstaniem Warszawskim a Powstaniem w Gettcie.
Ale jako polityk Lech Kaczyński nie zrozumiał, że USA są wirtualnym sojusznikiem.W ew. sporze z Niemcami lub z Rosją nigdy nie poprą Polski.
2. Zgoda z Jarosławem Kaczynkim, że: Polska nie jest państwem solidarnym, sprawiedliwym i praworządnym.
Polska jest demokracją oligarchiczną postsanacyjną, strzeżoną przez lustrację i zapis konstytucyjny że komunizm jest ideologią zbrodniczą.
Istnieje w Polsce pogarda i lekceważenie prawa. Tam gdzie jest to ewidentne tworzy się teorię falandyzacji prawa, akceptuje się tortury w obronie cywilizacji zachodniej, dla potrzeb polityki generuje się konflikty z Białorusią, Rosją.
W obronie tej cywilizacji Polska bierze udział w wojnach w krajach, które w żadnym stopniu jej nie zagrażają.
Nie istnieje polityczny wymóg tworzenia dobrobytu, lecz wyścig ile zabrać najsłabszym i jak wzbogacić bogatych.
Odwieczna słabość i żenada dyplomacji polskiej, której skutki widać w temacie smoleńskim. Czy nie uznawany przez J. Kaczyńskiego Prezydent ma to załatwić?