chateau
12.04.11, 00:11
Jego tekst o Jarkaczu jako 97 ofierze katastrofy jest żenujący.
On też nie zdaje sobie sprawy z tego do jakiego stopnia Jarosław nadaje ton w tej kwestii. Zawłaszczył tę tragedię. Wymachując maczugą nie zważa na to, że spora część rodzin ofiar tej katastrofy została zepchnięta w niebyt. Ich nie ma. Nie ma ludzkiej tragedii, smutku rodzin po stracie najbliższych.
Jest zimna kalkulacja psychopaty i histeryczna egzaltacja jego wyznawców.
Z przykrością konstatuję, jak całkiem niegłupi ludzie patrzą na katastrofę przez pryzmat wyczynów podłego gnoma nieświadomie przyjmując jego optykę.