anwad
12.04.11, 20:30
Jak twierdzi gen. Petelicki w wywiadzie dla "Wprost" (ocenzurowanym, już zdjętym ze strony), od razu po katastrofie najważniejsi politycy PO otrzymali SMS-y z instrukcjami jak mówić o katastrofie, jak od początku wprowadzać ludzi w błąd. SMS miał następującą treść: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił".
Kim są ci ludzie? W czasie, kiedy my przeżywaliśmy szok, rozpacz, oni już wymyślali jak obarczyć winą o spowodowanie katastrofy pilotów i zapewne prezydenta. Jak podłym trzeba być i bezdusznym?
PS Nie cenię gen. Petelickiego, żeby było jasne. Nie twierdzę jednak, że kłamie. Przecież gdyby kłamał, Tusk by go pozwał?
Więcej: wiadomosci.wp.pl/kat,48996,title,Gen-Petelicki-widzialem-SMS-z-10-kwietnia-2010-r-katastrofe-spowodowali-piloci,wid,13313904,komentarz.html?ticaid=1c1dc&_ticrsn=3