Niech już nikt nie redefiniuje prezydentury Lecha

13.04.11, 00:56
Niech już nikt nie redefiniuje prezydentury Lecha Kaczyńskiego.
On sam zdefiniował ją na samym początku, kiedy swemu bratu, sekretarzowi partii PIS, zameldował wykonanie zadania.
Tu uwaga dla tych, którzy są zbyt młodzi, by pamiętać czasy PRL-u.
By taki obyczaj w komunistycznym PRL-u, że najważniejsze osiągnięcia należało zameldować Pierwszemu Sekretarzowi PZPR (Bierutowi, Gomułce, Gierkowi, Jaruzelskiemu) jako wykonanie zadania przez Partię powierzonego.
Tak też, w porywie serca i w uniesieniu zdobytą prezydenturą, zameldował Lech Kaczyński swoją podległość Pierwszemu Sekretarzowi PIS. On inaczej nie potrafił.
Tej podległości Partii (wówczas PZPR-owi), Lech Kaczyński nauczył się od swego ojca, pachołka komunistów, organizującego nadawanie tytułów inżynierskich na Politechnice Warszawskiej partyjnym pastuchom, za co Partia sowicie go wynagrodziła, kwaterunkowym przydziałem na część willi na Żoliborzu.
Niech Jarosław wytłumaczy się ze swojej przeszłości.
Nie wytłumaczy się ani z tego, że byli pieszczochami komuny, ani z tego, że w okresie studiów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego uznawani byli przez kolegów z roku za „moczarowskie kartofle”, ani z tego, że po interwencji tatusia (Rajmunda Kaczyńskiego), pewien UBEK nie znalazł żadnej przyczyny do internowania Jarosława Kaczyńskiego, który WRON-ie Jaruzelskiego niczym nie zagrażał, tylko zalecił tatusiowi (Rajmundowi Kaczyńskiemu), aby synusiowi pasem dupę złoił, co tatuś solennie obiecał. Stety, lub niestety, rzeczony UBEK nie mógł już nic zrobić w sprawie internowania Lecha Kaczyńskiego, bo tatulo spóźnił się z interwencją o dwa dni. Lech Kaczyński już został internowany.
    • psiogon Dobrze mówi 13.04.11, 01:40
      Wódki jej dać !.
      • cics Re: Dobrze mówi 13.04.11, 09:12
        psiogon napisał:

        > Wódki jej dać !.

        Raczej porządnej kawy. Kopi luwak, lub w ostateczności JBM.
Pełna wersja