jon_ze_wsi
13.04.11, 18:06
Kiedy słucham wypowiedzi tzw. autorytetów moralnych (zadziwiającym zbiegiem okoliczności, takowi są tylko po stronie partii rządzącej) o tym, jakoby Kaczyński chciał podpalić Polskę, a PIS rozpętać wojnę domową, w pierwszych odruchach ogarnia mnie pusty śmiech i bezsilność, ale po jakimś czasie dochodzę do wniosku, że te autorytety chyba jednak mają rację. Obserwując wydarzenia bieżące w kraju, obawiam się, że Tuska i jego ferajnę w inny sposób usunąć nie będzie się dało.