odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie?

15.04.11, 09:13
zaczyna być tak, że normalny człowiek traci już resztki cierpliwości w daremnym oczekiwaniu jakiejś zdecydowanej reakcji na wybryki pisowskiej dziczy, ale może jednak mądrzej będzie nie dać się sprowokować, nie zniżyć do ich poziomu - i niech sobie tak dalej, do ostatniego tchu, młócą cepami w zajadłej walce z własnym cieniem…?
    • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:17
      A co takiego ta "pisowska dzicz" robi? Skopała ci tyłek czy co, żeś taki ciety?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:25
        Kopią tylko ci co pobili Cugier-Kotkę za poglądy.
        • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:26
          No dobrze, ale dowiem sie co robi "pisowska dzicz"?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:31
            Nic nie robi, to niewinne lilije są.
            Chcą przynosić pepesze pod pałac ale wiadomo że to kłamstwo tusk vision network.
            • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:43
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Nic nie robi,

              No własnie. To dlaczego norek taki podniecony, ze aż musiał ulac swojej frustracji zakładając sobie ten temacik?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:47
                Bo chciał spotwarzyć niewinne lilije pisowskie: Joachima, Stanisława...
                • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:54
                  obraza.uczuc.religijnych napisał:

                  > Bo chciał spotwarzyć

                  Czyli po prostu jest agresywny do bulu, a zarzuca to innym. Znaczy dzikus?:D
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 10:00
                    No oczywiście. na pewno on sam osobiście bił Cugier-Kotkę za poglądy.
                    • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 10:09
                      Widzę, że kochasz sie w tej pani dlatego specjalnie dla ciebie... static.goldenline.pl/user_photo/042/user_319018_59236e_huge.jpg
    • nie_pis_mienny Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:19
      norek.pl napisała:

      > ......niech sobie tak dalej, do ostatniego tchu, młócą cepami w zajadłej walce z wła
      > snym cieniem…?

      Ta opcja jest najsłuszniejsza.
      Jakakolwiek forma dyskusji z chamstwem niczego nie zmieni, a tylko nobilituje to chamstwo!
    • contadore Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:19
      norek.pl napisała:

      > zaczyna być tak, że normalny człowiek traci już resztki cierpliwości w daremnym
      > oczekiwaniu jakiejś zdecydowanej reakcji na wybryki pisowskiej dziczy, ale moż
      > e jednak mądrzej będzie nie dać się sprowokować, nie zniżyć do ich poziomu - i
      > niech sobie tak dalej, do ostatniego tchu, młócą cepami w zajadłej walce z wła
      > snym cieniem…?


      To zrób tak jak piszesz,oczekujesz żebyśmy za Ciebie zdecydowali?
    • woda_woda Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:24
      Nie wolno dać się prowokować z pewnością :)

      Ale i szamba perfumerią nie nazywać.
      • contadore Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:33
        woda_woda napisała:

        > Nie wolno dać się prowokować z pewnością :)
        >
        > Ale i szamba perfumerią nie nazywać.


        Racja,ja obecnego szamba w wykonaniu platformy nie mam zamiaru nazywać perfumerią.
      • kubala11 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:45
        woda_woda napisała:


        > Ale i szamba perfumerią nie nazywać.


        Masz rację!!!! Mogłabys to powiedzieć tutejszemu adminowi, bo wywala prawdę o redakcji pewnej gazety z szybkoscią karabinu maszynowego.:)
    • tomek.54321 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:30
      Ja mysle ze lepiej to przeczekac, bo jak normalny czlowiek da sie sprowokowac, to moze dojsc naprawde do czegos tragicznego. Piszac normalny nie mam na mysli konkretnie zwolennikow jakiejkolwiek opcji politycznej tylko ludzi, ktorzy zamiast drzec morde i skakac do gardla potrafia sami myslec i rozmawiac z innymi. Wiec niech nikt mi nie komentuje pozniej ze jestem POwcem
    • p.heniu Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:32
      Jakie postępowanie nazywasz wybrykami dziczy i co masz na myśli pisząc o odwinięciu się?

      Zaczynam podejrzewać, że jesteś słabo zakamuflowaną opcją faszystowską.
    • cookies9 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:38
      Minął rok żałoby i można szczerze,aż do bólu powiedzieć za Wałęsą...

      "Były prezydent Lech Wałęsa w rozmowie z Radiem ZET sprzeciwił się stanowczo pomnikowi dla Lecha Kaczyńskiego. - Nie można wyróżniać kiepskiej pracy - mówił. Dodał, że tragicznie zmarły prezydent sam przyczynił się do wypadku. - Nie musiał w ogóle robić drugich uroczystości. Ludzie niechciani nie powinni się wpychać - zaznaczył Wałęsa. "


      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9439596,Walesa_o_pomniku_dla_Kaczynskiego___Nie_mozna_wyrozniac.html
      • contadore Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:45
        Ludzie niechciani nie powinni się wpychać - zaznaczył Wałęsa. "


        To dlaczego się wpycha ze swoją obecnością i swoimi "mondrościami" przecież Wałek jest do bulu przewidywalny ze swoją "chrześcijańską" miłością do Kaczyńskich.
        "Bóg wybacza zawsze,Lechu Wałęsa nigdy".
      • woda_woda Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:47
        cookies9 napisała:

        > Minął rok żałoby i można szczerze,aż do bólu powiedzieć za Wałęsą...

        Powoli zacznie się mówić, nie ma obaw.
        • contadore Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 09:56
          woda_woda napisała:

          > cookies9 napisała:
          >
          > > Minął rok żałoby i można szczerze,aż do bólu powiedzieć za Wałęsą...
          >
          > Powoli zacznie się mówić, nie ma obaw.


          Już nie mogę się doczekać.
          • smutas13 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 10:02
            "Chamstwu w życiu należy się przeciwstawić, siłom i godnościom osobistom" - fragment z kabaretu Jana Kobuszewskiego.
    • cookies9 Re: odwinąć się wreszcie, czy lepiej jednak nie? 15.04.11, 10:04
      A tu jeszcze jedna słowna perełka -wypowiedż niejakiego posła Pięty

      .- Przydałaby się jakaś stara pepesza, to byśmy tutaj sprawę obronili - powiedział 10 kwietnia pod Pałacem Prezydenckim posłeł PiS Stanisław Pięta. "

      wyborcza.pl/1,75478,9439526,Posel_PiS_pod_Palacem__Przydalaby_sie_pepesza.html
      ciekawe,jak wyglada nabór do PiS? ...selekcja negatywna:-)
Pełna wersja