elementantypisowski-2 15.04.11, 09:18 o mały wlos nie wplątał nas w wojnę z Rosją ,a na pewno podudxzał ł USakaszwilego do napaści na Osetię . Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rccc Re: Lechowi K Trybunał stanu za Gtuzję 15.04.11, 09:23 Polska zostala wykorzystana w rozgrywce Rothschildow przeciw Rosji Przeciez z Gruzji 8.08.08 mial nastapic atak lotnictwa izraelskiego na Iran. Cale szczescie, ze Rosja to powstrzymala Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Lechowi K Trybunał stanu za Gtuzję 15.04.11, 09:29 Przez niego wieloletnia praca wywiadowcza poszla na marne. Chodzi o system naprowadzenia rakiet omijajacy rosyjskie zabezpieczenia. "I jakiś czas później zaoferował, że Polska może sprzedać Gruzji część swoich rakiet przeciwlotniczych GROM. Saakaszwili przyjął tę ofertę. Ze strony polskiej osobą odpowiedzialną za pomoc Gruzji w tej kwestii został doradca prezydenta Robert Draba. Rakiety GROM to jedno z najważniejszych osiągnięć polskiego przemysłu zbrojeniowego. Służą do zestrzeliwania samolotów wojskowych przeciwnika. W ostatnich latach zostały wyposażone w nowoczesny system naprowadzania (rakietę przyciągało ciepło emitowane z silników samolotów). Rosjanie jednak wymyślili system, który pozwalał zmylić rakiety GROM. – My ten system Rosjanom ukradliśmy po wielu latach szpiegowskiej operacji – mówi nasz rozmówca z Agencji Wywiadu. – System naprowadzania w GROM-ach został ponownie zmodernizowany, tak że już żaden rosyjski system nie mógł go zmylić. Z tego powodu polskie rakiety miały w Gruzji ogromną skuteczność. Dodatkowo udało nam się zdobyć system kodów rosyjskich sił powietrznych, przez co można było zlokalizować każdy samolot rosyjski w powietrzu i poznać dokładną trasę jego przelotu. To wszystko gwarantowało, że GROM-y będą miały dużą skuteczność w strzelaniu do rosyjskich samolotów. Gruzini skorzystali z GROM-ów i do rosyjskich samolotów strzelali jak do kaczek. W pierwszych dniach wojny polskie rakiety zanotowały ponad 95 proc. skuteczności. Tajna polskogruzińska umowa wyszła jednak na jaw bardzo szybko. Jeszcze w połowie sierpnia Rosjanie przechwycili w zasadzce 65 wozów bojowych armii gruzińskiej, wśród których były transportery z rakietami GROM. Wtedy je zbadali i szybko się zorientowali, kto te rakiety dostarczał do Gruzji – mówi oficer polskiego wywiadu. – Zresztą podejrzewali to już wcześniej, bo agentura uplasowana w polskim przemyśle zbrojeniowym informowała, że nagle, latem 2007 roku, zaczęto produkować nowe rakiety GROM. Ale wtedy Rosjanie się tylko mogli domyślać. W sierpniu 2008 roku zdobyli już dowody przeciwko Polsce. Jak zaznacza nasz rozmówca, badając rakiety GROM, rosyjskie służby zorientowały się, że Polacy weszli w posiadanie ich kodów lotniczych i systemów naprowadzających. I natychmiast te systemy zmienili. I efekty wieloletniej operacji polskiego wywiadu w Rosji diabli wzięli. Walka na kwity Po wyborach w 2007 roku, sprawa sprzedaży rakiet do Gruzji była badana i przez Sejmową Komisję ds. Służb Specjalnych, i przez nowe kierownictwo służb specjalnych. Nowi szefowie służb błyskawicznie zorientowali się, że prezydent – sprzedając rakiety pochodzące także z zasobów na czas wojny – poważnie naraził bezpieczeństwo państwa i powinien za to odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Rothschildowie oglosili wyrok na L.kaczynskiego 15.04.11, 09:40 w programie emitowanym przez gruzinska telewizje na 4 tygodnie przed 10 IV 2010 Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Rothschildowie oglosili wyrok na L.kaczynskie 15.04.11, 09:49 Lech K. oglosil sam na siebie wyrok zwalniajac z pracy doswiadczonego pilota TU154. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Rothschildowie oglosili wyrok na L.kaczynskie 15.04.11, 09:55 – poważnie naraził bezpieczeństwo państwa i powinien za to odpowiedzieć przed Trybunałem Stanu. Wytworzyła się więc atmosfera wzajemnego szantażu – mówi oficer ABW. – Prezydent nie ujawniał dokumentów WSI niekorzystnych dla rządu, a rząd nie wyciągał sprawy Gruzji niekorzystnej dla prezydenta. Kaczyński zapewne wiedział, że w ewentualnej konfrontacji musiałby ponieść porażkę. Bo odtajnienie dokumentów WSI mogłoby wywołać skandal natury obyczajowej. A przekazanie prokuraturze materiałów na temat sprzedaży rakiet mogłoby dla Lecha Kaczyńskiego pociągnąć konsekwencje prawnokarne. Na pewno już nie pociągnie. Lech Kaczyński zginął 10.04.2010 roku w Smoleńsku, a dwa tygodnie później zaginął handlarz El-Jasir (ostatni raz widziano go w Pakistanie, w kwietniu 2010 roku). Micheil Saakaszwili nigdy nie wypowiedział się na temat sprawy rakiet. A wszyscy, którzy o tej transakcji mają choć część wiedzy, nabrali wody w usta. LESZEK SZYMOWSKI Odpowiedz Link Zgłoś