Dodaj do ulubionych

Dlaczego Kaczyński i jego apologeci są wrogami

15.04.11, 17:22
demokratycznego państwa i jakimi metodami państwo powinno bronić się przed destrukcyjnym wpływem tych środowisk na polską państwowość?
To przykre, ale są to ludzie, którzy słowo patriotyzm rozumieją jako ślepe oddanie i skrajną lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego i jego dworu.
Tak naprawdę to oni kochają jego, a nie Polskę.
Dlaczego tak jest? Co powoduje tymi ludzmi, że tak ślepo ufają człowiekowi, który nawet nie stara się kryć swoich totalitarnych zamiarów?
Obserwuj wątek
      • tw_wielgus Re: A tak właściwie to o co Ci chodzi? 15.04.11, 17:37
        Już wyjaśniam.
        Najpierw fragment definicji:
        Patriotyzm (łac. patrio = ojczyzna, gr. patriates) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a często także gotowością do poświęcenia własnego zdrowia lub życia oraz pracy dla jej dobra.

        Jak widzisz z definicji nie wynika krańcowe ideologiczne zaślepienie i konieczność bezgranicznej lojalności wobec Jarosława Kaczyńskiego.
                • tw_wielgus Re: A tak właściwie to o co Ci chodzi? 15.04.11, 18:04
                  Czy Ty Anwad jesteś ślepa, czy zaślepiona?
                  Podważenia wyników wyborów. Sugerowanie fałszerstwa. Przyprowadzanie pod pałac przezydenta zmanipulowanych chorych z nienawiści chrd wykrzykujących obraźliwe i ordynarne hasła w kierunku urzędującego prezydenta.
                  Ostentacyjne ignorowani organó konstytucyjnych...
                  Mam mnożyć przkyłady? Naprawdę nie zauważasz tego co się dzieje.
                  I wyobraż sobie że wybory wygrywa PiS.
                  To wiesz co ja wtedy zrobię pójdę pod pałac z transparentem: KACZOR TY NEGOCJOWAŁEŚ W UNIJNĄ AKCESJĘ W LIZBONIE! WON ZDRAJCO! UNIJNY ZAPCZŃCU, RYDZYKOWY PAJACU.
                  I co policję na mnie wyśle? Prokuraturę naśle? Przeceiż te hasłach niosą jedynie czystą nieskazitelną prawdę. Kaczyński mówił prawda jest niezbywalnym prawem każdego narodu wiec się bedziemy niej domagać paląc opony zamiast zniczy.
                  • anwad Re: A tak właściwie to o co Ci chodzi? 15.04.11, 18:08
                    tw_wielgus napisał:

                    > Czy Ty Anwad jesteś ślepa, czy zaślepiona?
                    > Podważenia wyników wyborów. Sugerowanie fałszerstwa.

                    Niedozwolone jest rozważanie, czy nie doszło do sfałszowania wyborów? A to dlaczego? Przecież jest wiele podstaw do takich rozważań.

                    Przyprowadzanie pod pałac
                    > przezydenta zmanipulowanych chorych z nienawiści chrd wykrzykujących obraźliwe
                    > i ordynarne hasła w kierunku urzędującego prezydenta.

                    Przypomnij sobie to: citisus.salon24.pl/297599,blekitny-marsz-po-czyli-kto-pierwszy-dzielil-polske
                    To są ludzie chorzy z nienawiści.

                    > Ostentacyjne ignorowani organó konstytucyjnych...

                    Jakich?

                    > Mam mnożyć przkyłady? Naprawdę nie zauważasz tego co się dzieje.
                    > I wyobraż sobie że wybory wygrywa PiS.
                    > To wiesz co ja wtedy zrobię pójdę pod pałac z transparentem: KACZOR TY NEGOCJO
                    > WAŁEŚ W UNIJNĄ AKCESJĘ W LIZBONIE! WON ZDRAJCO! UNIJNY ZAPCZŃCU, RYDZYKOWY PAJA
                    > CU.
                    > I co policję na mnie wyśle? Prokuraturę naśle? Przeceiż te hasłach niosą jedyni
                    > e czystą nieskazitelną prawdę. Kaczyński mówił prawda jest niezbywalnym prawe
                    > m każdego narodu wiec się bedziemy niej domagać paląc opony zamiast zniczy.
    • woda_woda Dlatego, 15.04.11, 17:40
      że zawsze byli jej przeciwnikami. To taki typ ludzi, zawsze byli - w PRL-u stanowili aktyw robotniczy i zwalczali ruchy demokratyczne. Zostało im w genach :)
      • p.heniu Re: Dlatego, 15.04.11, 17:49
        W prlu (wymawiać jak splunięcie - Zbigniew Herbert) aktyw zdaje się oświeceni stanowili. Kuronie, Michniki, Modzelewskie, Geremki, Baumany, Brusy. Także na uniwersytetach. Aż doszli do wniosku, że Partia pobłądziła w komunistycznej idei i stali się nie tyle przeciwnikami, co konkurentami do wcielania humanistycznych idei rewolucji proletariackiej, która była podobno prostą kontynuacją idei oświecenia.
      • indeed4 Aha. 15.04.11, 18:00
        Dodajmy jeszcze, że faszystowskie ruchy robotnicze, bo jak wiadomo PiS to oczywiście faszyści :-)

          • tw_wielgus Re: Dla przypomnienia:) 15.04.11, 18:16
            PiS zorganizował wtedy kontr0marsz, na którym omalże nie pobito dziennikarzy TVN.
            Pamiętasz jak wtedy tłuścioszek, którego już teraz nie lubisz, podpuszczał tłum?
            Obserwowałaś takie wybryki na marszu PO?
          • indeed4 Re: Dla przypomnienia:) 15.04.11, 18:19
            Bardzo, bardzo - dzielni ludzie, stawili czoła zagrażającej Polsce nawałnicy faszyzmu!

            Znaczy tego, no ... totalitaryzmu! Znaczy .. a cholera jasna, sam już właściwie nie wiem co oni tam tamowali. Ale dzielni byli i odważni, jak nie wiem co!

            Teraz tylko kłopot, bo dochodzą słuchy, że faszyści znów opanowali pół Warszawy i z nożyczkami za Moniką Olejnik biegają! No to kupiłem cukier, zapałki, siedzę w piwnicy i czekam na odsiecz :-)
        • tw_wielgus Re: Skoro tak twierdzisz... 15.04.11, 18:07
          Ty ,który jesteś tak wybitnym i powszechnie uznanym analitykiem, to nie będę zaprzeczał.

          indeed4 napisał:

          > Dodajmy jeszcze, że faszystowskie ruchy robotnicze, bo jak wiadomo PiS to oczyw
          > iście faszyści :-)
          >
      • l_zaraza_l Re: Dlatego, 15.04.11, 18:45
        woda_woda napisała:

        > że zawsze byli jej przeciwnikami. To taki typ ludzi, zawsze byli - w PRL-u stan
        > owili aktyw robotniczy i zwalczali ruchy demokratyczne. Zostało im w genach :)

        Powiem Ci wodo, że chodzi mi po głowie porównanie twarzy występujących obecnie przed pałacem a tymi, utrwalonymi w relacjach z pierwszomajowych pochodów. Nie chodzi mi o tych wszystkich, którzy przed pałacem byli rok temu, w tych dniach, tuż po katastrofie ale o tych "aktywistów" od marszów z pochodniami. Wydaje mi się, że trafiłaś w sedno w swojej ocenie.
    • mr.sajgon TW zazdrosny o Kaczynskiego 15.04.11, 18:30
      tw_wielgus napisał:

      > demokratycznego państwa i jakimi metodami państwo powinno bronić się przed dest
      > rukcyjnym wpływem tych środowisk na polską państwowość?

      Destruktorem to jest Donald Tusk. Premier ktory klamie, rzecznik rzadu ktory klamie, czy mozna chciec czegos wiecej ? Nikt nie klamie bez przyczyny.

      > To przykre, ale są to ludzie, którzy słowo patriotyzm rozumieją jako ślepe odda
      > nie i skrajną lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego i jego dworu.
      > Tak naprawdę to oni kochają jego, a nie Polskę.
      > Dlaczego tak jest? Co powoduje tymi ludzmi, że tak ślepo ufają człowiekowi, któ
      > ry nawet nie stara się kryć swoich totalitarnych zamiarów?
      A wez ze ty sobie tego Kaczynskiego walnij sobie z nimn misia i daj spokoj innym ze swoimi uczuciami.
        • mr.sajgon Re: TW zazdrosny o Kaczynskiego 15.04.11, 19:00
          tw_wielgus napisał:

          > Nie chce mi się czytać Tych twoich bzdur, zaraz będziesz jeszcze się kłamliwie
          > wypierał, że nie popierasz Kaczyńskiego i nie jesteś moherem chociaż to widać
          > nieuzbrojonym okiem.

          Mylisz poparcie pewnych idei z poparciem PIS jako partii. To po pierwsze, po drugie widze ze wyznajesz obrzydliwa zasade kapciowego laureata nagrody Nobla kto nie z Miecie tego ....
          Jestem zdeterminowanym przeciwnikiem Tuska i jego PO, ale czy musze dlatego byc zwolennikiem PIS. Wam sie swiat panowie lemingi popierdzielil zdrowo, poza PO i PIS jest jeszcze inna Polska.
          Tusk to lgarz a jego rzecznik Gras to klamca.
    • felinecaline Re: Dlaczego Kaczyński i jego apologeci są wrogam 15.04.11, 18:56
      Anwad juz w pierwszym poscie dal Ci najlepsza odpowiedz: niezrozumienie rzeczy podstawowych i koniecznosc uznania "prawd objawionych przez takiego czy innego "wodza" majacego patent na nieomylnosc. Stad np jego uparte cytowanie "salonu" - a tymczasem przeciez osobiste myslenie nie boli.
      Mozna sie odzwyczaic od matczynej piersi, mozna tez odzwyczaic sie od spijania prawd z ust wodza.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka