anwad Rozdają ulotki 15.04.11, 17:34 "Już dzień po katastrofie - 11 kwietnia 2010 r. Rosjanie zniszczyli wrak samolotu, piłując fragmenty Tu-154, wybijając szyby w kadłubie i przecinając przewody elektryczne maszyny. Choć materiał filmowy ujawniający ten fakt pokazano jesienią 2010 r. w TVP, polski rząd nie zareagował. Rząd odrzucił pomoc międzynarodowych specjalistów. Niedługo po katastrofie rzecznik rządu Paweł Graś powiedział: „nie bardzo wiadomo, co nowego mieliby wprowadzić zagraniczni eksperci do zrozumienia przyczyn katastrofy”. Donald Tusk zgodził się, by Rosjanie przejęli czarne skrzynki samolotu, na pokładzie którego zginął prezydent kraju i najważniejsi generałowie. Tymczasem gdy 30 sierpnia 2009 r. w Radomiu rozbił się białoruski Su-27 z dwoma Białorusinami (żołnierzami) na pokładzie, z zabraniem czarnej skrzynki wstrzymano się do przyjazdu ekspertów z Białorusi. Badanie katastrofy prowadziła wspólna białorusko-polska komisja. Stenogramy sporządzone przez rosyjskich specjalistów zawierają nieprawdziwe informacje. Rosjanie ukryli m.in. fakt, że dowódca Tu-154 Arkadiusz Protasiuk podjął na przepisowej wysokości 100 m decyzję o przerwaniu podejścia do lądowania. Jego komenda została potwierdzona przez II pilota - mjr. Roberta Grzywnę. Oznacza to, że załoga Tu-154 wcale nie próbowała lądować. Jak ustalili polscy eksperci, nie padły też takie słowa jak „On się wkurzy, jeśli...”. Nie tylko Rosjanie kłamali, że katastrofę spowodowali piloci. Jak ujawnił gen. Sławomir Petelicki, twórca jednostki GROM, tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS-a z instrukcją, jak mają się wypowiadać o tragedii. SMS brzmiał: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”. Rosjanie przekazali polskim pilotom błędne karty lotniska. Nieprawidłowo określili w nich m.in. współrzędne progu pasa startowego lotniska w Smoleńsku. Dane różniły się o ok. 300 m. Kontrolerzy podawali pilotom błędne informacje co do położenia samolotu. Przyznał to nawet w „Gazecie Wyborczej” rosyjski pilot Aleksander Koronczik: „Wieża w Smoleńsku do ostatniej chwili potwierdzała, że samolot jest na kursie i na ścieżce, choć na niej nie był. Odchylenia sięgały kilkudziesięciu metrów”. Dziwnym zbiegiem okoliczności magnetowid, na którym rejestrowano zapis wideo radaru w Smoleńsku, zepsuł się 10 kwietnia 2010 r. Samolot był remontowany w zakładach Olega Deripaski - przyjaciela Władimira Putina. Deripaska ma zakaz wjazdu do USA, był przesłuchiwany przez zachodnich prokuratorów w związku z podejrzeniami o pranie brudnych pieniędzy i kontakty z mafią. Silniki Tu-154 były z kolei remontowane w firmie kontrolowanej od 2009 r. przez Siergieja Czemiezowa - byłego agenta KGB, pracującego w latach 80. w Dreźnie razem z Władimirem Putinem. Rząd Donalda Tuska odrzucił pomoc najlepszych polskich lekarzy sądowych, którzy już 10 kwietnia byli gotowi na wylot do Moskwy. W wyniku tej decyzji sekcję zwłok przeprowadzili Rosjanie bez udziału specjalistów z Polski. Polska prokuratura zaakceptowała bezpodstawne żądanie Rosjan, by zastąpić pierwsze zeznania smoleńskich kontrolerów z kwietnia 2010 r. treścią przesłuchań przeprowadzonych kilka miesięcy później (znacznie się różniących). „Decyzja wojskowej prokuratury jest szokująca. Żadnych materiałów, które są w aktach śledztwa, nie można wykluczyć z materiału dowodowego czy uznać ich za niedopuszczalne” - komentował w „Rzeczpospolitej” prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego. Wokół lotniska już w lipcu 2010 r. wycięto kilkadziesiąt drzew, które były jednym z dowodów oficjalnej wersji katastrofy. Polski rząd nie zaprotestował". Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Rozdają ulotki 15.04.11, 17:39 Owszem. Ulotka jest merytoryczna, zawiera konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro ok andzia 15.04.11, 17:46 ""Już dzień po katastrofie - 11 kwietnia 2010 r. Rosjanie zniszczyli wrak samolotu, piłując fragmenty Tu-154, wybijając szyby w kadłubie i przecinając przewody elektryczne maszyny. Choć materiał filmowy ujawniający ten fakt pokazano jesienią 2010 r. w TVP, polski rząd nie zareagował." a jak mieli spod wraku resztki rozmazanych ciał wyskrobać? Jak taki kawał złomu podnieść i przesunąć? Czekać na wyznawców z Polski którzy wśród patriotycznych pieśni by go podnieśli ręcznie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro Re: ok andzia 15.04.11, 17:48 "Rząd odrzucił pomoc międzynarodowych specjalistów. Niedługo po katastrofie rzecznik rządu Paweł Graś powiedział: „nie bardzo wiadomo, co nowego mieliby wprowadzić zagraniczni eksperci do zrozumienia przyczyn katastrofy”. Po pomoc się zwraca w momencie gdy nie dajemy sobie z czymś rady. Widzisz jakiś obszar pracy dla zagranicznych ekspertów? Odpowiedz Link Zgłoś
zoro_wieczorowo_poro Re: ok andzia 15.04.11, 17:50 "Donald Tusk zgodził się, by Rosjanie przejęli czarne skrzynki samolotu, na pokładzie którego zginął prezydent kraju i najważniejsi generałowie. Tymczasem gdy 30 sierpnia 2009 r. w Radomiu rozbił się białoruski Su-27 z dwoma Białorusinami (żołnierzami) na pokładzie, z zabraniem czarnej skrzynki wstrzymano się do przyjazdu ekspertów z Białorusi. Badanie katastrofy prowadziła wspólna białorusko-polska komisja." kto ci takich bzdur do głowy nakładł? Prxecież z otwarciem skrzynek czekali na naszych ekspertów i otwarto je komisyjnie. Ręce opadają .....the end Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: ok andzia 15.04.11, 17:54 Dlaczego do tej pory nie możemy odzyskać oryginalnych czarnych skrzynek? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: ok andzia 15.04.11, 18:10 anwad napisała: > Dlaczego do tej pory nie możemy odzyskać oryginalnych czarnych skrzynek? > A po co ci one? Jezeli chcesz kupic piosenke to rowniez kupujesz kopie i ona niczym nie rozni sie od oryginalu. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: ok andzia 15.04.11, 18:12 A po co one Ruskim? Mi po to, żeby porównać oryginały z kopią i żeby sprawdzić, czy nie było ingerowania w nagrania. Te skrzynki to nasza polska własność. I nawet zgodnie z konwencją chicagowską powinny już być Polsce zwrócone. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_smigly Dlatego,że nie jest zakończone śledztwo, 15.04.11, 18:18 w którym skrzynki są dowodem, pisowski gieniuszu intelektu. Przekaż to smsem partyjnej młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Dlatego,że nie jest zakończone śledztwo, 15.04.11, 18:26 Za www.wpolityce.pl "Jak poinformowały „Wiadomości" TVP1, Polska może jeszcze bardzo długo czekać na oryginały czarnych skrzynek z rządowego samolotu, który rozbił się w Smoleńsku. Wynika to z treści Memorandum podpisanego 31 maja b. r. przez ministra Jerzego Millera i ministra transportu Federacji Rosyjskiej [nie było podstaw prawnych, tylko wzajemna umowa - A.]. W artykule 3-cim zapisano: "Przekazanie Rzeczpospolitej Polskiej oryginałów zapisów rejestratorów pokładowych może zostać dokonane na podstawie decyzji właściwego organu Federacji Rosyjskiej po zakończeniu śledztwa lub dochodzenia sądowego". Przekazanie „może zostać dokonane" – a więc nie musi. Memorandum skomentował w TVP1 ekspert lotniczy Krzysztof Zalewski: W praktyce dokument ten przesądza o tym, że czarne skrzynki na wiele lat zostaną w Rosji. I nie przypuszczam, żebyśmy szybko je otrzymali. Z tego względu, że zarówno śledztwa prokuratorskie w Polsce jak i w Rosji mogą trwać bardzo długo. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: ok andzia 20.04.11, 17:46 Bo są dowodem w sprawie katastrofy która wydarzyła się na terenie Rosji. Czy w końcu odpowiesz na moje pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: ok andzia 15.04.11, 17:52 Już teraz wiadomo, że od początku nie dawano sobie rady. Poza tym - co najistotniejsze - powinna zająć się tym komisja międzynarodowa w celu zapewnienia bezstronności. Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: ok andzia 20.04.11, 17:50 Sterowiec Hindenburg uległ katastrofie w 1937 roku.Śledztwa nie zakończono do dnia dzisiejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Naprawdę nie widziałeś tego filmu? 15.04.11, 17:50 www.youtube.com/watch?v=nCsbGvrg1sI Odpowiedz Link Zgłoś
x2468 Re: Rozdają ulotki 20.04.11, 17:44 Zawsze biorę ulotki i wyrzucam do pierwszego śmietnika jaki mam po drodze.Nigdy nie czytam.Niech wręczający się cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Ile waży jedna ulotka ? 15.04.11, 17:58 Bo potem Zakład Oczyszczania Miasta nie będzie w stanie podać liczebności zgromadzenia, a wszak to on jest wyrocznią. Odpowiedz Link Zgłoś
anwad Re: Ile waży jedna ulotka ? 15.04.11, 18:01 Ludzie biorący ulotki zabierają je ze sobą. Nie zawiera ona pustych hasełek, ale merytoryczne argumenty do rozważenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ile waży jedna ulotka ? 15.04.11, 18:06 ... i dlatego właśnie, gat pyta o wagę jednej ulotki... Odpowiedz Link Zgłoś
krystian10 Re: Ile waży jedna ulotka ? 15.04.11, 18:11 jedno jest pewne, na pewno Anwad nie dzwonił w nocy do ojca dyrektora żeby przestał pieprzyć na antenie głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Ile waży jedna ulotka ? 15.04.11, 18:30 Żeby było wiadomo, że było ich 400 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Rozdają ulotki 20.04.11, 18:19 anwad napisała: co ty tu za rolki rozwijasz, he? Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Pewnie jak codziennie. 15.04.11, 18:29 Latający cyrk Monty Pythona i namiotowa Joanna d'Arc. Odpowiedz Link Zgłoś
mike.recz Jak codziennie coś zapowiadają. 20.04.11, 17:21 Solidarni 2010 zawiadomienie do prokuratury IAR - Kraj 20 Kwi 2011, 16:36 20.04.2011 (IAR) - Stowarzyszenie Solidarni 2010 zapowiada złożenie do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnień przestępstwa. Chodzi o wydarzenia z 11-go kwietnia na Krakowskim Przedmieściu. Wówczas straż miejska usunęła namiot Solidarnych 2010 ustawiony na chodniku przed Pałacem Prezydenckim. W czasie interwencji zostały zatrzymane trzy osoby, które według Straży miejskiej nie stosowały się do poleceń funkcjonariuszy. Jednym z zatrzymanych był dziennikarz Gazety Polskiej Michał Stróżyk. Zdaniem członków Stowarzyszenia Solidarni2010, mężczyzna został zatrzymany niesłusznie, podczas wykonywania swoich obowiązków. Po tej interwencji Michał Stróżyk trafił do szpitala. Na filmie nagranym przez Solidarnych, zamieszczonym na serwisie youtube widać, jak strażnicy przewracają mężczyznę i zakładają mu na ręce kajdanki. stooq.pl/n/?f=450317&c=2&p=0 Odpowiedz Link Zgłoś
inna57 Re: Jak codziennie coś zapowiadają. 20.04.11, 17:33 No popatrz jaki szkodliwy jest kontakt z świętą Joanną od namiotu. Albinie też kontakt taki zaszkodził i znów wylądowała w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
zgred-zisko Re: Jak codziennie coś zapowiadają. 20.04.11, 17:34 Po > tej interwencji Michał Stróżyk trafił do szpitala. Doznał dyspepsji? Odpowiedz Link Zgłoś