Gość: Pank
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.02.02, 09:44
I to nie takiego , który jest sobą , czyli normalnym człowiekiem , tylko
takiego przefarbowanego , z reguły nie do końca świadomego swojej odmienności
męża , ojca dzieciom czy nieszczęśliwego kochanka .
Jeżeli spełnia przynajmniej połowę z przedstawionych poniżej warunków ,
gwarancja jest 100-procentowa . Skąd pewność ? Zachowań seksualnych
heteroseksualnych , w sprzyjającym im świecie nie sposób nie ujawniać i
artykułować . Bardzo proste .
1) Tzw. "genetyczna" monogamia . Gej - małzonek , nie ogląda się za
koleżankami swojej żony . Jest dla nich miły , towarzyski , ale pozostaje w
sposób wyczuwalny dla heteroseksualnych kobiet niedostępny . Pozostaje
wspaniałym mężczyzną na zabój oddanym swojej żonie .
2.) Skłonność do zachowań typowo męskich traktowanych jako rytuał np.
cykliczne spotkania przy piwie wyłącznie w męskim gronie itp. Homoseksualni
mężczyźni mają stytystycznie wyższy poziom hormonów męskich od swoich
heteroseksualnych odpowiedników i nie koniecznie przekłada sie to wyłącznie
na libido . Przekłada się to również na "koguci" temperament , skłonność do
przewodzenia grupie itp. Najwięksi wodzowie historii byli gejami .
3.) Dbałość o emanowanie męskością , czasami przerysowana , postrzegana
przez kobiety jako "męskie wysokie mniemanie o sobie" a nie służąca przy
tym do przyciągnięcia do siebie kobiet . Taka męska - męskość . Chęć
pokazania jaki jestem twardy i męski , ale tylko stadu jako całości , a
nie po to by "mieć" więcej kobiet .
Tu mozna jeszcze dodać wyszukane gesty jak poprawianie włosów całą
dłonią , prtzewracanie kartek całą dłonią itp. itd. .
4.) Chorobliwa zazdrość o żonę wynikająca :
- po pierwsze z traktowania jej nie jako samicy , lecz swojego
oddanego człowieka , nie rzadko jedynego w życiu przyjaciela i
powiernika . Mąż gej da się za żonę zabić , mąż hetero z reguły
mniej chetnie
- po drugie napędzanego nadmiarem męskich hormonów poczucia przywództwa
i nienawiści do każdego potencjalnego konkurenta wyciagającego łapy
po "jego" .
5.) To informacja wyłącznie dla zon i dziewczyn - geje są doskonałymi
kochankami . Są czuli , a kiedy trzeba zdecydowani . Czasem znowu -
męsko nieporadni . Tacy zbyt męscy , żeby dobrze "przeprowadzać seks z
całą otoczką". Chodzi im wyłącznie o stosunek . Mają jednak jeden bardzo
istotny słaby punkt - nigdy , ale to nigdy nie doznają przedwczesnego
wytrysku na widok , bądź jedynie po zetknięciu się z damskimi
powabami . Po prostu nie mają w głowie tej hetero-zapadki i zawsze
potrzebują mechanicznego "wsparcia" .
6.) Homofobia - często niezrozumiale silna , wręcz skrajna . Za długo
tłumaczyć .
7.) Złamane serce - Często hetero-geje przeżywają miłosne "dramaty" , po
przejściu których , bez względu na to czy jedynie wirtualnie czy w
rzeczywistości nie są w stanie nigdy więcej związać się z kobietą czy
nawet na nią spojrzeć . Jakby - nagle pstryk - i przestali być
zgodnymi z definicją heteroseksualistami . Tu musze przyznać - o dziwo
zdarzają się dramaty rzeczywiste . Dziewczyna hetero-geja , która go
zdradzi bądź porzuci , nie tyle narusza jego przyszywaną hetero-ambicję ,
czy też męskie poczucie wartości , ile łamie ich przyjaźń i
przywiązanie , które z reguły jest podstawą ich związku ( sam to
przeszedłem ) . Bo jak mówi przysłowie - " Miłość jest rzdsza od geniuszu.
Przyjaźń jest rzadsza od miłości" .
8.) Hiperkompensacja - przełożenie nadmiaru negatywnie zakumulowanej ebergii
na doskonalenie sie w posiadanej życiowej pasji odbierającej cały
wolny czas i zainteresowanie normalnym , światem . Czasem jest to
pracoholizm . Działa to na zasadzie - : "mój mąż jak już pójdzie do
warsztatu ... mój mąż jak już pojedzie na ryby ..... mój mąż jak już
siedzi nad znaczkami " itp.itd
9.) Skłonność do opisowego wypowiadania sie na temat relacji damsko-
meskich , świadcząca o dobrym przygotowaniu teoretycznym i wnikliwych
obserwacjach . Hetero-gej zna doskonale warunki jakie kobieta powinna
spełniać w udanym związku , nie mysląc o tym , że dla
heteroseksualisty z reguły wystarcza żeby kobieta była w związku
kobietą . Tutaj dochodzą wszyscy chłodni piewcy kobiecej urody , piękna
kobiecych uczuć , tego , że zadaniem mężczyzny jest kochać kobietę
itp.itd. Heteroseksualni mężczyźni wolą działanie .
10.) Walka na śmierć i życie o zachowanie instytucjonalizacji pozycia
męsko-damskiego ( i tu niestety od razu i nie przypadkowo przychodzi
na mysl instytucja nauki społecznej Koscioła . Jak niektórym wiadomo w
najstarszych , hebrajskich i w grece tekstach Biblii nie istnieją
homoseksualiści w żadnej postaci . Pojawiamy sie do piero w
zafłszowanych tłumaczeniach od 1859 r . Tak więc ważna informacja dla
tych , którzy wierzą - nie Bóg nas napietnował , tylko ludzie ) .
Instytucja małżeństwa umożliwia łatwe i trwałe dołączenie do
większości . Człowiek się żeni i już nie jest gejem - taka magiczna
różdżka . Małżeństwo zwalnia go od złozonych zachowań
heteroseksualnych , niestey związanych nierozłącznie z kobietami . Dla
hetero-gejów - sytuacja optymalna .
I na koniec - jedna uwaga , czy tez prośba kierowana do hetero-
kobiet-żon. Kiedy jesteście bardzo zadowolone ze swoich mężów i
mężczyzn , pomyślcie przez chwilę , że być może jesteście zadowolone
z cech które wynikają z ich rzeczywistej zasymilowanej odmienności .
Może warto więc byście były bardziej przychylne dla tych gejów ,
którzy albo z wyboru albo z powodu trudności w "zasymilowaniu" się
pozostali SEKSUALNIE samymi sobą .
Pamietajcie o tym , że matka króla Persji Dariusza , który uciekł
pozostawiając ją w obozie pod Issos popełniła samobójstwo po śmierci
Aleksandra , przed którym jej syn uciekał . Pamietajcie , że tenże
Aleksander Wielki , który całkowicie załamał się po smierci swojego
mężczyzny Hefajstiona , uratował życie Tebance Timoklei i jej córce ,
które żołnierska czerń chciała do reszty upodlić i rozkawałkować po
tym jak zabiły oficera który je zgwałcił . Pomyslcie - po której
stronie w takiej sytuacji stanąłby żołnierz-heteroseksualista ? Z kim
by się utożsamiał ? Czy miałby na tyle odwagi , żeby stanąć samemu
przeciw nawet własnym zołnierzom ? Może do tego potrzeba czegoś
więcej niż odwagi .
Pozdrawiam .