Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam

16.04.11, 13:10
w związku z golryfikowaniem co niektórych postaci ,którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem ,przypominam ,ze Kurtyka został szefem IPN dzięki fałszywemu oskarżeniu kontrkandydata .
Taka to była "świetlana " postać z tragicznie zmarłego .
    • lackzadek Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 16.04.11, 13:18
      Pan Bóg nierychliwy!
      Ale sprawiedliwy.
      • elementantypisowski-2 Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 16.04.11, 13:23
        pomijam ilu ludzi swoją aktywnością IPN zniszczył w imię walki politycznej pod nadzorem pana K
    • fiu-bzdziu2010 Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 16.04.11, 15:00
      obaj już po sądzie boskim
      takie dziwne koleje losu, w jednym samolocie znaleźli śmierć
      • elementantypisowski-2 Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 16.04.11, 15:50
        Kurtyka zdaje się też komuś przyprawił rogi -

        No święty człowiek -prawy i sprawiedliwy
    • zygfryddezgryz [...] 16.04.11, 18:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • volupte01 Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 16.04.11, 19:55
      zwykły przewał w stylu ,,dziadka z wehrmachtu".
    • p.heniu A konkretnie to co bylo kłamstwem? n/t 17.04.11, 00:36

      • piq pamiętam tę sprawę, sporo ludzi łgało... 17.04.11, 01:15
        ...na potęgę - poza, jak się zdaje, Przewoźnikiem. Ubek Kosiba napisał notatkę o agenturalności Przewoźnika w 1991 r., jak twierdzi, na podstawie pogłosek wśród kolegów. Kurtyka zełgał, że Fijak dostał tę notatkę w końcu 2004 roku, a tymczasem dostał ją miesiąc po zgłoszeniu się Przewoźnika do konkursu na szefa IPNu. W całej sprawie nie wiadomo, kto knuje i dlaczego. Były podejrzenia, że chodzi o skompromitowanie IPNu, Wildstei kombinował, że to wstrętna gra na skompromitowanie Kurtyki, co okazało się bzdurą, bo Kurtyka był jedynym, który skorzystał. Fijak był człowiekiem Rokity. Faktem jest, że Kurtyka wypuścił papier na swojego konkurenta. Faktem jest również, że w końcu 2005 roku, już chyba po przegłosowaniu Kurtyki na stołek, Przewoźnika uznano za niewinnego i oczyszczono z wszelkich zarzutów.

        A potem obydwaj zginęli jednocześnie. Ja osobiście bardziej ufałem Przewoźnikowi niż Kurtyce, bo Kurtyka ma na koncie brzydką aferę z Katarzyną Hejkie z Gazety Polskiej. Tym bardziej, że w sprawie daty przekazania papierów Fijakowi "pomylił się" o ponad pół roku na swoją korzyść
        • klara551 Re: pamiętam tę sprawę, sporo ludzi łgało... 17.04.11, 02:28
          A pani Heike to jedna z twórczyń wystawy w Europarlamencie. A ślubna żona na szczęście jeszcze nie krzyczy santo subito. Pościelna już pokazała co potrafi,ślubna zresztą też ,montując tablicę na ruskim kamieniu w ruskim kraju w iście IPNowskim kurtykowym stylu.
          • elementantypisowski-2 Re: pamiętam tę sprawę, sporo ludzi łgało... 17.04.11, 18:57
            jednym słowem postać wyjątkowa ohydna

            Typowo PISOWSKA

            więc pomnik mu szybko postawili
          • volupte01 Re: pamiętam tę sprawę, sporo ludzi łgało... 17.04.11, 19:03
            I ten zgrzycik trzeba bedzie tłumaczyć.forum.gazeta.pl/forum/w,28,124409919,124409919,ciekawostki_z_Tablicami.html
        • p.heniu Re: pamiętam tę sprawę, sporo ludzi łgało... 17.04.11, 20:12
          Przeciez to bzdury. Po pierwsze Fijak zeznawał tak przed komisja weryfikacyjną to raz. Po drugie Przewoźnik BYŁ zarejestrowany jako TW.
          To wystarczyło do tego by jego kandydatura nie była brana pod uwagę.

          Kwestia jego zarejestrowania była przedmiotem korespondencji pomiędzy wysokimi oficerami MSW, gdy Przewoźnik, pisząc pracę o Sikorskim, poprosił o dostęp do archiwum MSW. Jego prośba została pozytywnie zaopiniowana i uzyskał zgodę. Płk Kazimierz Piotrowski (dyrektor Biura C - archiwum MSW) w piśmie do gen. Stochaja stwierdził "Mgr Andrzej Przewoźnik jest zarejestrowany w Wydziale „C” Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Krakowie do Nr 33592 jako tajny współpracownik Wydziału IV."

          Piszę o tym tylko dlatego, że wykorzystuje się tę sprawę do kopania Kurtyki. Niech im obu ziemia lekką będzie, a Bóg okaże miłosierdzie.
      • klara551 Re: A konkretnie to co bylo kłamstwem? n/t 17.04.11, 02:22
        Czyli jak rozumiem wedle acana Tusk jedzie tramwajem z napisem socjalizm? I możemy się spodziewać,że Tusk zacznie wydawać socjalistyczne pisemka,napadnie na pociąg z pieniędzmi unijnymi,a na koniec da się do Warszawy przywieźć salonką królowej brytyjskiej? I na koniec powie,że wam panowie kury szcz... prowadzać ,a nie uprawiać politykę? I oczywiście będzie miał na myśli opozycję.
        • elementantypisowski-2 Re: A konkretnie to co bylo kłamstwem? n/t 17.04.11, 08:14
          i takim ludziom hołd się nie należy
    • mowiono.mi.ze.to.on Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 17.04.11, 19:38
      wyborcza.pl/1,76842,6556347,Kurtyka_niegodny_orderu__bo_uwiodl_cudza_zone_.html
    • man_sapiens Re: Jak Kurtyka został prezesem IPN -przypominam 17.04.11, 22:14
      Karierowicz, który dla awansu nie cofnął się przed pomówieniem, prowincjonalny Casanova rozbijający małżeństwo i jednocześnie głoszący dookoła, że trzeba przestrzegać 10 przekazań.
      Typowy załgany pisiak. Robak płaski.
Pełna wersja