vladexpat
16.04.11, 23:43
Jestem pod wielkim wrażeniem bohaterstwa, z jakim dzisiejsi opozycjoniści przeciwstawiają się stróżom prawa. Za moich czasów (początek 80-tych) to myśmy zwykle przed milicją uciekali. Może nie od razu, ale zwykle tym się każda manifestacja kończyła. Nie to co teraz. No po prostu herosi (i heroski - żeby nie było, żem seksista).