jon-ze-wsi
17.04.11, 13:34
Czyżby Peter Weir wstąpił do PIS?
Brak mi słów na głupotę dziennikarzy GW. Gdyby kino opierało się tylko na popartych faktami scenariuszach, pewnie z 90% dzieł nie miałoby prawa powstać. To samo tyczy literatury. Przecież wypowiedź artystyczna nie ma na celu ścisłego udokumentowania zdarzeń... Ale GW nie może znieść tego, że ten, owszem, bajkowy, ale piękny film, opowiada o polskich patriotach, i to teraz, po Smoleńsku, a przed wyborami.
wyborcza.pl/1,76842,9015850,Polski_bohater__czy_polski_baron_Muenchhausen.html