taziuta
19.04.11, 07:46
Minister Sawicki mówi, że jak ktoś nie ma żadnych dochodów, to nie ma z czego płacić składki zdrowotnej. A ja się pytam, to z czego żyje, jak nie ma dochodów? No więc chyba jednak żyje z tego, co na własne potrzeby wyprodukował, czyli iks jajek, ygrek wieprzków, ileś tam korców, worków, przyczep ziarna, itd.
Niech mi Sawicki nie mówi, że tego się nie da oszacować, wartości tej produkcji. I nie ma znaczenia, że przedsiębiorstwo rolne nie przynosi zysków, bo przecież jest wiele drobnych indywidualnych przedsiębiorstw, które też nie przynoszą zysków, ale ich właściciele składki opłacać muszą. Nikogo zyskowność nie interesuje.
No więc dlaczego golec w mieście ma płacić składkę za golca na wsi? Nie czumam...