dymka1
20.04.11, 12:02
wieeeelki rwetes, że Lis napuścił pięciu znanych -logów i -arzy na biednego, osamotnionego Bieleckiego. Petycję do Dworaka wystosowali, wywiad z nim przeprowadzili, postawili go pod ścianą, na fejsbuku się zbierają,( znowu) ze jak tak można, że Lis to bolszewizm i Białoruś!
A ja się pytam - o co chodzi? W końcu Bielecki obiektywny przecież jest, został zaproszony do studia jako jeden z wybitnych - tektów i tyle. O pomnikach mieli rozmawiać - wsparcie w kształcie kogo miał dostać? Semki? Dlaczego nikt nie zapytał tych histeryków wg jakiej linii przebiega podział wg nich? Że czterech gadało z sensem a Bielecki bez?
Poza tym jak już pisałam, Bielecki i tak zajął 90% czasu i wcale nie wyglądał na zaszczutego. Wręcz przeciwnie - z całej jego postawy wyzierała obcesowość, arogancja i buta.
Linków nie wklejam, nie zamierzam reklamować Karnowskich. Jak ktoś chce to sobie znajdzie.