porannakawa01
21.04.11, 21:24
Dominik Tarczyński, był dyrektorem kieleckiego oddziału TVP - jeden z aktywnie protestujących w okolicy namiotu Solidarni 2010 przy Pałacu Prezydenckim, jest zatrudniony na etacie w TVP. Do pracy od 2010 jednak nie chodzi, bo przebywa na zwolnieniu lekarskim.
W namiocie pełni wielogodzinne dyżury, a za jego chorobę płacą podatnicy.
Tak kolejka bezkarna po trzy stówy Kaczyńskiego i jego ferajny rozzuchwaliły kombinatorów.
Hofman, Tarczyński.
Polsce nie trzeba służyć! Polskę trzeba doić!
O żesz ta Kaczyńska mentalność pisiórkowa!