l.george.l
22.04.11, 11:55
1 maja zamiast na pochód wybiera się do kościoła w Wadowicach.
Primo: premier świeckiego państwa nie powinien do oficjalnego kalendarza wpisywać wizyt w kościele.
Secundo: 1 maja to święto ludzi pracy, które w niezwykle perfidny sposób zawłaszcza sobie Watykan i w takiej sytuacji minimum przyzwoitości powinno nakazywać premierowi zachować powściągliwość w religijnym ekshibicjonizmie.