indeed.4
22.04.11, 16:19
Na leczenie chorób tytoniowych Państwo (z kieszeni podatników) wydaje rocznie około 18 miliardów złotych! Z tego leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) pochłania 10 miliardów, choroby wieńcowej i udarów mózgu – po 4 miliardy złotych. Główną przyczyną tych chorób, jak podkreślają specjaliści, jest palenie papierosów.
Drugie tyle – 15 miliardów złotych rocznie – to koszty pośrednie, związane z absencją i utratą produktywności pracy przez palaczy. Należy do tego dodać kwoty związane z rentami inwalidzkimi, które są konsekwencją chorób tytoniowych.
( Dane te pochodzą z 2001 roku, trzeba więc te liczby pomnożyć co najmniej X 2 )
www.rzucpalenie.net/statystyki/palenie-kosztuje/
Wydatki na finansowanie Kościoła to w/g większości źródeł ok. 1 - 5 miliardów rocznie - jednak to nie podane wyżej wielomiliardowe wydatki na leczenie palaczy ( o alkoholikach czy obżartuchach już nie wspominając ) a właśnie one są stałym obiektem krytyki.
W tym kontekście myślę, że warto się zastanowić nad rzeczywistą motywacją antyklerykałów, którzy nieustannie, z maniakalnym uporem mielą temat rzekomych "wysokich" nakładów na polski Kościół - b. towarzyszy, esbeków i ich rodziny rozumiem, bo siła przyzwyczajenia może się okazać zbyt trudna do przezwyciężenia, ale reszta?
Poza obsesją i chorobliwą nienawiścią czy też po prostu - głupotą, żadnego racjonalnego wytłumaczenia tej manii nie widzę.