Ponad 150 tys. zaufania mężów na straży urn ?

22.04.11, 21:14
PiS się boi, że w trakcie wyborów zaprzańcy podosypują głosy, sfałszują lub wyniosą bądź wniosą karty.
dlatego ludzie PiS w liczbie 25 tys. będą czuwać.
jeśli wybory potrwają 2 dni, to także w nocy zamierzają strzec urn przed zdradzieckimi łapami tych, co to tam, gdzie ZOMO.

w tej sytuacji, zaprzańcy, postkomuchy i także, jak mniemam PSLowcy, zwolennicy RPP i PJN również powinni przygotować 25. tysięczne zastępy swoich mężów zaufania, by PiSowcy nie zostali w nocy z urnami sam na sam, bo nie wiadomo co tam im do głowy przyjdzie.
mogą, na ten przykład, zauważyć, iż spore tabuny wyborców przychodzą z palikotowym znaczkiem w klapie.
no i się tak przestraszą, że Palikotowcy wygrają, iż nocą podpalą urny.
albo schowają gdzie i potem naopowiadają, iż to bandy Ruskich je wykradły.

paranoi nigdy dość dla co poniektórych.


    • olga_w_ogrodzie Re: Ponad 150 tys. zaufania mężów na straży urn ? 22.04.11, 21:16
      "Nasz Dziennik" :

      W tym celu członkowie komisji wyborczych będą przechodzili również specjalne szkolenia. Mają one uczulić ich na wszelkiego rodzaju sytuacje, w których może dojść do sfałszowania wyniku głosowania - dosypania głosów, sfałszowania kart z poprawnie zakreślonym nazwiskiem kandydatów, próbami wynoszenia kart i wnoszenia zakreślonych. Plany przeciwdziałania fałszowaniu wyborów precyzuje poseł Joachim Brudziński. - W Polsce jest około 25 tys. obwodowych komisji wyborczych. Dlatego chcemy, by w każdej z nich był nasz człowiek, a poza tym chcemy zgłosić 25 tys. mężów zaufania, którzy będą uczuleni na wszelkie próby sfałszowania wyborów - dodaje. Za ich zorganizowanie i przeszkolenie będą odpowiedzialni posłowie. PiS chce w tym celu skorzystać nie tylko z działaczy partyjnych, ale także z pomocy ludzi zaangażowanych w działalność różnego rodzaju stowarzyszeń i organizacji, jak m.in. Solidarni 2010, honorowych komitetów poparcia Jarosława Kaczyńskiego czy niedawno powstałego Ruchu Społecznego im. Lecha Kaczyńskiego. - Nasza determinacja będzie większa, jeśli okaże się, że wybory będą dwudniowe. Wówczas trzeba będzie również pilnować urn wyborczych w nocy - dodaje Brudziński.


      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20110422&typ=po&id=po01.txt
Pełna wersja