jon-ze-wsi
23.04.11, 11:03
Czyli taka moja PISanka...
Po niespełna 4 latach katastrof, kataklizmów, wojen polsko-polskich i coraz większej biedy dookoła, premier życzy mi radości i optymizmu? Od kilku dni mamy popis wyjątkowego, nasilającego się chamstwa w życiu politycznym, w myśl nowych wytycznych PRowej firmy doradczej PO. I po tej nawalance, na święta, mamy na ekranie uśmiechnięte niewiniątko w słońcu poranka, które głosem katowanego skazańca życzy mi radości i optymizmu.
Drugi wątek, to święta polityków. Chwalą się na ekranach tv, jak to radośnie, rodzinnie je spędzą... Kochani nasi politycy, tak wam lekko i radośnie? A co my, my, którzy was słuchają i oglądają, co my mamy zrobić z tym jadem, jaki w nas co krok wstrzykujecie?