anwad
23.04.11, 12:06
Po tym jak została wzniecona kłótnia pod krzyżem, a potem zabrali krzyż, tym czego mi najbardziej brakowało, było miejsce spotkań ludzi, w którym prowadzone były rozmowy na temat katastrofy smoleńskiej i mogła tam być prowadzona misja informacyjna (to było i jest konieczne ze względu na manipulacje, kłamstwa i przemilczenia mediów głównego nurtu). Likwidacja tego miejsca pamięci i dyskusji było celem władz. Dzięki Solidarnym2010 znowu te ważne rozmowy w tym miejscu stały się możliwe.