zdenerwowanyprezespis
24.04.11, 12:56
Wczoraj, w krypcie prezydenckiej na Wawelu, ktoś strzelał do sarkofagu z Kaczyńskim. Nocny stróż, który był świadkiem strzelaniny twierdzi, że widział pięciu mężczyzn w mundurach tajnych służb rosyjskich. Świadek usłyszał, jak jeden z funkcjonariuszy rozmawiał z Putinem mówiąc: "Tak już jesteśmy gotowi, zaraz będziemy dobijać." i po chwili milczenia: "Tak, tak, zrozumiałem, Piłsudskiego też, tak, aha... na wszelki wypadek. Tak jest"
Zaraz po tym rozległy się strzały. -relacjonował stróż policjantom, którzy zjawili na się na miejscu zdarzenia. Świadek zeznał również, że rozumiał każde słowo, bo Rosjanie dla niepoznaki rozmawiali po Polsku.