Eunuchy czy impotenci?

24.04.11, 19:52
Dorn twierdzi, że ci pierwsi, ja bym skłaniał się ku drugiemu. Dziś tabletki mogą prawdziwe cuda zdziałać, co widzieliśmy na własne oczy. Natomiast eunuch jest jeszcze na dziś stanem nieodwracalnym.

To oczywiście o pisowskiej zgrai Kaczora i o nim samym. Ja nie mogę zrozumieć, dlaczego takie przerażenie w platfusach wzbudzają. Oni już nic nie mogą, nul, literalnie zero w polityce, gospodarce, we wszystkich dziedzinach zycia spolecznego. Tylko pokrzyczeć, nawymyślać, naużalać się nad sobą - to jeszcze mogą. Szansa, że jakiś cud sprawi, że przejmą władzę jest z kategorii szóstki w totka.

Co się takiego dzieje, że wrzask przerażenia platfusów jest większy od ich szlochów i złorzeczeń? Niech mi ktoś wytłumaczy.
Pełna wersja