agnostic5
27.04.11, 16:25
Na sześć miesięcy przed wyborami w Platformie czuć wyraźnie podenerwowanie. I w efekcie zaostrzenie kursu wobec PiS. Sygnał publicznie dał do tego w ubiegłym tygodniu sam szef MSZ i jednocześnie odpowiedzialny za nowy przedwyborczy program PO Radek Sikorski, ogłaszając: "mówimy dość PiS".A w ostatnim wywiadzie dla "Polski" wiceszef klubu PO dał do zrozumienia, że partia Jarosława Kaczyńskiego staje się na tyle groźna, że nie wykluczone, że jej zachowaniami będzie musiała zająć się prokuratura.
www.polskatimes.pl/fakty/kraj/396397,po-zaostrza-kurs-bo-maleje-strach-przed-kaczynskim,id,t.html#material_1
Tylko, że ludzie mają w nosie smoleńską histerię i wygłupy prezesa, kiedy w portfelu coraz mniej. A poprawy nie widać. Młodzi kończą studia i mają wybór - bezrobocie albo emigracja.
Ludzie mają dość zakłamanej kasty politycznej i nie ma już różnicy, czy to kłamcy z PiS, czy z PO. Jeden czort.