Jak Jan Paweł II dał o. Rydzykowi po nosie

27.04.11, 19:18
Gdy w sierpniu 2004 zmarł Czesław Miłosz, media o. Rydzyka rozpętały kampanię zohydzania poety. Szczególną furię tych mediów wzbudziła idea pochowania Miłosza na krakowskiej Skałce. "Patrioci" zapowiadali nawet manifestacje w czasie ceremonii pogrzebowych.

Wszystko to uciął papież Jan Paweł II. Rydzykowego ujadania Watykan nie skomentował ani jednym słowem. Ale do uczestników żałobnej mszy świętej papież wysłał specjalny telegram z błogosławieństwem.

"Patriotyczne" media o. Rydzyka zamilkły natychmiast, uroczystości odbyły się bez żadnych zakłóceń.

Mogę się założyć, że tego czynu Jana Pawła II media o. Rydzyka wspominać nie będą.
    • indris A warto dodać... 27.04.11, 19:52
      ...że była to chyba ostatnia przysługa, jaką Papież oddał swojemu krajowi. Rok po wysłaniu tej depeszy Jan Paweł II już nie żył.
      • gat45 Re: A warto dodać... 27.04.11, 19:56
        Słabiutka to była reakcja na radiomaryjne wybryki i nieśmiała. Wobec lewicujących księży z Ameryki Łacinskiej JP2 potrafił stanąć na wysokości zadania i należycie wymóc posłuszeństwo dla linii Watykanu.

        Ja uważam, że w sprawie m.in. RM papież popełnił grzech zaniechania, którego owoce Polska wciąż konsumuje.
        • ewa9717 Re: A warto dodać... 27.04.11, 19:58
          Otóż to.
Pełna wersja