Nie mamy opozycji. Dziki chichot mnie ogarniał, j

27.04.11, 20:31
Nie mamy opozycji.
Dziki chichot mnie ogarniał, jak dzisiaj Rostkowski, Tusk i Grad miażdżyli oponentów.
A że trochę populizmu w tym było ? Owszem, było.
Posłowie SLD i PiS powinni być do tego jednak przyzwyczajeni bo sami sr... takie brednie, że aż uszy bolały.
Biedne niewinne dzieciaczki :)))
Zostawcie pisiórki RPP w spokoju bo już naprawdę większych błaznów nie możecie z siebie zrobić. Chyba, że zaczniecie odwoływać się nawzajem.
    • etta2 Re: Nie mamy opozycji. Dziki chichot mnie ogarni 27.04.11, 20:37
      I mnie ogarniał chichot, jak słuchałam o "zbrodni na narodzie", "najgorszym od 20 lat ministrze finansów", katastrofie, katakliźmie, totalnym upadku.....
      Czy te doopki wiedzą, co gadajOM? Czy im rozum odjęło?
    • zoil44elwer Re: Nie mamy opozycji. Dziki chichot mnie ogarni 27.04.11, 20:38
      Cieszysz sie że nie ma opozycji? Niech dalej zadufany Tusk nawija-Nie ma z kim przegrac! Porażka bydzie boleśniejsza.
      • m.c.hrabia Re: Nie mamy opozycji. Dziki chichot mnie ogarni 27.04.11, 20:42
        Opozycja jest szczątkowa
        dzisiaj słuchałem Borowskiego i to jest merytoryczna opozycja
        ale dupki wolą Smoleńsk i jabłka.
        • zoil44elwer Re: Nie mamy opozycji. Dziki chichot mnie ogarni 27.04.11, 21:04
          Tylko że ta wartościowa(?)opozycja w wykonaniu Borowskiego ma na lewicy poniżej 1 % poparcia.Liberalne Borowiki niech przeniosą sie do PO i niech już nie brużdzą na lewicy.Bez SLD Borowski jest na politycznym śmietniku.
    • piglowacki a rządzących > porannakawa01 < mamy ??? 27.04.11, 20:56

      Poza Bonim i Milerem to w tej drużynie Donaldinio sami TRAMPKARZE ... „tu i teraz” … i w przeciwieństwie do twojego „dzikiego chichotu”, czarna rozpacz mnie ogarnia.

      = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

      „Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.” - Prof. J.Raciborski (11.02.2005)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja