mr.sajgon
27.04.11, 22:16
Juz w 2006 roku Donald Tusk rozpatrywal mozliwosc wypowiedzenia posluszenstwa wladzy.
Wiedzac ze nie mozna usunac legalnie L. Kaczynskiego z urzedu nie odpuszczal, uwazal ze mozna to zrobic przy pomocy wypowiedzenia posluszenstwa., czyli obalenia legalnej wladzy.
Czyli gotow byl nawet podeptac konstytucje aby tylko dorwac sie do zlobu.
Ten czlowiek jest grozny dla demokracji, planowal zniszczenie panstwa czy to malo.
Donald Tusk: Może wypowiemy prezydentowi obywatelskie posłuszeństwo