koniepobetonie
27.04.11, 23:08
Zapomnielibysmy w Polsce o nim, bo niestety lata świetności ma za sobą, gdyby nie jego wypociny na blogu. Panie Wojciechowski kiedyś to z Pana był gość. Ale odkąd związał się Pan z PISem, schodzi Pan na psy. A szkoda.
blowiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/333217,wojciechowski-przeklina-na-blogu-i-atakuje-stasiuka.htmlgu