camille_pissarro
28.04.11, 22:15
a lemingi to łykały jak pigułki ekstazy ;-)
Dziś Puls Biznesu wypunktował prestidigitatora ( i żonglera jak widać za jednym razem ) , który wczoraj tak epatował audytorium w Sejmie i przed odbiornikami TV, żonglując liczbami.
Jednak The Economist ma rację, drużynę Donalda Tuska można łatwo wypunktować , trzeba jednak mieć do tego fachowców - usiłowali/ usiłują to robić K.Rybiński, R.Gwiazdowski ostatnio dokooptował Leszek Balcerowicz, ale to powinno być zrobione precyzyjnie z lancetem w ręku z trybuny sejmowej i w taki sposób, że prowadzący posiedzenie "Niesioł" wiłby się jak piskorz , a nie byłby w stanie pozbawić mówcy głosu.Z przykrością muszę stwierdzić, że takich tuzów w dzisiejszej sejmowej opozycji brakuje...