psiogon
29.04.11, 10:14
Mielismy już króla z Węgier. Zapisał się doskonale w naszej historii. Patrząc na bezradność opozycji i szaleństwa rządzących czasem mam ochotę, zazdroszcząc Węgrom Orbana, zaimportować do Polski jakiegoś obcego polityka. Kogoś , kto potrafiłby spojrzeć na nasz kraj z życzliwej i właściwej perspektywy. Ręka by mi uschła gdybym zagłosował na Wałęsę albo Tymińskiego jednak może wtedy dokonaliśmy złego wyboru ?. Tymiński zapewne nie był zbyt ciekawym kandydatem jednak kampania nienawiści rozpętana wtedy przez media zwalczające go wszystkimi sposobami dawała do myślenia. W czym Tymiński był gorszy od Wałęsy ???. Dziś wydaje się, że prowadzona jest u nas selekcja polityków mająca na celu odrzucenie tych rozsądnych i trzeźwo myslących a zostawienie do wyborów popaprańców typu Niesiołowski Tusk czy Kaczyński. Czy faktycznie jedyną alternatywą jest PJN i Rokita ?.