anwad
30.04.11, 18:27
W "Gazecie Warszawskiej" ukazał się ciekawy artykuł, w którym bloger Tutejszy opisuje techniki manipulowania społeczeństwem opracowane przez francuskiego socjologa Rogera Mucchielliego. Żeby było łatwiej je zrozumieć, odwołuje się do znanych wszystkim (choć często nie uświadamianych) polskich przykładów.
Jedną z technik paraliżowania społeczeństwa w celu ułatwienia możliwości manipulowania nim jest tworzenie nośnych etykietek, sloganów mających na celu blokowanie racjonalnych i merytorycznych analiz.
Przykład 1
Określanie ruchu społecznego domagającego się prawdy o katastrofie smoleńskiej "sektą smoleńską".
Bardzo racjonalne działania polegające na domaganiu się (np. poprzez demonstrowanie czy zbieranie podpisów) powołania międzynarodowej komisji w celu zbadania katastrofy, oddania oryginalnych dowodów (czarne skrzynki, wrak samolotu etc.), przekonywanie o wadze smoleńskiego śledztwa podsumowywane są jednym słowem "sekta" czy "nienawistnicy", no i nie ma dyskusji.
Przykład 2
Określenie przedstawiającego merytoryczne argumenty naukowca "PiS-owskim profesorem" zwalnia z analizowania jego argumentów.
Przykład 3
Zohydzanie katastrofy smoleńskiej poprzez organizowanie różnego typu akcji np. "Dzień bez Smoleńska", również zwalnia z myślenia o tej sprawie.
To jest tylko kilka przykładów sloganów wtłaczanych Polakom przez machiny propagandowe w celu zablokowania ich umysłów. Jakże często powtarzanych na tym forum...
Polecam cały artykuł Tutejszego "Wróg u bram! Słowo o strategii manipulowania społeczeństwem": polskijuzniema.salon24.pl/302517,wrog-u-bram-slowo-o-strategii-manipulowania-spoleczenstwem
I nie powtarzać sloganu wprowadzonego do obiegu przez "GW", że nie będziecie czytać Psychiatryka 24! Bo staniecie się żywym przykładem skuteczności takich manipulacji:)