Bronek defraudator na 600 fajerek...

01.05.11, 00:13
Przyznam, że nawet mnie - radykalnego antyplatfusistę - zatkało. Natomiast teraz bawi z jednej strony cisza lemingów, a z drugiej konsternacja wyborców Bronka. Ile jadu wylano na Kaczyńskiego za te rzekomo nadzwyczajne loty, a niby rozbuchaną kancelarię, a tu:
- najpierw znacznie podwyższono Bronkowi znacznie budżet,
- kupiono za kilkaset tysięcy zł nową limuzynę specjalnie dedykowaną judeopolinistycznej żonie Bronka,
- plus kilka innych kwiatków.
A teraz to... Hehe. Co by złego nie mówić o Jarku, uczciwie i rzetelnie czy histerycznie i fanatycznie - jednak takiej szopki z bankietem na 600 gęb by nie urządził. I to jeszcze w Watykanie, a nie w kraju... Do tego podczas KRYZYSU! Przy przewałce z OFE i podwyżkach podatków... Zastaw się, a postaw, Bronek...

Spróbujcie sobie wyobrazić, jaką by histerię rozpętały media i platfuśni PR-owcy z Ostachowiczem na czele, jakby taki raut zrobił Jarek! Pewnie zażądano by jakiegoś audytu urzędy prezydenckiego, kontroli NIK-u, etc., etc.
    • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:21
      Coś mnie zastanowiło. Otóż...
      Czy wśród gości będzie Berlusconi oraz inni miejscowi i przyjezdni bunga-bunga'owicze? Italijska orgia a la Borgia? Z naszej, polskiej strony Szczunykowicz z Dziwiszem, a po tamtej "boski" Silvio i... no właśnie, i kto? Któż to w obecnej Italii pozuje na miejscowego Jankowskiego czy Głódzia?
    • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:22
      > A teraz to... Hehe. Co by złego nie mówić o Jarku, uczciwie i rzetelnie czy his
      > terycznie i fanatycznie - jednak takiej szopki z bankietem na 600 gęb by nie ur
      > ządził.

      Leszek chciał kiedyś urządzić bal dla samego siebie, ale odwołano go w ostatniej chwili, bo nikt nie chciał się na nim pojawić. A kolacji nawet za kilkadziesiąt tys euro nawet porównuj z przelotami na Hel za kilka milionów, że drogie wina i bogatą apteczkę tylko wspomnę.
      • don.kichote I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bronka? 01.05.11, 00:29
        Rozczarowałeś mnie!

        boblebowsky napisał:

        > A kolacji nawet za kilkadzies
        > iąt tys euro nawet porównuj z przelotami na Hel za kilka milionów, że drogie w
        > ina i bogatą apteczkę tylko wspomnę.
        • boblebowsky Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 00:33
          don.kichote napisał:

          > Rozczarowałeś mnie!

          Wybacz, ale moim celem nie jest zadowalanie ciebie:)
          Poza tym to co napisałem, nie miało nikogo usprawiedliwiać.
          • don.kichote Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 00:41
            boblebowsky napisał:

            > Poza tym to co napisałem, nie miało nikogo usprawiedliwiać.

            Zatem jakim celu "przejechałeś" się po LechKaczu w wątku poświęconym Bredzisławowi?
            • boblebowsky Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 00:45
              don.kichote napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > Poza tym to co napisałem, nie miało nikogo usprawiedliwiać.
              >
              > Zatem jakim celu "przejechałeś" się po LechKaczu w wątku poświęconym Bredzisław
              > owi?

              Żeby pokazać różnicę skali.
              • dirloff Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 00:54
                > Żeby pokazać różnicę skali.

                Rzecz w tym, że Bronek już dawno "dorównał" Lechowi we wpadkach i wydatkach, a obecnie już wysuwa się na prowadzenie. Przy budżecie Pałacu znacznie większym od poprzedniego, przy specjalnie kupowanej dla żony pancernej limuzynie za kilkaset tysięcy zł, przypominanie tych lotów (które i tak odbywali Kwaśniewscy, a obecnie Komorowscy) czy palikogłupowych małpek, to żałosny "chłyt martekingowy"...

                To byłoby uczciwie, gdyby - przypominam, podczas kryzys, cięć, kreatywnej księgowości i wzroście podatków - budżet Bronka był tożsamy czy niższy od budżetu Leszka i gdyby tutejsze lemingi tyle jadu nie wylały na poprzednika za koszty kancelaryjne...
                • boblebowsky Może jeszcze o skórzanej tapicerce napiszesz:)) 01.05.11, 00:58
                  dawaj twarde dane zamiast jakiegoś populistycznego bełkotu z "Faktu"
                  • dirloff Re: Może jeszcze o skórzanej tapicerce napiszesz: 01.05.11, 01:05
                    To, co opisuję, było już tu wielokrotnie opisywane i podlinkowywane. Znaczny wzrost budżetu i takie kwiatki jak ta limuzyna. Nie wymagaj ode mnie "twardych danych", skoro sam w wątku o papieżu takich nie przytaczasz.

                    Natomiast koszt bankietu na te 600 osób już obliczyłem z grubsza w innym z tutejszych postów. Same posiłki wyszły mi na 60 tysięcy euro.
                    • boblebowsky Re: Może jeszcze o skórzanej tapicerce napiszesz: 01.05.11, 01:11
                      dirloff napisał:

                      > To, co opisuję, było już tu wielokrotnie opisywane i podlinkowywane. Znaczny wz
                      > rost budżetu i takie kwiatki jak ta limuzyna. Nie wymagaj ode mnie "twardych da
                      > nych", skoro sam w wątku o papieżu takich nie przytaczasz.

                      Masz rację, wymaganie od ciebie podania faktów to z mojej strony błąd:)) Ale może chociaż na obiady dla biednych dzieci byś przeliczył tą bańkę?
              • don.kichote Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 00:56
                boblebowsky napisał:

                > Żeby pokazać różnicę skali.

                Różnicę skali, pokazał dirloff
                Ty "sflekowałeś" Kaczora na zasadzie "a w Ameryce...", a teraz bezwstydnie dorabiasz do tego ideologię!
                • boblebowsky Re: I to, że Leszek "chciał", usprawiedliwia Bron 01.05.11, 01:03
                  on.kichote napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  >
                  > > Żeby pokazać różnicę skali.
                  >
                  > Różnicę skali, pokazał dirloff
                  > Ty "sflekowałeś" Kaczora na zasadzie "a w Ameryce...", a teraz bezwstydnie dora
                  > biasz do tego ideologię!

                  Co pokazał? Że Rzym to drogie miasto? Że frykasy są kosztowne? Czy że babcia mu bańki stawiała jak był chory?:))) Bądź poważny co?

                  I nikogo nie flekowałem podając konkretne dane. Flekuje za to autor opowiadając jakieś bajki.
      • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:38
        Kilkaset tysięcy...?!
        Tyle to same posiłki, frykasy i trunki będą kosztowały! Pamiętaj, że to Rzym w szczycie pielgrzymkowym. Pewnie wynajęto jakiś hotel w całości. Nie wiem, czy 600 osób pomieszczono by w którymś z rzymskich zakonów czy miejscowej kurii. Nawet, jakby zrezygnowano ze stołów i krzeseł i wybrano "szweda".
        Podejrzewam, że ze wszystkim łącznie to będzie kilkaset tysięcy euro. Być może i więcej. Śmiało możemy obstawiać bańkę w polskich zł. Hotel, nocleki, catering, kelnerzy, ochrona, etc., etc. Co ważne, to musiało być planowane już od dawna. Musięli porobić rezerwacje miejsca, obsługi, dostawcy posiłków, komunikację, etc., etc. I wszystko w kompletnej ciszy mediów...
        • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:41
          Poza tym, cóż z tego, że chciał...? Ważne, że odwołano to! A mógł na siłę zapełnić pałac przyjaznymi mu ludzmi: artystami, dziennikarzami, społecznikami, politykami. I pewnie nie byłoby to aż 600 osób!
          • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:43
            dirloff napisał:

            > Poza tym, cóż z tego, że chciał...? Ważne, że odwołano to!
            A mógł na siłę zapeł
            > nić pałac przyjaznymi mu ludzmi: artystami, dziennikarzami, społecznikami, poli
            > tykami. I pewnie nie byłoby to aż 600 osób!

            Ciekawa argumentacja muszę przyznać:)))
            • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:56
              > Ciekawa argumentacja muszę przyznać:)))

              "Faktowa", nie "gdybologiczna";-)
              • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 01:05
                dirloff napisał:

                > > Ciekawa argumentacja muszę przyznać:)))
                >
                > "Faktowa", nie "gdybologiczna";-)

                I jakże błyskotliwa. Nawet moje dziecko już nie stosuje takich chwytów:))))
                • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 01:14
                  Zatem jest inteligentniejsze od tatusia/mamusi, stosującej w tym wątku zabieg z "a u was to murzynów biją!" i szykującej na siłę wydatków Kaczyńskiego, zamiast rzetelnie przyznać, że to, co robią Komorowski z Dziwiszem, jest żenujące. Żenujące ze względu na to, jak środowisko Bronka krytykowało Leszka, w jakiej formie była ta krytyka, jaką rolę odgrywał Palikot i stado pogardliwych lemingów. Natomiast abstrahując od powyższego, choćby przez sam fakt sytuacji budżetowej państwa polskiego, podnoszenia podatków...
                  • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 01:18
                    > Natomiast abstrahując od powyższego, choćby przez sam fakt sytuacji budżetowej
                    > państwa polskiego, podnoszenia podatków...

                    ....można by za te pieniądze kupić ...... posiłków dla biednych i głodnych dzieci. No, policzyłeś już ile? Jak zestawisz to z menu beatyfikacyjnej kolacji to pewnością będzie robić wrażenie.
                    • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 01:28
                      Kończąc tę absurdalną polemikę, w której zarzucasz mi coś, co nie ma miejsca, zatem insynuujesz:
                      - o budżecie Bronka i limo było już tu pisane,
                      - o kosztach 600-osobowego obiadu będę mógł coś konkretniej napisać, gdy zostaną podane choć podstawowe dane, takie jak np.: miejsce, typ obiadu (stoły i krzesła czy "szwed"), skład obiadu i trunki. Roboczo przyjąłem 100 euro za 1 obiad, co daje 60 000 euro za same posiłki. To bez wynajęcia lokalu (sporego, na 600 osób, zatem hotel, pałacyk), alkoholi, obsługi, ochrony, transportu gości. Z palcem w nosie przekroczą 100 tysięcy euro. Sam obstawiam kilkaset tys. Cóż mogę dodać? Nic.

                      Znamienne jest to, że media milczą o tych szczegółach. Jak dotąd.
                      • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 02:31
                        > - o kosztach 600-osobowego obiadu będę mógł coś konkretniej napisać, gdy zostan
                        > ą podane choć podstawowe dane, takie jak np.: miejsce, typ obiadu (stoły i krze
                        > sła czy "szwed"), skład obiadu i trunki

                        O, i to jest jedyne co piszesz z sensem. Nie masz pojęcia czy miejsce na tę uroczystość zostało wynajęte czy udostępnione. Nie bardzo widzę też powód dla którego nasze państwo miałoby płacić za transport zaproszonych gości. Ale czaruj dalej w poszukiwaniu jakiejś rzymskiej wypożyczalni eleganckich krzeseł z jedwabnym obiciem, czy agencji luksusowych kamerdynerów:)) Zapomniałeś jeszcze tylko o hotelach, bo chyba nie ulega wątpliwości, że MSZ wynajmie dla wszystkich gość najlepsze:)) A później przelicz wszystko na obiady, albo dofinansowanie czynszów dla najuboższych. Miłej zabawy. Aa...,na końcu pomyśl sobie, że kaczorek jeden czy drugi zorganizowałby jeszcze większy wypas.
        • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:44
          Widzę że jesteś szpecem od organizacji takich uroczystości, a ceny w Rzymie masz w małym palcu. Tylko do tej pory trzymałeś to w ścisłej tajemnicy:))
          • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 01:01
            Samo "żarcie" to np. 100 euro x 600 daje 60 000 euro. To skromnie liczone. Może być i 300 euro od osoby. Zależnie od wyboru trunków i deserów. Ważne jest to, czy przygotowano estoły, krzesła, obrusy i zastawę na 600 osób niczym weselną, elegancką, czy się "szwedują". A hotel, obsługa, ochrona, komunikacja dla gości?

            Spokojnie będzie kilkaset tysięcy euro...
    • 1tobi Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:23
      dirloff napisał:

      > Przyznam, że nawet mnie - radykalnego antyplatfusistę - zatkało. Natomiast tera
      > z bawi z jednej strony cisza lemingów, a z drugiej konsternacja wyborców Bronka
      > . Ile jadu wylano na Kaczyńskiego za te rzekomo nadzwyczajne loty, a niby rozbu
      > chaną kancelarię, a tu:

      >
      > rzekomo? naprawdę wydawano forsę na loty kurdupla do Gdańska. rzekomo, phh
      • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:44
        > > rzekomo? naprawdę wydawano forsę na loty kurdupla do Gdańska. rzekomo, ph
        > h

        Czytaj ze zrozumieniem lemingu...
        Rzemoko NADZWYCZAJNE(sic!) loty. Tożsamo wcześniej latał Kwaśniewski, a obecnie Komorowski. Natomiast już będąc p.o. prezydenta, cała rodzina marszałka często wojażowała nad morze, o czym wspominają miejscowi.
        • boblebowsky Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 00:53
          > Czytaj ze zrozumieniem lemingu...
          > Rzemoko NADZWYCZAJNE(sic!) loty. Tożsamo wcześniej latał Kwaśniewski, a obecnie
          > Komorowski.

          Myślę, że Bronek od początku prezydentury był z raz na Helu, a wcześniej...? Pewnie bywał częściej, z tą różnicą że nie latał tam sam rządowym tupolewem z przesiadką do helikoptera.
    • honeyr Sporo ryzykujesz 01.05.11, 00:32
      Poruszanie tego tematu wywołuje tu megafurię.
      Zaraz nadleci naczelna forumowa PiSkawa i zapoda ci tekst w rodzaju "na pohybel autorowi wątku". W jakże niezaskakującej komitywie z w/w, zawtóruje jej naczelna forumowa POkraka, wyzywając cię od szczurów. Wiem z autopsji z wątku na ten sam temat.
      W ten błogosławiony sposób forumowi "chrześcijanie" w wersji kato uświetnią wątek.

      A temat się nadaje jak najbardziej do badania NIK. W mediach niemal śladu o tym nie ma - chociaż program, zaproszenia i przygotowania musiały trwać już sporo czasu. Lista gości, koszty? Zapomnij, żeby dowiedzieć się takich rzeczy z naszych wolnych mediów.
      • monia.i Re: Sporo ryzykujesz 01.05.11, 00:38
        Poruszanie tego tematu wywołuje tu megafurię
        Normalnie serce rosło :)
      • don.kichote Cała nadzieja w Oldze z ogrodu 01.05.11, 00:38
        Może i tym razem uraczy nas swymi spostrzeżeniami a malkontentom wyjaśni dlaczego owe 600 "watykańskich" obiadów na koszt polskiego podatnika, to nasza racja stanu!

        honeyr napisał:

        > A temat się nadaje jak najbardziej do badania NIK. W mediach niemal śladu o ty
        > m nie ma - chociaż program, zaproszenia i przygotowania musiały trwać już sporo
        > czasu. Lista gości, koszty? Zapomnij, żeby dowiedzieć się takich rzeczy z nasz
        > ych wolnych mediów.
    • dirloff 2 pominięte sprawy... 01.05.11, 01:19
      1. Zwróciliście uwagę, że pomija/przemilcza się szczegóły tego obiadu na 600 osób? Choćby li tylko samo miejsce. Szybko moglibyśmy oszacować koszt wynajęcia tego hotelu czy pałacyku;-)

      2. Tym bardziej żenuje to wspólne zapraszanie gości przez Komorowskiego i Dziwisza, gdy pamięta się o niedawnym przecieku o wypowiedzi Dziwisza, który w prywatnej rozmowie nazwał Komorowskiego głupcem czy durniem...;-)
      • honeyr Anka Bronkowi łaty na kolanach musi poprzyszywać:) 01.05.11, 01:30

        > 2. Tym bardziej żenuje to wspólne zapraszanie gości przez Komorowskiego i Dziwi
        > sza, gdy pamięta się o niedawnym przecieku o wypowiedzi Dziwisza, który w prywa
        > tnej rozmowie nazwał Komorowskiego głupcem czy durniem...;-)


        To ty nie wiesz, że Watykan to miejsce cudownych pojednań?
        Najlepiej okraszonych wielosetosobową balangą na koszt krajowych frajerów sprzed telewizorów (przed wyborami trzeba ich będzie nazywac Obywatelami i Wyborcami...), którzy 2-ego, po święcie, pobieżą do US złozyć ostatnie PITy, na stacje złożyć w akcyzie i do sklepów oddać w VAT-cie datki na pokrycie kosztó balng, które niechybnie zaplanowano tez na 3-ego, patriotycznie i pobożnie.

        Nie mówiąc o kosztach kanonizacji, no bo przeciez subito trzeba się gotować do kolejnej wzruszającej uroczystości.
      • zoro_wieczorowo_poro o jakim "odwołanym balu" piszesz 01.05.11, 07:36
        kiloff ? Rozśmieszyłeś mnie z rana :D
        Jakie "odwołany"? Największy niewypał balowy że do dzisiaj się ludzie śmieją bo takiej kichy to nie widzieli , a ty kiloff : "odwołany" :D
        fakty.interia.pl/raport/90_lat_niepodleglosci/news/na-gali-bylo-wiele-wolnych-miejsc,1209788,5562
    • hordol nie badzcie takie gołodupcy 01.05.11, 06:00
      panstwo polskie od tego sie nie zawali
      • zoil44elwer Re: nie badzcie takie gołodupcy 01.05.11, 07:49
        Gdy naród drożyzna dławi,półhrabek w Rzymie się bawi.
        Gdy naród pasa zaciska,prezydent robi przyjęcia i igrzyska.
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 07:56
      dirloff napisał:
      > - kupiono za kilkaset tysięcy zł nową limuzynę specjalnie dedykowaną judeopolin
      > istycznej żonie Bronka,

      ożeszty załgana PiSowska szmato!
      "02.03.2007 - Centralne Biuro Antykorupcyjne ogłosiło przetarg na 108 aut z górnej półki (72 auta klasy C - sedan, hatchback i liftback oraz 36 aut klasy D - kombi i sedan), o niestandardowym i komfortowym wyposażeniu. Licząc wg najniższych cen dostępnych modeli, koszt zakupu wyniesie ponad 8 mln zł."
      • dirloff Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 15:59
        Leminża manipulacyjna ściero, tym postem kończę jakąkolwiek z tobą polemikę. Ograniczę się tylko do wykazania twojej manipulacji.

        1. CBA tworzono w połowie 2006r., dlatego zakup kilkudziesięciu czy nawet stu operacyjno-służbowych aut na początku 2007r. nie jest niczym nadzwyczajnym, dziwnym. W tej instytucji pracuje przecież ok. 850 osób. Co mięli zrobić? Zabrać używane samochody z innych służb, ministerstw czy państowywch instytucji i przekazać je CBA?! Tylko taki propagandowy leming jak ty, "cięty z SMS'a", łapiący się na takie ściemy jak loty Tuska et consortes samolotami rejsowymi, nie pojmuje tych rzeczy:
        pl.wikipedia.org/wiki/Centralne_Biuro_Antykorupcyjne
        www.cba.gov.pl/ftp/zdjecia/broszura-srodek-PL.pdf

        2. Kosztowna, luksusowa limuzyna marki BMW dla Komorowskiej to FAKT! Ten samochód nas, polskich podatników kosztował ok. 660 tysięcy zł. Prawie milion!
        patriota1.blog.onet.pl/Zona-KomoRuskiego-jezdzi-nowym,2,ID424073331,n
        www.se.pl/wydarzenia/kraj/pierwsza-dama-anna-komorowska-jezdzi-autem-za-660-tys-zl_177043.html
        www.fakt.pl/Pierwsza-Dama-jezdzi-z-klasa,artykuly,85608,1.html

        Tu masz o 80 autach kancelarii prezydenckiej:
        www.fakt.pl/Prezydent-ma-80-aut-,artykuly,84831,1.html
        www.fakt.pl/Prezydent-kupuje-limuzyny-za-360-000-zl,artykuly,53545,1.html
        Tu o Bronku, który znacznie zwiększył koszt transportu prezydenta z Okęcia do Pałacu Prezydenckiego. Postanowił latać helikopterem nad Warszawą, choć Kaczyński pokonywał tą trasę limuzyną. Wymagało to przygotowania miejsca do lądowania dla śmigłowca. Koszt: ok. 200 tysięcy zł...
        www.fakt.pl/Komorowski-helikopterem-do-Palacu-,artykuly,82207,1.html
    • indris Re: Bronek defraudator na 600 fajerek... 01.05.11, 16:06
      Sprawdź może znaczenie słowa "defraudacja", przed strzykaniem jadem.
Pełna wersja