dirloff
01.05.11, 00:13
Przyznam, że nawet mnie - radykalnego antyplatfusistę - zatkało. Natomiast teraz bawi z jednej strony cisza lemingów, a z drugiej konsternacja wyborców Bronka. Ile jadu wylano na Kaczyńskiego za te rzekomo nadzwyczajne loty, a niby rozbuchaną kancelarię, a tu:
- najpierw znacznie podwyższono Bronkowi znacznie budżet,
- kupiono za kilkaset tysięcy zł nową limuzynę specjalnie dedykowaną judeopolinistycznej żonie Bronka,
- plus kilka innych kwiatków.
A teraz to... Hehe. Co by złego nie mówić o Jarku, uczciwie i rzetelnie czy histerycznie i fanatycznie - jednak takiej szopki z bankietem na 600 gęb by nie urządził. I to jeszcze w Watykanie, a nie w kraju... Do tego podczas KRYZYSU! Przy przewałce z OFE i podwyżkach podatków... Zastaw się, a postaw, Bronek...
Spróbujcie sobie wyobrazić, jaką by histerię rozpętały media i platfuśni PR-owcy z Ostachowiczem na czele, jakby taki raut zrobił Jarek! Pewnie zażądano by jakiegoś audytu urzędy prezydenckiego, kontroli NIK-u, etc., etc.