haen2010
02.05.11, 08:07
Np na modłę amerykańską i polską. W USA wymiana republikanów czy demokratów w administracji to możliwość zmiany na ok 6.000 stanowiskach w calym państwie. Lista jest szczelna i nigdy w pełni nie wykorzystywana.
U nas wymiana jednej partyjki na drugą to min 100 tys nowych miejsc pracy w administracji. Przy czym tych z poprzedniej zmiany praktycznie się nie rusza.
Jeszcze dwie polskie zmiany i z naszego państwa nie będzie z czego zbierać podatków.