mao111
02.05.11, 13:09
Ale także marzymy, by państwo polskie - tak jak amerykańskie po 9/11 - zrobiło tak samo wszystko, by znaleźć odpowiedź na pytanie o przyczyny tragedii 10/04 2010 roku. By konsekwentnie, niezależnie od poglądów politycznych, uważało tę sprawę za numer jeden.
Nie mówię, że to był zamach. Nie mówię, że jest kogo dopadać. Ale to, że po roku od smoleńskiej katastrofy nie wiem nawet tego, powoduje rozczarowanie i smutek. A kolejne miesiące mataczeń i niszczenia dowodów nie pozwalają wykluczyć żadnej teorii.
A więc, panie szefie BBN, profesorze Romanie Kuźniarze i szanowni inni przedstawiciele polskich władz, kiedy tak od rana zachwycacie się amerykańską skutecznością, zadajcie sobie proszę pytanie czy postawieni przed równie trudnym zadaniem, też zdajecie egzamin z odpowiedzialności.
Bo na razie wygląda na to, że "wybraliście przyszłość", "zgodę" i nowomowę "pojednania". Inaczej mówiąc - zapomnieliście o waszym obowiązku.
Napisał Michaś :) Co tam, że amerykanie szukali go parę niezłych lat, a on leżał sobie w willi popijając drinki...