Bez spisków PiS nie da rady.

02.05.11, 23:45
na spiskowcach, spiskowaniu, spiskach zbudowało i buduje nadal PiS swój obraz i program.
i Polska to dla szefa PiS też aktualnie świat opanowany przez wrogów ojczyzny i podstępnych spiskowców.
na spiskowych teoriach opierać się będzie zapewne kampania wyborcza tej partii.
dlatego PiS wyczekuje i chłonie jak gąbka informacji a to o bombie, mgle,
to znów o helu ;
o tym, że morderca z Łodzi, był kiedyś w PO,
o tym, że w pociągu z Rzymu z ludźmi PiS siadły hamulce.
zapewne nawet i ten news się przyda, że co chwila znika z domu panaprazesowy Alik, którego ratować muszą ochroniarze pana prezesa.

/ www.se.pl/wydarzenia/kraj/akcja-uwolnic-alika_183071.html /

zdobyć władzę nakręcając spiralę podejrzeń, nieufności, strachu przez wszechobecnymi spiskowcami.
tak to właśnie wygląda, gdy o partię pana Kaczyńskiego idzie : zero uśmiechu, zero luzu.
za to spięte ze strachu mięśnie, oczka ruchliwe, rozglądające się kogo tu jeszcze wskazać palcem jako wroga nie-patriotę.
    • olga_w_ogrodzie Re: Bez spisków PiS nie da rady. 02.05.11, 23:59
      a tu rozumne wytłumaczenie dlaczego teorie spiskowe PiS powinno się rozbrajać :

      Schemat jest zawsze podobny: prawicowi politycy opisują jakiś spisek, który dąży do opanowania świata czy kraju (często robią to, pokazując publicznie teczkę, której potem nigdy nie publikują – McCarthy, Macierewicz) a potem ci sami prawicowcy tworzą realny spisek, który opanowuje świat czy kraj.
      Najdrastyczniejszym przykładem tego mechanizmu jest nazistowska fantazja o tym, że Żydzi opanowali świat.
      /.../ Naziści opisali zupełnie nierealny żydowski spisek dążący do opanowania świata, potem sami realnie spiskowali, by opanować świat. Oczywiście pod pretekstem, że zwalczają tamten spisek.
      W Polsce kilka lat temu doświadczyliśmy tej samej narracji w wersji light: liderzy partii PiS zidentyfikowali układ zagrażający instytucjom demokratycznym – po czym sami stworzyli właśnie taki układ, podporządkowując sobie i media publiczne, i nowo stworzone służby specjalne, łącząc przy tym urzędy premiera i prezydenta unią rodzinną, o której nie śniło się autorom konstytucji. Wtedy partia PiS jednak nie dysponowała tak paranoicznym zestawem teorii spiskowych, jak dzisiaj, zatem nie wykluczałbym powtórki tamtego wydarzenia, tym razem w wersji hard.
      Z jednej więc strony te wszystkie teorie – przestawianie świateł naprowadzających w Smoleńsku, sadzenie nowych drzew, rozpylanie mgły, tworzenie bąbla helowego, bomba wywracająca samolot, komandosi mordujący polskich polityków – są niezwykle barwne i piękne i niewątpliwie wnoszą nowy koloryt w polskie życie polityczne.
      Z drugiej zaś strony te teorie spiskowe przestają być zabawne i niewinne w momencie, kiedy do władzy dojdzie ktoś, kto będzie chciał tę sprawę „ostatecznie wyjaśnić”. Zawsze się znajdzie jakiś McCarthy, który swoją karierę będzie budował na niszczeniu groźnego spisku.
      Wiem, że reagowanie na brednie typu „bąbel helowy” jest żenujące i niepoważne. Ale trzeba znaleźć jakiś sposób na unieszkodliwienie teorii spiskowych, zanim one nas zaczną unieszkodliwiać.

      www.krytykapolityczna.pl/MichalZadara/Realnoscspisku/menuid-192.html
      • tojajurek Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 00:25
        Z drugiej strony jednak - bez tych pisiackich idiotyzmów, barwnych bzdur, napuszonych dyrdymałów Prezesa, manifestacji wieśniactwa, obelg miotanych na wszystkie strony, oskarżeń wszystkich o wszystko i kłamstw na każdy temat - zanudzilibyśmy się na śmierć, a telewizje zamęczyłyby nas programami o bezdomnych kotach, wiejskich obyczajach ludowych i problemach zbyt małej ilości wałów (tu mam na myśli przeciwpowodziowe).
        Toż by przyszło nam znienawidzieć tak nieciekawe życie w tak nudym kraju.
        • damakier1 Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 00:30
          A ja tam bym wolała zamiast pisiaków oglądać kota choćby bezdomnego i wała (przeciwpowodziowego).
        • olga_w_ogrodzie Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 11:32
          te "napuszone dyrdymały" mają szansę jednak być wstępem do czegoś, co zabawnym nie jest.
          o tym pisze pan Zadara w swym felietonie.
          • vladexpat Bez spisków PiS nie istnieje. 04.05.11, 20:12
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > te "napuszone dyrdymały" mają szansę jednak być wstępem do czegoś, co zabawnym
            > nie jest.
            > o tym pisze pan Zadara w swym felietonie.

            Dyrdymały niemające nic wspólnego z rzeczywistością prowadziły do jak najbardziej realnych pogromów.
            Problem w tym, że ludzie wiary są podatni na manipulację. A cyniczni, żądni władzy bezideowcy przystrajający się w piórka religijnych czy politycznych guru są zawsze skłonni z tego skorzystać.
    • boblebowsky Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 00:04
      Nic innego im nie pozostało. Ponieważ sami nie są w stanie odnaleźć się w obecnej rzeczywistości próbują wykreować własną.
    • dirloff [...] 03.05.11, 01:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • olga_w_ogrodzie Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 01:55
        słabo z tobą, skoro skupiasz się na newsie, a nie na felietonie.
        słabo też, skoro nie rozumiesz po co news został przeze mnie użyty.
        słabo również i dlatego, że odpowiadając na prezentację poglądów
        oraz fragmentu felietonu z "Krytyki Politycznej"
        wszystko, co potrafisz, to rzucić obraźliwymi epitetami.
        • dirloff Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 02:19
          Dziewczę, "epitetowanie" to wasza, leminżo-propagandowa stara szkoła, vide wczorajsze nocne rzucanie gnomami, co robiłaś ty bądż twoja psiapsiółka, niejaka dymka.
          • dirloff Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 02:28
            Poza tym, środowisko KP, jak całe to liberalno-lewackie towarzystwo, ma faszystowsko-antysemicko-patriarchalno-chrześcijańską, fobiczną obsesję. Piszą o bytach wirtualnych, a raczej sami je kreują. Odnośnie antysemityzmu to polecam prof. Normana Finkelsteina, prof. Noama Chomsky'ego czy choćby zacnego jazzmana Gilada Atzmona. Na resztę powyższych obsesji też znalazłoby się sporo przykładów.

            Cóż, szkoda, że Sławek brnie w ten michnikowszczyzniany kanał, zamiast skupić się na tym, z czego wyrosła PRAWDZIWA lewica i w czym tkwiła i tkwić może jej siła - na gospodarce i ekonomii, na problemach z dystrybucją dóbr i dochodów.
          • olga_w_ogrodzie Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 11:30
            nie rzucam epitetami pisząc posty, których jedynym celem jest obrażenie rozmówcy.
            Ty tak.
          • scoutek Re: Bez spisków PiS nie da rady. 04.05.11, 09:47
            dirloff napisał:

            > Dziewczę, "epitetowanie" to wasza, leminżo-propagandowa stara szkoła, vide wczo
            > rajsze nocne rzucanie gnomami, co robiłaś ty bądż twoja psiapsiółka, niejaka

            przeczytałam dokładnie wszystkie twoje posty w tym wątku i ten zacytowany wyżej przeze mnie jest dokładnie taki, o którym piszesz "propagandowa stara szkoła"
            z tym, że u ciebie jest to stara szkoła socrealu, ktrym przesiąkłeś tak, że nawet tego nie czujesz
    • cookies9 Re: Bez spisków PiS nie da rady. 03.05.11, 08:48
      >o tym, że w pociągu z Rzymu z ludźmi PiS siadły hamulce.<

      całą wyprawę przygotowywał senator Kogut - znawca i związkowiec kolei,ma co wyjaśniać
      :-)
    • olga_w_ogrodzie Re: Bez spisków PiS nie da rady. 04.05.11, 19:45
      3 maja 2009 Ś.P. Lech Kaczyński powiedział w swoim przemówieniu :

      "Dzień 3 maja 1791 roku był wielkim zwycięstwem tych, którzy chcieli silnego polskiego państwa. Ale Konstytucja majowa miała także swoich przeciwników, w imię czego oni walczyli? Jak twierdzili: w imię demokracji. Ci, którzy powoływali się na rzekomą demokrację i jej zagrożenie nie wahali się odwołać do obcych mocarstw. Nie można ich nazwać inaczej niż zdrajcami, ale powtarzam, oni twierdzili, że bronią starego modelu ustrojowego, czego bronili w rzeczywistości? Bronili swoich przywilejów. Byli to ludzie pozbawieni sumienia, a już całkowicie pozbawieni przywiązania do swojego kraju. Niestety zwyciężyli.

      Można powiedzieć, że historia się nigdy nie powtarza. Ale pewne jej elementy
      się powtarzają, w Polsce też mówiono o rzekomym zagrożeniu demokracji, nie tak dawno. W istocie było to zagrożenie przywilejów niesłusznych, przywilejów ludzi, którzy nie działali dla Polski, działali dla siebie i zdarzyło się w innych warunkach, że nasi rodacy uwierzyli w to, że demokracja istotnie jest zagrożona. Nie, nie była. Nie była, i mówię to specjalnie dzisiaj, nie była przez jedną sekundę, zagrożone natomiast były przywileje tych, którzy, raz jeszcze to powtórzę, działali w imię własnych interesów, a nie w imię interesów Polski.
      Jako prezydent Rzeczypospolitej dziś w dniu, który możemy nazwać dniem naprawy Polski, dniem naprawy Rzeczypospolitej, chciałbym stwierdzić: będę robił wszystko, aby zwyciężała uczciwość, a nie cynizm i draństwo. Dziękuję bardzo."

      wg Zmarłego Prezydenta : w 1791 zdrajcy powołując się na zagrożenie demokracji bronili swych przywilejów.
      ci, którym się nie podobały rządy PiSu to, tacy sami cyniczni dranie.
      Jarosław Kaczyński podtrzymuje - mówiący o zagrożeniu demokracji, to zdrajcy, nie-patrioci,
      a w ogóle spisek wszędzie.

    • zygzak.jadowity A co? Nie siadły hamulce??????? 04.05.11, 20:02
      A co? Nie był kiedyś w PO?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja