Rząd sobie nie radzi z kibolami.

04.05.11, 22:50
Nie będąc pisdakiem zastanawiam się czy istnieje jakiś problem,
z którym poradził lub radzi sobie obecny Rząd RP ?
Żeby nie móc sobie poradzić ze stadionowymi debilnymi psychopatami, to jest żenada.
    • mr.sajgon Powiedz z czym sobie rzad radzi ;-) 04.05.11, 22:52
      retronick napisał:

      > Nie będąc pisdakiem zastanawiam się czy istnieje jakiś problem,
      > z którym poradził lub radzi sobie obecny Rząd RP ?
      > Żeby nie móc sobie poradzić ze stadionowymi debilnymi psychopatami, to jest żen
      > ada.

      Rzad nie radzi sobie z niczym, wiec mamy to co mamy. Burdel we wszystkich dziedzinach zycia.
      • hordol Re: Powiedz z czym sobie rzad radzi ;-) 04.05.11, 23:05
        dziwne ze platfusom dopiero taka stadionowa zadyma otwarła oczy.
        to obraz spektakularny choc w sumie bez wiekszego znaczenia dla spoleczenstwa.
        jest dziesiatki innych dziedzin zycia spolecznego w ktorych panstwo powinno wywierac wplyw a jest totalnym impotentem.
      • douglasmclloyd Rząd powinien stawać na baczność i wysyłać służby 04.05.11, 23:24
        Bo na klepisku gra Gornik Łęczna z Izolatorem Boguchwała. Ustanawianie prawa należy do Sejmu, nich się Sejm za to weźmie.
    • hordol panstwo polskie jest słabe 04.05.11, 22:58
      i to jest istota rzeczy.
      widac to tak w katastrofie" prezydenckiej "jak i w banalnej kolejnej zadymie na którymkolwiek ze stadionów

      sam sobie znajdziesz dziesiatki innych przykladów
      • mr.sajgon Re: panstwo polskie jest słabe 04.05.11, 23:02
        hordol napisała:

        > i to jest istota rzeczy.
        Dokladnie tak jest i to jest przyczyna ostatnich nieszczesc.
      • pan-kultura Re: panstwo polskie jest słabe 04.05.11, 23:10
        jest słabe urzędnikiem

        stąd 10 tępych urzędników procedujących w jednej sprawie z wiedzą informatyczną gimnazjalisty

        ale tych 10 jest dla Tuska potrzebnych w wyborach
    • douglasmclloyd A kto sobie z nimi radzi? nt 04.05.11, 23:22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja