"Nie wolno zabijać dzieci"

08.05.04, 12:15
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=nr&dat=20040508&id=nr11.txt
- tego w ostatnich latach świat zachodu nie przyjmuje tego do wiadomości, ale
mam nadzieję że nasi eurodeputowani, będą nieustannie tej Europie o tym
przypominac
    • iwo_cyprian_pogonowski Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 12:29
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=nr&dat=20040508&id=nr11.txt
      > - tego w ostatnich latach świat zachodu nie przyjmuje tego do wiadomości, ale
      > mam nadzieję że nasi eurodeputowani, będą nieustannie tej Europie o tym
      > przypominac

      Niech przypominają, tylko żeby Tomczak nie wpadł w nałóg z tymi prochami od
      tego! Wydaje mi się, że ostatnio za często chodzi na twardym towarze. Ja to
      rozumiem, że takich rzeczy bez "wspomagania" wymyślić się nie da, ale trzeba
      ostrożnie z tym!

      Co za wspaniali ludzie! Tak się poświęcają (nawet własne zdrowie) dla Naszej
      Świętej Sprawy.
    • Gość: Kraken Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.0.73.96.adsl.snet.net 08.05.04, 13:11
      CZYLI CO....LEPIEJ MARYNOWAC JE W BECZKACH,CZY MOZE KISIC?????
      • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 13:13
        Gość portalu: Kraken napisał(a):

        > CZYLI CO....LEPIEJ MARYNOWAC JE W BECZKACH,CZY MOZE KISIC?????

        typowa odpowiedz ograniczonego lewaka
        • Gość: Kraken Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.0.73.96.adsl.snet.net 08.05.04, 13:18
          TAK TOCHNO TOVARISCH... ale twoj kubel gow.a to nie ARGUMENT !!!CHOC JAK
          PRZYPUSZCZAM W TWOIM SYSTEMIE MA ON SWOJA WARTOSC-....CO W MOZGU,TO W KUBLE
      • narysuj.mi.baranka Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obroncy... 08.05.04, 13:21
        ...dzieci, gdy prasa ujawnia kolejne przypadki torturowania i gwalcenie
        niemowlat! Dlaczego nie postuluja zlinczowania bestii, ktore sie tego
        dopuscily! Zamiast tego wola wystawac pod klinikami i terroryzowac kobiety?
        • iwo_cyprian_pogonowski Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 13:37
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > ...dzieci, gdy prasa ujawnia kolejne przypadki torturowania i gwalcenie
          > niemowlat! Dlaczego nie postuluja zlinczowania bestii, ktore sie tego
          > dopuscily! Zamiast tego wola wystawac pod klinikami i terroryzowac kobiety?


          Bez przesady, mężczyzna ma swoje prawa. Wrócił do domu z ciężkiej pracy i
          kapcie były w innym miejscu, obiad niegotowy, to się mógł zdenerwować i
          przestać panować nad sobą. A że akurat nie było nic innego pod ręką to ulżył
          sobie z niemowlakiem. Wielkie rzeczy. A morderstwo dzieci niepoczętych to
          zupełnie inna, poważniejsza sprawa!
        • x8x Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 13:46
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > ...dzieci, gdy prasa ujawnia kolejne przypadki torturowania i gwalcenie
          > niemowlat! Dlaczego nie postuluja zlinczowania bestii, ktore sie tego
          > dopuscily
          masz tu dziewczynko cos o torturach na dzieciach
          abortionismurder.org/
          dlaczego bronisz bestii, ktora to zrobila?
          • x8x Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 14:21
            co tak cicho aborcjonisci?
            nie macie nic wiecej do powiedzenia o torrturowanych dzieciach?
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 14:49
              x8x napisał:

              > co tak cicho aborcjonisci?
              > nie macie nic wiecej do powiedzenia o torrturowanych dzieciach?
              >
              >
              - widać ta sprawa jest dla lewactwa niewygodna bo drażni ich pokaleczone
              sumienia, lewactwo kiedy brakuje im argumentów to albo atakuje ad presonam albo
              milczy jak zaklęte w nadzieji ze tamat spadnie...
              • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 17:27
                "Lewactwo"? Jakie to "merytoryczne" z Twojej strony, nazywać każdego, kto ma
                odrobinę inne poględy, lewakiem.
                Otóż pomijając już kwestię różnych pseudokatolockich materiałów propagandowych,
                pragnę pseudokatolickim głosicielom woli bożej (i zajadłym przeciwnikom badań
                prenatalnych) podsunąć jedna rzecz pod rozwagę - bez ingerencji medycyny wiele
                ciąż nie byłoby nawet donoszonych, a wiele dzieci zmarłoby zaraz (lub jakiś
                czas) po urodzeniu. Przestańcie więc truć o tym, że nie wolno zabijać dzieci,
                bo kilka komórek to nie dziecko. Mówicie "Bóg dał" i każecie donosić ciążę
                choćby nie wiem co, ale zapominacie, że to powiedzenie w oryginale
                brzmiało "Bóg dał, Bóg wziął" i używane było najczęściej w przypadku śmierci
                słabego i chorowitego dziecka. Bez intensywnej opieki medycznej osobniki chore
                i kalekie umierały. Prosta, brutalna prawda. Jeżeli więc mówicie o wtrącaniu
                się w kompetencje Boga, bądźcie konsekwentni i zabrońcie opieki medycznej w
                jakiejkolwiek formie. Równie prostą i brutalną prawdą jest fakt, że rozbudowana
                opieka medyczna prowadzi do degeneracji gatunku. Z każdym rokiem rośnie liczba
                chorych, zmuszonych do wegetacji w warunkach urągających przyzwoitości. Bo Wy,
                obrońcy życia, w nosie macie dalsze życie człowieka - byle sie tylko urodził.
                • x8x Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 17:29
                  Gość portalu: Sineira napisał(a):

                  > "Lewactwo"? Jakie to "merytoryczne" z Twojej strony, nazywać każdego, kto ma
                  > odrobinę inne poględy, lewakiem.
                  > Otóż pomijając już kwestię różnych pseudokatolockich materiałów propagandowych,
                  >
                  > pragnę pseudokatolickim głosicielom woli bożej (i zajadłym przeciwnikom badań
                  > prenatalnych) podsunąć jedna rzecz pod rozwagę - bez ingerencji medycyny wiele
                  > ciąż nie byłoby nawet donoszonych, a wiele dzieci zmarłoby zaraz (lub jakiś
                  > czas) po urodzeniu. Przestańcie więc truć o tym, że nie wolno zabijać dzieci,
                  > bo kilka komórek to nie dziecko. Mówicie "Bóg dał" i każecie donosić ciążę
                  > choćby nie wiem co, ale zapominacie, że to powiedzenie w oryginale
                  > brzmiało "Bóg dał, Bóg wziął" i używane było najczęściej w przypadku śmierci
                  > słabego i chorowitego dziecka. Bez intensywnej opieki medycznej osobniki chore
                  > i kalekie umierały. Prosta, brutalna prawda. Jeżeli więc mówicie o wtrącaniu
                  > się w kompetencje Boga, bądźcie konsekwentni i zabrońcie opieki medycznej w
                  > jakiejkolwiek formie. Równie prostą i brutalną prawdą jest fakt, że rozbudowana
                  >
                  > opieka medyczna prowadzi do degeneracji gatunku. Z każdym rokiem rośnie liczba
                  > chorych, zmuszonych do wegetacji w warunkach urągających przyzwoitości. Bo Wy,
                  > obrońcy życia, w nosie macie dalsze życie człowieka - byle sie tylko urodził.

                  oto oszolomstwo najwyzszej proby
                  • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:14
                    Oszołomstwem, czy raczej wyrachowniem i zwykłym chamstwem nazwałabym raczej
                    posługiwanie się imieniem dzielnej, wspaniałej, dawno zmarłej kobiety, która
                    ratowała DZIECI narodzone, jako argumentem na poparcie tez przeciwników
                    aborcji. Przypuszczam, że ta dobra kobieta złapała by się za głowę, gdyby
                    usłyszała, że posługujecie się Jej imieniem usiłując zmuszać kobiety do
                    utrzymywania niechcianej ciąży będącej wynikiem gwałtu lub do rodzenia dziecka
                    z ciężką wadą genetyczną. Dziwne to doprawdy pojmowanie miłości bliźniego, gdy
                    skazuje się go na dożywocie w piekle gorszym od obozowego - gorszym, bo
                    pozbawionym cienia nadziei.
                    • oszolom.z.radia.maryja Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 18:21
                      ta kobieta ratowała zycie ludzkie w obozach koncentracyjnych a więc trudno o
                      bardziej skrajne i esktremalne warunki ktore rozwojowi życia nie sprzyjają
                      • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:34
                        Ratowała narodzone DZIECI, a Wy uparcie zrównujecie embrion i dziecko, choć
                        różnica jest zasadnicza. Poza tym warunki były owszem ekstremalne, ale matki
                        pragnęły tych dzieci i zawsze mogły mieć nadzieję, że obóz zostanie wyzwolony.
                        To zupełnie co innego niż zostać skazanym na dożywotnie zajmowanie się
                        niechacianym, cięzko upośledzonym i cierpiącym dzieckiem.
                    • x8x Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 18:24
                      powiedz to tym dzieciom
                      blackgenocide.org/photos.html
                      moze zrozumja te ironie, bo w koncu nic nie boli tak jak zycie
                      • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:31
                        Embrion krowy czy królika wygląda mniej więcej tak samo. Też trochę przypomina
                        człowieka. To coś nie ma jeszcze wykształconego ani działającego układu
                        nerwowego. To coś nie jest jeszcze człowiekiem. Poza tym ciekawe, że tak Cię
                        porusza widok rozkawałkowanego płodu, a nie porusza cię los matki, skazanej
                        przez całe życie na opiekę nad roślinką. Nie porusza Cię choćby ta historia
                        matki 3 uposledzonych dzieci, która w końcu nie wytrzymała nerwowo i popełniła
                        samobójstwo. Nie porusza Cię, że urodzone "na siłę" dziecko przez całe życie
                        skazane jest na ból. Nie, nic Cię nie porusza...
                        Decyzja o aborcji nie jest decyzją łatwą i zawsze należy rozważyć starannie
                        wszystkie za i przeciw. Dopuszczalność aborcji nie jest równoznaczna z jej
                        nakazaniem. Decyzję pozostaw matce!
                        • x8x Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc 08.05.04, 18:34
                          Gość portalu: Sineira napisał(a):

                          > Embrion krowy czy królika wygląda mniej więcej tak samo. Też trochę przypomina
                          > człowieka. To coś nie ma jeszcze wykształconego ani działającego układu
                          > nerwowego. To coś nie jest jeszcze człowiekiem. Poza tym ciekawe, że tak Cię
                          > porusza widok rozkawałkowanego płodu, a nie porusza cię los matki, skazanej
                          > przez całe życie na opiekę nad roślinką. Nie porusza Cię choćby ta historia
                          > matki 3 uposledzonych dzieci, która w końcu nie wytrzymała nerwowo i popełniła
                          > samobójstwo. Nie porusza Cię, że urodzone "na siłę" dziecko przez całe życie
                          > skazane jest na ból. Nie, nic Cię nie porusza...
                          > Decyzja o aborcji nie jest decyzją łatwą i zawsze należy rozważyć starannie
                          > wszystkie za i przeciw. Dopuszczalność aborcji nie jest równoznaczna z jej
                          > nakazaniem. Decyzję pozostaw matce!

                          pseudonaukowy belkot, a tak w ogole to skad wiesz ze mnie nie porusz los
                          tych matek
                          • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:39
                            Oto jak wygląda dyskusja z kimś takim. Jedyne co potrafisz napisać
                            to "pseudonaukowy bełkot". Rzeczywiście, argument powalający i pełen treści.
                            Szkoda mi czasu na dyskusję z Tobą, bo do fanatyków nie trafiają żadne
                            argumenty. Siać, trzeba siać - tak to chyba Rydzyk mówi? Tylko że zapomina
                            dodać, że siać trzeba z głową!
                            Na koniec mała prowokacja - a co z "oddzielaniem ziarna od plew"?
                • Gość: Kraken Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.0.73.96.adsl.snet.net 08.05.04, 18:42
                  "SINEIRA" napisal(a)
                  "Lewactwo"? Jakie to "merytoryczne" z Twojej strony, nazywać każdego, kto ma
                  odrobinę inne poględy, lewakiem.
                  Otóż pomijając już kwestię różnych pseudokatolockich materiałów propagandowych,
                  pragnę pseudokatolickim głosicielom woli bożej (i zajadłym przeciwnikom badań
                  prenatalnych) podsunąć jedna rzecz pod rozwagę - bez ingerencji medycyny wiele
                  ciąż nie byłoby nawet donoszonych, a wiele dzieci zmarłoby zaraz (lub jakiś
                  czas) po urodzeniu. Przestańcie więc truć o tym, że nie wolno zabijać dzieci,
                  bo kilka komórek to nie dziecko. Mówicie "Bóg dał" i każecie donosić ciążę
                  choćby nie wiem co, ale zapominacie, że to powiedzenie w oryginale
                  brzmiało "Bóg dał, Bóg wziął" i używane było najczęściej w przypadku śmierci
                  słabego i chorowitego dziecka. Bez intensywnej opieki medycznej osobniki chore
                  i kalekie umierały. Prosta, brutalna prawda. Jeżeli więc mówicie o wtrącaniu
                  się w kompetencje Boga, bądźcie konsekwentni i zabrońcie opieki medycznej w
                  jakiejkolwiek formie. Równie prostą i brutalną prawdą jest fakt, że rozbudowana
                  opieka medyczna prowadzi do degeneracji gatunku. Z każdym rokiem rośnie liczba
                  chorych, zmuszonych do wegetacji w warunkach urągających przyzwoitości. Bo Wy,
                  obrońcy życia, w nosie macie dalsze życie człowieka - byle sie tylko urodził

                  **********************
                  -Kr. Widzisz..nieswiadomie doknelas najpilniej strzezonych tajemnic kosciola-
                  mowi sie bowiem,iz sprawca WSZYSTKIGO na ziemie jest ten gosciu spogladajacy
                  gdzes z wysoka na wybryki nieusdanego swego tworu(choc ponoc WSZYSTKO co
                  stworzyc raczyl z samej zasady MUSI byc doskonale)-twierdzi sie wsros
                  koscielnyc macicieli w mozgach,iz dla "stforzyciela" JEST ZAWSZE TERAZ-czyli na
                  cale eony z gory wie co i kiedy zrobi jakis popieluszko,a jak zareaguje
                  Piotrowski,takoz z gory wie,"ze tej babie dam dziciaka uposledzonego potworka i
                  niech sie cholera jedna meczy-takoz rownie dobrze wie,ktora z kobiet postanowi
                  pozbyc sie klopotu-I NIE ROBI NIC,ABY ALBO ZAPOBIEC ZABIEGOWI,ALBO
                  NIE 'dajac"jej tego "wymarzonego dziecka"-z rownym powodzeniem moze powstzrymac
                  termin jajeczkowania u kobiety-A NIE ROBI SKURCZYBYK DOSLOWNIE NIC,ABY
                  ZAPOBIEGAC TEGO RODZAJU TRAGEDIOM-jesli wiec katolstwo TAAAAKIEGO boga wyznaje-
                  ja nie widze dla siebie miejsca wsrod nich
                  • Gość: Sineira Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:54
                    Widzisz, Kraken, mi nie idzie o walkę z Kościołem czy Bogiem, abstrachując już
                    od tego czy istnieje, czy nie. Chodzi mi o walkę z samozwańczymi "namiestnikami
                    bożymi", którzy twierdzą, że tylko oni maja monopol na słuszność.
                    Antykoncepcja jest według nich "be", aborcja jest "be", tylko że jak co do
                    czego to okazuje się, że mocni są tylko w gębie - bo nie pchają się jakoś do
                    adoptowania chorych dzieci czy pomagania matkom w ciężkiej sytuacji życiowej.
                    Brzydzę się hipokrytami, którzy mając usta pełne "bożego miłosierdzia"
                    odwracają się plecami od bliźniego i rzucaja pierwsi kamieniem, choć sami nie
                    są bez grzechu. Brzydzę się panią, która udzielała mi tzw. "nauk
                    przedmałżeńskich" i pokazywała zdjęcia wycięte z książki o Hiroszimie,
                    wmawiając mi, że to skutki brania pigułek. Brzydzę się proboszczem mojej
                    parafii, który powiedział, że "nie zajmuje się takimi sprawami", kiedy po
                    smierci mojej babci zaniosłam mu worek z ubraniami i prosiłam, by przekazał je
                    ubogim parafianom. Brzydzę się tą ohydną podwójną moralnością ludzi, którzy
                    widzą w kobiecie jedynie macicę, nie człowieka.
                    • Gość: Kraken Re: Otoz to, Krakenie, otoz to :( Gdzie sa obronc IP: *.0.73.96.adsl.snet.net 08.05.04, 19:56
                      Widzisz Sineira-MNIE CHODZI DOKLADNIE O TO SAMO-chcialem tylko wytoczyc ICH
                      WLASNE ARGUMENTY PRZECIW NIM-ale w zaklamanym poslkim katolicyzmie ZAWSZE
                      POWIEDZA,ZE TO TYLKO DZESZCZ PADA- w sWej pysze przekroczyli juz wszelkie
                      dopuszczalne granice,A ich zachlannosc wladzy i pieniedzy przyprawia o zgroze i
                      moze budzic nocne koszmary-CALA NADZIEJA,W "UE",KTORA JUZ DOBRALA SIE DO
                      POLSKIEGO BUDZETU-WIEC MAM NIEPLOCHA NADZIEJE,IZ TE ZWYRODNIALA BUDOWLE W
                      WILANOWKU BEDA MUSIALY KLECHY SAME SOBIE SFINANSOWAC
    • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 18:39
      Oczywiscie że nie wolno zabijac dzieci - dzieci podkreslam, bo płód nie jest
      dzieckiem
      ani nawet człowiekiem.
      • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 18:47
        skad ta pewnosc?
        poza tym skoro plod jest nie wiadomo czym, zwykla rzecza, to dlaczego
        nadano mu zdolnosc prawna?
        kiedy plod staje sie czlowiekiem twoim zdaniem?
        • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 18:54
          Człowiekiem staje sie w momencie urodzin.
          • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 18:57
            to coz takiego sie dzieje ze nagle nabiera czlowieczenstwa?
            zdradz mi prosze ta suptelna roznice, ktorej nie potrawie dostrzec
            • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 18:59
              Rodzi sie, przychodzi na swiat - dopiero wtedy płód staje sie człowiekiem.
        • Gość: Hans Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:56
          x8x napisał:

          > skad ta pewnosc?
          > poza tym skoro plod jest nie wiadomo czym, zwykla rzecza, to dlaczego
          > nadano mu zdolnosc prawna?

          Jaką zdolność prawną??? O czym ty piszesz? Gdyby płód miał zdolność prawną, to
          nie byłoby żadnej dyskusji i dodatkowych praw dotyczących aborcji. Zawsze
          byłaby rozpatrywana jak odebranie człowiekowi życia i sąd kwalifikowałby do
          należnej kategorii odebrania komuś życia.

          Poza tym to śmieszni są antyaborcjoniści, bo żądają wprowadzania przepisów
          antyaborcyjnych tym samym przyznając, że płód człowiekiem nie jest. Gdyby
          uważali płód za człowieka, to walczyliby o stosowanie tych samych paragrafów,
          które dotyczą ludzi. Naprawdę śmieszni i żałośni są pseudoochrońcy życia.
          • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 19:00
            otym pisze nieuku
            Nasciturus, dziecko poczęte, lecz nie urodzone, które na podstawie przepisów ustawy uzyskuje warunkową zdolność prawną, tzn. ma zdolność prawną, jednak prawa i obowiązki majątkowe uzyskuje pod warunkiem, że urodzi się żywe (kodeks cywilny). Domniemywa się ponadto, że dziecko przyszło na świat żywe. Dla ochrony praw nasciturusa może być ustanowiony kurator (kodeks rodzinny).
            • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 19:06
              Do momentu narodzin jednak według prawa NIE JEST człowiekiem.
              • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 19:07
                ale jest nazywane dzieckiem
                • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 19:10
                  "dziecko nienarodzone" to zwrot potoczny. Nikt nie zaprzecza że jest to twór
                  żywy,
                  jednak aby stać sie człowiekiem trzeba sie narodzic.
                  • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 19:14
                    jeszcze raz zapytuje wiec
                    jakaz to przemiana zachodzi w 'plodzie' podczas narodzin, ze nagle
                    staje sie czlowiekiem?
                    • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 19:18
                      przemiana zachodzi NON-STOP przecież ten organizm cały czas sie rozwija.
                      • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 19:19
                        odp wymijajaca niestety
                        • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 19:23
                          jakie pytanie taka odpowiedz :)
                        • Gość: Hans A ty odpowiedz na to: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 19:24
                          Skoro według ciebie jest człowiekiem, to dlaczego nie stosuje się tych samych
                          paragrafów co w wypdku osoby już narodzonej? Tak spróbój coś sklecić w miarę
                          zrozumiałego.

                          Widać to co napisałem wcześniej jest zbyt złożone i wymaga kilku na raz
                          odpowiedzi. Więc teraz jedno pytanie, za to proste.
    • oszolom.z.radia.maryja zabrać prawa rodziciels.tym co pozwol.na aborcję! 08.05.04, 18:51
      chodzi mi o rodziców którzy zdecydowali sie na ten krok z powodów innych niż
      zezwala na to obecnie obowiązująca ustawa!
      • Gość: Sineira Re: zabrać prawa rodziciels.tym co pozwol.na abor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 18:55
        Wykarz się więc swoim katolickim sercem i zaadoptuj jedno lub dwoje ciężko
        chorych dzieci!
        • oszolom.z.radia.maryja Re: zabrać prawa rodziciels.tym co pozwol.na abor 08.05.04, 19:05
          Gość portalu: Sineira napisał(a):

          > Wykarz się więc swoim katolickim sercem i zaadoptuj jedno lub dwoje ciężko
          > chorych dzieci!

          -porozmawiam o tym z moją dziewczyną
      • tak_zwany Re: zabrać prawa rodziciels.tym co pozwol.na abor 08.05.04, 18:56
        Hm poruszył Pan ważną dla tej dyskusji kwestię - jak według naszego aktualnego
        prawa wygląda kwestia aborcji - kiedy można a kiedy nie? I jaki jest do tych
        przepisów stosunek Kościoła? (w tej kwestii nie jestem na bieżąco...).
      • Gość: hik Re: zabrać prawa rodzicielskie oszołomom IP: 217.153.168.* 08.05.04, 18:58
        Którzy narobia dzieci, a potem nie potrafia ich utrzymac
        • oszolom.z.radia.maryja Re: zabrać prawa rodzicielskie oszołomom 08.05.04, 19:11
          albo wychowują dzieci na zboczeńców
    • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:21
      V przykazanie brzmi nie zabijaj. i konec kropka
      • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:27
        Panie oszołomie, proszę o odpowiedź na jedno pytanie, które mnie nurtuje:
        dlaczego w kraju, w którym jest 90% katolików (sam Pan tak twierdził) aborcja
        jest problemem? Przecież dotyczyć winna tylko marginesu społeczeństwa (są
        ludzie niewierzący, który też potępiają aborcje). Dlaczego w naszym kraju jest
        tyle nielegalnych zabiegów, dlaczego ogłoszenia o "zabiegach ginekologicznych"
        można znaleźć w większości gazet (proszę nie schodzić na temat jakie to
        gazety). Dlaczego ktokolwiek ośmiela się w ogóle podnosić to zagadnienie?
        • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:38
          tak_zwany napisał:

          > Panie oszołomie, proszę o odpowiedź na jedno pytanie, które mnie nurtuje:
          > dlaczego w kraju, w którym jest 90% katolików (sam Pan tak twierdził)
          aborcja
          > jest problemem?

          -bo przez 35 lat komunizmu (od1956 do 1991) prawo zezwalało na aborcję
          praktycznie na życzenie kobiety i wmawiano że aborcja to nic takiego to zabieg
          jak każdy inny...musieliśmy walczyć z tym komunistycznym stereotypem...mamy na
          tym polu już duze sukcesy ale jeszcze nie do wszystkich ta wiedza dotarła ze
          aborcja to morderstwo...

          Przecież dotyczyć winna tylko marginesu społeczeństwa (są
          > ludzie niewierzący, który też potępiają aborcje). Dlaczego w naszym kraju
          jest
          > tyle nielegalnych zabiegów, dlaczego ogłoszenia o "zabiegach
          ginekologicznych"

          -tyle tzn ile? to są jak już wspomniałem skutki komunistycznej ustawy z 1956
          obowiązywania tej barbarzyńskiej ustawy zezwalajacej na aborcje

          > można znaleźć w większości gazet (proszę nie schodzić na temat jakie to
          > gazety).

          -wiemy o tym i dlatego MW podjęła walkę z takimi mordowniami

          Dlaczego ktokolwiek ośmiela się w ogóle podnosić to zagadnienie?

          - bo to doskonaly temat zastępczy ktory skutecznie odrwca uuwagę narodu od
          rzeczywistych bierzących problemów np od bezrobocia choć już na szczęście coraz
          mniej..
          • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:44
            To jest pewne wytłumaczenie, nie przekonuje mnie do końca, ale rzeczywiście
            świadomość ludzi jest w tej kwestii bardzo słaba. Zastanawiałem się kiedyś, czy
            jakaś kobieta, której pokazano by film z przeprowadzania aborcji (bez żadnego
            słowa komentarza, czysty obraz) zdecydowałaby się na ten zabieg. Nie wiem...

            Nie mam w tej chwili żadnych danych. Oficjalne statystyki można między bajki
            włożyć. Istnieje jednak wiele gabinetów "zabiegowych", popularne są wyjazdy za
            granicę na zabieg. Skala zjawiska nie jest jednak z pewnością marginalna.
      • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:30
        Pismo mowi takze "Nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni". I co Ty na to? (sorry
        za brak polskich liter)
        • x8x Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:32
          teraz, to normalnie zabilas oszoloma tym cytatem
          • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:43
            Nie chodzilo mi wcale o "zabicie" kogokolwiek cytatem, tylko o to, ze prawo do
            osadzania kobiety, ktora zdecydowala sie na przerwanie ciazy, ma tylko i
            wylacznie Bog. I On, nie bedac zaslepiony nienawiscia, tak jak niektorzy
            "obroncy zycia poczetego", wezmie pod uwage powody, dla ktorych podjela te
            decyzje. On jest miloscia, tak, czy nie? Skad mozesz wiedziec, czy On nie
            przytuli takiej kobiety do serca i nie powie "zrobilas zle, corko, ale wiem, jak
            bylo ci ciezko i wybaczam ci"?
            Dlaczego chcesz narzucac innym swoj swiatopoglad i odbierac im wolnosc wyboru,
            skoro owa wolnosc jest darem Boga, na ktorego sie tak chetnie powolujesz?
            Sproboj wyobrazic sobie, ze jestes kobieta, ktora zaszla w ciaze w wyniku
            gwaltu. Jestes w szoku, samotna, bez pomocy... To "cos", co w Tobie rosnie, to
            czastka tego, ktory Cie skrzywdzil... Mozesz to sobie wyobrazic?
            Albo sproboj wyobrazic sobie, ze masz urodzic dziecko kalekie, niezdolne do
            samodzielnego zycia...
            Sproboj choc przez chwile wczuc sie w innego czlowieka, zanim zaczniesz go osadzac.
        • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:38
          Sineira, to zupełnie inna kwestia. Ale rzeczywiście, zastanawia mnie, jak łatwo
          niektórym ludziom przychodzi potępiać innych. Oczywiście, Twoje rozumowanie
          można sprowadzić do absurdu - nie wolno sądzić nikogo, gdyż i nas można
          osądzić. Ja na tę sprawę mam taki pogląd: Jestem przeciwny aborcji. Nie wiem,
          czy płód jest dzieckiem, nie wiem, czy czuje, gdy się go rozrywa przy
          wysysaniu. Ale dopuszczem możliwość, że tak jest. I to mi wystarczy. Nie
          wyobrażam sobie, abym kiedykolwiek w przyszłości pozwolił komukolwiek z moich
          bliskich na aborcję. Tzn. sprzeciwał bym się, próbował przekonać. Jednak mam w
          życiu taką zasadę: do każdej sytuacji podchodzę indywidualnie. Wiele razy się
          zastanawiam, zanim wyrażę słowa potępienia wobec kogokolwiek. I bardzo rzadko
          to robię. Inaczej podszedłbym do matki, dokonującej aborcji z powodu biedy, czy
          nieuleczalnej choroby przyszłego dziecka. Nigdy bym tego nie pochwalił, w mojej
          aksjologii jest to złe, ale nie odważyłbym się potępić jej. Inaczej podszedłbym
          natomiast do Amerykanki, aborcję traktuje jak zabieg liftingu.
          • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:47
            Przeciez ja wlasnie to mam na mysli... Nie mowie o takich zwyrodnieniach jak
            usuwanie ciazy dla kaprysu, tylko o sytuacjach trudnych, w ktorych prawo wyboru
            malezy pozostawic matce i ojcu. Kto daje tym pseudokatolikom prawo do potepiania
            kogos, kogo sytuacji nie rozumieja i nie chca zrozumiec?
        • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:39
          V przykazanie brzmi nie zabijaj a ten cytat w ogóel tu nie pasuje został
          sztucznie wyrwany z zupełnie innego kontekstu..typowa lewacka zagrywka ot co!
          • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 20:45
            A Ty nigdy nie zabiles mrowki albo muchy ?
            • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:54
              Gość portalu: hik napisał(a):

              > A Ty nigdy nie zabiles mrowki albo muchy ?

              -prosze sobie nie robić głupich żartow z tak poważnego problemu!
              • Gość: hik Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: 217.153.168.* 08.05.04, 21:00
                Zabiłes czy nie ? W pełni rozwiniety organizm to chyba wiecej niż tylko płód ?
          • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:49
            Wie Pan, zauważyłem, e kiedy nie ma Pan argumentów, to odwołuje się Pan (i x8x)
            do inwektywy "lewactwo". Akurat z tym, co napisała Sineira można merytorycznie
            polemizować. Powiem tyle: Ludzie spójrzcie czasem w lustro i zastanówcie się,
            kim jesteście i jacy jesteście. Oceńcie siebie i własne słowa, które
            wypowiadacie i które chcecie wypowiedzieć we własnym sumieniu. I tylko tyle.
          • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 20:52
            moglabym tu powiedziec, ze teksty w stylu "typowa lewacka zagrywka" sa typowa
            zagrywka katolickich propagandzistow... Skad ta teza, ze jestem lewakiem? (Nie
            jestem). I co maja do tego poglady polityczne? Czy jak ktos nie jest katolikiem,
            to zaraz musi byc lewakiem? A co do osadzania - patrz post powyzej.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:56
              ktoś kto nie jest religijny zwykle jest lewakiem .. tak więc prawicowy moze byc
              żarliwy muzulmanin protestant lub prawosławny
              • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 20:59
                > ktoś kto nie jest religijny zwykle jest lewakiem ..
                Znowu uogónienie... Nie wiem, na czym Pan opiera to twierdzenie, ale nie jest
                to takie ważne. Nie podoba mi się natomiast to, że owe określenie, którym
                szafuje Pan w formie inwektywy zastępuje treściwy kontrargument.
                • oszolom.z.radia.maryja Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 08.05.04, 22:50
                  samo życie panie kolego z obserwacji w mopjej okolicy tych których nie widzę w
                  kościele często słyszę z ich ust krytykujących kościół i bezkrytycznie
                  wielbiących UE no i pieprzą o tolerancji dla wszelkich nieprawidłowości czy
                  patologii
                  • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 09:55
                    To Twoja obserwacja i Twój osąd - nie jest więc obiektywny, ale skażony Twoim
                    światopogladem. Widzisz to, co chcesz widzieć i i interpretujesz tak, jak Ci
                    wygodnie. Skąd ta krytyka tolerancji? Zauważ, że tolerancja nie oznacza
                    akceptacji. To, że ktoś jest tolerancyjny nie oznacza, że popiera daną sprawę.
                    Oznacza tylko (i aż), że nie wpieprza się z butami w cudze życie.
                    Z mojej obserwacji - zwłaszcza zaś z obserwacji tych, których WIDZĘ w kościele
                    wynika, że ci, którzy nazywają się dobrymi chrześcijanami, bardzo często nie
                    mają w sobie za grosz naczelnej chrześcijańskiej cnoty - czyli miłości
                    bliźniego. Do czego zmierzam? Ano do tego, że nie jest istotne, czy ktoś nazywa
                    siebie katolikiem czy komunistą, ale to, jakim jest człowiekiem. Liczy się to,
                    co masz w sercu, nie to, co masz na ustach. I dlatego, zamiast nazywać
                    wszystkich dookoła "lewakami", rozważ raczej w swoim sercu, czy Twoje pochopne
                    osądy nie wynikają czasem z nienawiści.
                    Tak naprawdę nigdy nie ma Dobra i Zła w czystej postaci - zawsze jest
                    jakieś "ale". Zabijanie jest złem - ALE czy nie zabiłbyś w obronie własnej?
                    Aborcja jest złem - ALE jeśli ciąża zagraża życiu kobiety?
                    Potępiasz łatwo i szybko. Potępiasz z nienawiścią. Spróbuj czasem popatrzeć na
                    bliźniego z miłością, to nie boli!!!
                    • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 09.05.04, 10:09
                      Gość portalu: Sineira napisał(a):

                      > To Twoja obserwacja i Twój osąd - nie jest więc obiektywny, ale skażony Twoim
                      > światopogladem. Widzisz to, co chcesz widzieć i i interpretujesz tak, jak Ci
                      > wygodnie. Skąd ta krytyka tolerancji? Zauważ, że tolerancja nie oznacza
                      > akceptacji. To, że ktoś jest tolerancyjny nie oznacza, że popiera daną
                      sprawę.
                      > Oznacza tylko (i aż), że nie wpieprza się z butami w cudze życie.
                      > Z mojej obserwacji - zwłaszcza zaś z obserwacji tych, których WIDZĘ w
                      kościele
                      > wynika, że ci, którzy nazywają się dobrymi chrześcijanami, bardzo często nie
                      > mają w sobie za grosz naczelnej chrześcijańskiej cnoty - czyli miłości
                      > bliźniego. Do czego zmierzam? Ano do tego, że nie jest istotne, czy ktoś
                      nazywa
                      >
                      > siebie katolikiem czy komunistą, ale to, jakim jest człowiekiem. Liczy się
                      to,
                      > co masz w sercu, nie to, co masz na ustach. I dlatego, zamiast nazywać
                      > wszystkich dookoła "lewakami", rozważ raczej w swoim sercu, czy Twoje
                      pochopne
                      > osądy nie wynikają czasem z nienawiści.
                      > Tak naprawdę nigdy nie ma Dobra i Zła w czystej postaci - zawsze jest
                      > jakieś "ale". Zabijanie jest złem - ALE czy nie zabiłbyś w obronie własnej?
                      > Aborcja jest złem - ALE jeśli ciąża zagraża życiu kobiety?
                      > Potępiasz łatwo i szybko. Potępiasz z nienawiścią. Spróbuj czasem popatrzeć
                      na
                      > bliźniego z miłością, to nie boli!!!

                      Brawo. To słowa, pod którymi i ja się podpisuje. Tylko jedna uwaga - osobiście
                      nie wierzę, iż można być obiektywnym. Każdy człowiek ma swój światopogląd, na
                      którym opiera się to, co zauważa wokół siebie i jak to interpretuje.
                      Człowiekowi niezwkle trudno wzbić się ponad te ograniczenia.
                      • Gość: Sineira Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.04, 10:49
                        Oczywiście masz rację. Trudno być obiektywnym. Jednak człowiek myślący, zanim
                        zacznie krytykować lub potępiać, zanim w ogóle otworzy usta - powinien
                        POMYŚLEĆ. A jeśli nazywa siebie CZŁOWIEKIEM (a już tym bardziej katolikiem),
                        powinien patrzeć na drugiego człowieka z miłością. NIgdy z nienawiścią.
                        • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 09.05.04, 11:01
                          Problem polega na tym, że niektórzy wolą, aby ich moralność, światopogląd czy
                          skodyfikowane zasady zastępowały im rozum, przemyślenie danej sytuacji. To nie
                          sytuacje należy dostosowywać do określonej normy, ale normę zestawić z
                          konkretną sytuacją i dopiero wtedy wydać sąd. Niestety, większość ludzi
                          wyrzucających z siebie słowa potępienia robi to pierwsze - i dlatego pojawiają
                          się uogólnienia jakimi szafuje Pan oszołom. Normy czy moralność owszem są
                          potrzebne - ale winny być jedynie swoistym kluczem do patrzenia na człowiek,
                          pewnym wyznacznikiem, a nie jedyną miarą. Niektórzy jednak wolą nie myśleć -
                          wolą aby odpowiedzi przynosiło im ślepe trzymanie się litery prawa czy
                          moralności. Nie patrzą na człowieka - człowiek dla niech nic nie znaczy, liczy
                          się to, że jest pedałem, lewakiem czy euroentuzjastą.
              • Gość: HaHa Re: "Nie wolno zabijać dzieci" IP: *.proxy.aol.com 09.05.04, 10:20
                oszolom.z.radia.maryja napisał:

                "... ktoś kto nie jest religijny zwykle jest lewakiem "

                a tej "oczywistej prawdy" Oszolom dowiedzial sie od religijnych katolikow jak:
                kretacz, lamacz prawa, wyludzacz i przestepca podatkowo-celny: Rydzyk,
                kombinator i matacz finansowy, antysemita i nazista - Jankowski czy populista
                i polityczny maciciel: Gietrych.
                To sa Oszoloma i jemu podobnych UNIWERSYTETY :)))
                • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 09.05.04, 10:24
                  Zrozum, że oszołom ma dosyć prosty i klarowny obraz świata. Jak większość ludzi
                  w tym kraju i pewnie też na świecie. To naprawdę pomaga żyć i nie zwariować.
                  Czasem im zazdroszczę - chciałbym wierzyć, że winnymi wszystkich świata i moich
                  problemów są Żydzi, żydzi, pedały i lewacy...
                  • tak_zwany Re: "Nie wolno zabijać dzieci" 09.05.04, 10:40
                    Znalazłem coś, co wydaje mi się pasować do naszej dyskusji. Panie oszołomie,
                    proszę o komentarz:

                    tygodnik.onet.pl/1546,1161737,0,329206,dzial.html
                    --Szaleństwo jest pochodną panującego dyskursu
    • leszek.sopot "Kochaj kwiaty" 09.05.04, 11:12
      Wzruszający jest ten wywiad. Nie znałem tej historii. Przedziwne zderzenie
      Mengele z problemem rodzonych w obozie dzieci. Trochę inaczej może trzeba
      popatrzeć na tego zbrodniarza. Piękna, cudowna postać - Stanisława Leszczyńska,
      warto o niej przypominać. Nie powinno sie robic takich porównań, ale nie mogę
      się powstrzymać. To co ona zrobiła zasługuje na większą chwałę niż czyn
      Kolbego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja