Panu Tuskowi pomógł był kryzys.

06.05.11, 20:40
pyta pan Konrad Piasecki panią Staniszkis jak to jest,
że tyle krytyki premiera Tuska, a jednak jest on pierwszym
od 1989 r., który, mimo prawie 4. lat rządów ma realną szansę
być premierem także po następnych wyborach parlamentarnych.
pani Staniszkis na to :
- Bbbbb, ymmm, bbbbbmmm, pomógł mu kryzys.

tak, tak, pani Jadwigo.
jak wiadomo kryzysy zwykle rządom pomagają.
pomógł kryzys, katastrofa smoleńska i obwinianie o krew na rękach i zdradę.
powódź też była pomocna.
i zima takoż.
słowem, nie wiedzieć czemu, niebo i ziemia zrobiły wprost wszystko, co w mocy, byl wesprzeć polskiego premiera.
    • rickky Re: Panu Tuskowi pomógł był kryzys. 06.05.11, 20:55
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > słowem, nie wiedzieć czemu, niebo i ziemia zrobiły wprost wszystko, co w mocy,
      > byl wesprzeć polskiego premiera.

      Niektórzy to mają szczęście.
      Tuskowi pomaga nawet kryzys, a Jarkowi & Co. zaszkodził nawet okres prosperity, na który tak usilnie cały czas się powołują.
      • olga_w_ogrodzie Re: Panu Tuskowi pomógł był kryzys. 06.05.11, 23:32
        spytał pan Piasecki o kryzys ten, że jak to niby...
        no i rozmówczyni coś bąknęła, że z kryzysu w miarę wybrnął premier.
        zdaniem większości ludzi opozycji jednak nie wybrnął był .
        zatem ciekawam jak tlumaczą fakt tych ciągle dużych szans wygrania wyborów przez PO.
        /myślę o jakichś poważniejszych politykach, choć paru takich ewentualnie widzę tylko po lewej stronie, ale nie w PiS. no bo co do tutejszych, to wiem, bo czytam : głupie lemingi są i omamione. tyle/
        • don.kichote Re: Panu Tuskowi pomógł był kryzys. 07.05.11, 00:39
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > zatem ciekawam jak tlumaczą fakt tych ciągle dużych szans wygrania wyborów prze
          > z PO.

          Strach przed PiS-em jest jeszcze ogromny a PO jest jeszcze postrzegana jako mniejsze zło - to wszystko!!!
    • ayran Tusj jak Lance Armstrong 06.05.11, 21:03
      Lance Armstrong podobno dlatego siedem razy wygrał Tour de France, że wcześniej zachorował na raka.
Pełna wersja