haen2010
09.05.11, 08:28
Trzy tuzy polskiej polityki będą się łomotać o dwadzieścia warszawskich mandatów - Kaczor Donald i Palikot. Cała nachalna propaganda mediów i partii chce ograniczyć ten wybór tylko do Kaczora Donalda, ale tym razem ten prostacki wybór zostanie zakwestionowany. Bo Palikot też dysponuje rownorzędną forsą i o wiele lepszą dynamiką.
Napieralski przezornie zwiał do Szczecina. Pomimo tego, ze jest już mieszkańcem Warszawy i tu płaci podatki. Tu wychowuje swoje śliczne córeczki i odwozi je do przedszkola. Uwielbia je pokazywać razem ze swoją Carlą Bruni za dychę. Wie, że w Warszawie nie ma czego szukać.
Natomiast Donald obniża swoje loty wywołując jednoznaczne skojarzenia, nie cierpi Legii, kocha gdańską Lechię i przedklada Sopot jako miejsce stałego zamieszkania. Horrendalne sumy wydaje podatnik na jego doloty do pracy.
Warszawska kampania zdominuje wybory. Sami zobaczycie.