olga_w_ogrodzie
12.05.11, 14:53
Adam Michnik :
- A tak naprawdę to ja mu współczuję. Śmierć Leszka to dla niego ogromny cios, jakby odrąbali panu rękę albo nogę. A po drugie, współczuję mu, że on, niewątpliwie człowiek sprawny umysłowo, musi schodzić do poziomu politycznych troglodytów i demonstrować z tymi, którzy opowiadają te brednie. W które on nie może wierzyć, bo jest zbyt sprawny intelektualnie - mówi Michnik.
wyborcza.pl/1,76842,9562318,Michnik__czego_zazdroszcze_Kaczynskiemu.html
jeśli wciąż umysłowo sprawny, to musi mieć dysonans p. Kaczyński podsycając i wspierając opowieści o zdradzie, helu, mgle, posługiwaniu się krzyżem, papieżem, transparentami o Judaszu, którego "POwieszono" etc.