mike.recz
13.05.11, 18:44
Posłowie (nie)chcą by NIK zbadała umowy gazowe 12.05.2011r. 17:40
Członkowie sejmowej Komisji Skarbu Państwa chcą by Najwyższa Izba Kontroli zbadała treści umów gazowych zawieranych z Gazpromem w latach 2006-2010 – a więc zarówno za rządów PiS jak i PO. Podczas głosowania nad wnioskiem doszło jednak do niecodziennej sytuacji.
Obecni na posiedzeniu komisji posłowie jednogłośnie przyjęli uchwałę zobowiązującą NIK do zbadania treści umów gazowych zawieranych z rosyjskim Gazpromem od 2006 do 2010 roku. Kontroli poddany miał zostać także proces wyboru wykonawcy terminalu LNG za rządów PiS. Po chwili konsultacji parlamentarzyści doszli jednak do wniosku, że należy przeanalizować, czy to właśnie NIK powinien zająć się sprawą. W konsekwencji, również jednogłośnie, wycofali poprzednią uchwałę i po jej przeanalizowaniu, będą nad nią głosować na kolejnym posiedzeniu za dwa tygodnie.
Wniosek o zbadanie treści umów gazowych podpisanych za rządów PiS, był konsekwencją niedawnych publikacji prasowych, w których rząd i PGNiG oskarżały polityków PiS o przyjęcie w 2006 roku niekorzystnych postanowień kontraktu z Gazpromem. W odpowiedzi na te zarzuty posłowie PiS wnieśli o zbadanie późniejszych umów, podpisywanych już za rządów PO.
Przyjęty a następnie odrzucony wniosek posłanki Renaty Zaremby (PO) obejmował wezwanie NIK do zbadania następujących tematów: 1) procesu negocjacji oraz podpisania umowy gazowej w 2006 roku przez stronę polską z dostawcami rosyjskimi, 2) konsekwencji finansowych podpisania aneksu nr 26 do kontraktu jamalskiego oraz kontraktu z RosUkrEnergo we wrześniu 2006 roku, 3) procesu przygotowań do budowy terminalu LNG w 2007 roku, w tym sposobu wyboru wykonawcy w trybie bezprzetargowym, 4) porównanie konsekwencji umów podpisanych w powyższym okresie z obecnie obowiązującymi.
Bartłomiej Derski , CIRE.PL
www.cire.pl/item,54223,1,0,0,0,0,0,poslowie-niechca-by-nik-zbadala-umowy-gazowe.html
Taka jednomyślność zdarza się na ogół przy podwyższaniu sobie diety i uposażenia.
NIK nie ma narzędzi do takiego sprawdzenia? Jak nie NIK to kto?
A tak się Tutsi i Hutu przekrzykiwali oskarżeniami i zapowiadanymi kontrolami zarzucając
nawzajem to albo tamto.