porannakawa01
19.05.11, 16:15
Co Kaczyński ma wspólnego ze sportem?
Może biega?
Moze pływa?
Może rowerem jeździ?
Może gra w tenisa?
Może na siłowni ciężary podnosi?
Może na nartach jeździ?
Może w nogę kopie?
Może siatkówka?
Może rzut oszczepem?
Moze pchniecie kulą?
Nieeeeeeeeeeeeeeee! Kaczyński broni kiboli.
Albowiem miłym mu jest wzniecanie zadym i niszczenie mienia publicznego.
A już tego kopa w dziennikarkę? Tego warto bronić! - pewnie zauważył.
Im gorzej tym lepiej.
Dla Kaczyńskiego!
I szerokoupy Ziobro mu basuje.
Obrońcy praw kiboli się znaleźli.
Ziobro dotąd się nie wytłumaczył za spowodowanie śmierci kilkudziesięciu, kilkuset osób spowodowanych zapaścią transplantologii spowodowaną ichnimi kaczyńskimi działaniami. Wespół, zespół.
A co tam, niech giną?