Realny sondaż na Krakowie

20.05.11, 20:39
Pokazuje bardzo podobny spadek platformy na rzecz mniejszych ugrupowań jak warszawski. PiS i SLD zachowują jakby stan posiadania z 2007 roku. To nie przypadek.

www.wybory.xaa.pl/sondazeu.htm
    • smalltownboy Re: Realny sondaż na Krakowie 20.05.11, 20:42
      Na onecie ktoś wpisał na forum, jakiś pracownik biura badania opinii publicznej, że w skali kraju PO już dziś ma poniżej 20%, ale tego się nie publikuje.
    • indeed4 No widzicie. 20.05.11, 20:43
      Wychodzi na to, że PiSy wiedzą co robią, że latają z pochodniami po ulicach - zaraz im wzrosły w ulicznych sondażach notowania :-)
      • contessa_martusia Re: No widzicie. 21.05.11, 09:22
        indeed4 napisał:

        > Wychodzi na to, że PiSy wiedzą co robią, że latają z pochodniami po ulicach - z
        > araz im wzrosły w ulicznych sondażach notowania :-)

        Widocznie robili sodaż w trakcie takiego "latania".
    • ploniekocica Język polski 20.05.11, 21:14
      Co to znaczy sondaż na Warszawie, [b]na [b] Krakowie? Po jakiemu to?
      • ave.duce Re: Język polski 21.05.11, 08:35
        To znaczy, że nie pod Krakowem (w takich Myślenicach, np.).
        Nie chytasz najnowszych tryndów wiejących diabli wiedzą skąd?
        • haen2010 Re: Język polski 21.05.11, 08:48
          To o wiele bardziej solidny sondaż od tych medialnych, telefonicznych. Jeżeli pięciuset odpowiednio dobranych wiekowo mieszkańców miasta wypełnia ankietę, to mozna porównać z danymi PKW jak to miasto glosowało w 2007r. W Warszawie i Krakowie ten sam spadek notowań platformy się potwierdził. Na rzecz nowych ugrupowań politycznych.

          Nasza "polityka" zresztą wskazuje, że oni zdają sobie sprawę z dynamiki zmian nastrojów. I wykańczają to inicjatywy bezwzględnie.
          • ave.duce Re: Język polski 21.05.11, 08:52
            I co z tego? Nie przyjmuję do wiadomości sondażu na Krakowie.
            Co innego - w Krakowie.
            • ayran Re: Język polski 21.05.11, 10:36
              Ja tam rozumiem skrót myślowy (czy raczej "myslowy") autora wątku. "Na Krakowie" ma oznaczań na próbce przypadkowo dobranej spośród mieszkańców Krakowa. Przy okazji - nick haen2010 jest zwolennikiem rewolucyjnej koncepcji, że dokładność takich badań w porównaniu do badań na 1000-osobowej próbie spośród mieszkańców Polski, ile razy ludność Krakowa jest mniejsza od ludności całej Polski. Przy próbie "na Warszawie" było to 0,15%, w przypadku o połowę mniejszego Krakowa: 0,075% najpewniej. Przy takiej dokładności badań według tej metody możemy zatem w praktyce mówić o wyniku wyborów, których w związku z tym nie trzeba przeprowadzać, co odpowiada postulatowi oszczędnego państwa.
              • ave.duce Re: Język polski 21.05.11, 11:18
                Jestem pod wrażeniem. Nie, sorry > jestem POrażona logiką Pana H. :)
                Jakie to proste! Wiwat! Jakiś medal albo co?
                • haen2010 Re: Język polski 21.05.11, 11:36
                  Ave, z całym szacunkiem, nie bądź głupsza od swego przedmówcy. Wyniki sondażu na Warszawie i Krakowie można odnieść tylko do wyników głosowań w tych miastach podanych przez PKW.

                  Ten przygłup usiłuje te sondaże interpolować na całą Polskę, co się ma tak, jak małpa do słonia. O rany, ludzie, jak żeście zaliczyli matmę na maturze?
                  • ayran Re: Język polski 21.05.11, 13:46
                    A z którego fragmentu mojego wpisu wynika, że cokolwiek "interpoluję" na całą Polskę?
                    Nie napiszę "przygłupie" bo byłoby to cokolwiek deprecjonujące - jesteś pełnowartościowym głupolem, do tego z niebywałą wprost prostodusznością obnoszącym się ze swoją niewiedzą.
                  • ave.duce Re: Język polski 21.05.11, 18:38
                    Haenie, bycie głupszą od ayrana wcale by mi nie przeszkadzało. Może tak jest?
                    Ale Twoje "na Krakowie" - przeszkadza.
                    • haen2010 Re: Język polski 21.05.11, 19:17
                      Jeżeli Warszawa, Kraków są pewnym zbiorem elektoratu, to nie mowi się o badaniu w zbiorze tylko na zbiorze. Nie mówi się o badaniu w elektoracie, tylko na elektoracie, Warszawy, Krakowa.

                      Nie ma w tym nic nielogicznego.
                      • ave.duce Re: Język polski 21.05.11, 19:19
                        To tak pisz.
          • ayran Re: Język polski 21.05.11, 10:19
            haen2010 napisał:

            > To o wiele bardziej solidny sondaż od tych medialnych, telefonicznych. Jeżeli p
            > ięciuset odpowiednio dobranych wiekowo mieszkańców miasta wypełnia ankietę, to
            > mozna porównać z danymi PKW jak to miasto glosowało w 2007r. W Warszawie i Krak
            > owie ten sam spadek notowań platformy się potwierdził. Na rzecz nowych ugrupowa
            > ń politycznych.

            Sondaż uliczny nie odbywa się na "odpowiednio dobranych wiekowo" mieszkańcach, tylko na tych, których ankieterom uda się zatrzymać i namówić do wypowiedzi. Swego czasu podobne badania przeprowadzała Polska Grupa Badawcza pana Palade, sprzedając się jako "najbardziej wiarygodna pracownia sondażowa w Polsce" (podczas kiedy, wedle informacji wewnątrzśropdowiskowych, publikowane sondaże PGB były kompilowane z wyników sondazy innych pracowni i "podkręcane" w określoną stronę na wyczucie). I nawet nieźle szło, PGB nawet dostawał jakieś nagrody za najlbliższe prawdzie wyniki badań w dwóch czy t rzewch kolejnych wyborach, aż wyczucie prezesa w końcu zawiodło i PGB walnęła się o kilkanaście punktów w wyborach w 2007, które miał wygrać PiS.

            Badania uliczne wcale nie opierają się na pryncypium reprezentatywności doboru, a wręcz przeciwnie: zwolennicy tej metody utrzymuja, że w badaniach ulicznych grupa jest zrandomizowana w możliwie najlepszy sposób.
      • prawieemeryt Re: Po jakiemu to? 21.05.11, 08:48
        Po haeńsku. Co to znaczy? Po SLD_owsku z perspektywą zPiS_sienia w sprzyjających okolicznościach. Co to są sprzyjające okoliczności"? A np. takie jakie sprzyjały swego czasu Szamboobronie i NSDLPR - zawsze sprzyjają kurduplowi, gdy postanowi komuś zrobić kuku. Kto umie wyciągać nauki z życia nigdy nie uwierzy w zaklęcia polityków, że to niemożliwe. To juŻ załatwione. Czekają tylko na sprzyjające okoliczności to znaczy zgłupienie narodu w jesieni. CO NIE JEST ABSOLUTNIE WYKLUCZONE.
    • contessa_martusia Sona da był w Prokocimiu, Łęgu czy Nowej Hucie? 21.05.11, 09:22
      haen2010 napisał:

      > Pokazuje bardzo podobny spadek platformy na rzecz mniejszych ugrupowań jak wars
      > zawski. PiS i SLD zachowują jakby stan posiadania z 2007 roku. To nie przypadek
      > .
      >
      > www.wybory.xaa.pl/sondazeu.htm
      • haen2010 Re: Sona da był w Prokocimiu, Łęgu czy Nowej Huci 21.05.11, 09:28
        Kiedy czytam takie posty platfusów, to naprawdę jestem zażenowany, że kiedyś uwierzyłem w wasze dobre intencje naprawy państwa. Jesteście takimi samymi kibolami jak pisowcy czy postkomuchy. Nędza intelektualna. Prostactwo.
        • cookies9 Re: Sona da był w Prokocimiu, Łęgu czy Nowej Huci 21.05.11, 09:51
          haen2010 napisał:

          > Kiedy czytam takie posty platfusów, to naprawdę jestem zażenowany, że kiedyś uw
          > ierzyłem w wasze dobre intencje naprawy państwa. Jesteście takimi samymi kibola
          > mi jak pisowcy czy postkomuchy. Nędza intelektualna. Prostactwo.

          okazuje się wszystko upada,nawet morale dr filozofii Palikota i twórców z jego partii...

          "...Spot pokazuje Donalda Tuska, który z piwem w ręce, ogląda "erotyczny" taniec Bartosza Arłukowicza ubranego po kobiecemu. Tymczasem do domu Tuska (podpisanego na filmie "House of Tusks", co może sugerować tłumaczenie: "Dom Kłów") przybywają kolejni goście z kwiatami i winem: Joanna Kluzik-Rostkowska i Ryszard Kalisz. Nie zostają jednak wpuszczeni do domu, bo animowany Tusk jest zajęty z Arłukowiczem."

          www.wykop.pl/ramka/747693/palikot-atakuje-szokujacym-spotem-erotyczny-taniec-arlukowicza/
          • zoil44elwer Re: Sona da był w Prokocimiu, Łęgu czy Nowej Huci 21.05.11, 09:58
            Z "dobrych" rzeczy,które można powiedzieć o Arłukowiczu:Jak przystało na agenta,potrafi być tajny.Do ostatniej chwili wszyscy byli przekonani że negocjuje z PJN.
            • ayran Re: Sona da był w Prokocimiu, Łęgu czy Nowej Huci 21.05.11, 10:22
              Problem w tym, kłamczychu, że Arłukowicz nie dlatego wygrał główną nagrodę w programie "Agent", że był agentem, a dlatego że jako pierwszy odgadł, kto jest agentem.
        • contessa_martusia Kłamiesz haen! 21.05.11, 10:06
          haen2010 napisał:

          > Kiedy czytam takie posty platfusów, to naprawdę jestem zażenowany,

          Kłamiesz haen2010.
          Od 2005 roku pisze mniej więcej to samo, przynajmniej w tym samym tonie, ale jakoś
          do grudnia ubiegłego roku nie byłeś tym zażenowany.
          • haen2010 Re: Kłamiesz haen! 21.05.11, 10:35
            Mogę uwierzyć, że prawda o platfusach cię boli. To naprawdę udręka wierzyć w beznadziejność egzystencji i nihilizm moralny ludzi, którym się zaufało.

            Osobiście wybrałem naturalne, proste prawdy o ludziach polityki, ich namiętnościach i łajdactwach jakich sie dopuszczają na bliźnich. I że ich gadanina jest warta tyle, co kleszcz na główce mojego psa. Własnie go unicestwiłem.
            • ave.duce ... i dlatego teraz popieram Palikota, pluję na Tu 21.05.11, 11:36
              ska i Komorowskiego.
              A kiedy Palikot zniknie, też będę na niego pluł...
              • haen2010 Re: ... i dlatego teraz popieram Palikota, pluję 21.05.11, 11:50
                Nigdy nie plułem na Tuska. Od Smoleńska nie kryję dezaprobaty dla jego pozornej, cynicznej, prymitywnie spersonalizowanej polityki. Uważam, że narobił więcej szkody Polsce, niż ktokolwiek sobie dzisiaj może wyobrazić. Taką właśnie polityką, opartą na jej makiaweilcznych podstawach zarządzania wyłącznie konfliktem bez celu.
                • ave.duce Re: ... i dlatego teraz popieram Palikota, 21.05.11, 18:40
                  Ok, niech Ci będzie, cofam "plucie". Nie chce mi się grzebać w wyszukiwarce.
                  Zresztą nie dziwi to, po prostu poszedłeś śladami Palikota.
                • zoil44elwer Re: ... i dlatego teraz popieram Palikota, pluję 21.05.11, 18:50
                  Dopóki na Wawelu Zygmunta bije dzwon,dopóty Dziwisz w Krakowie będzie podawał sondażowy ton.A że powiedział o pełniącym obowiązki prezydenta:Co za dureń,centusie zaczynają weryfikować swoje sympatie polityczne.
    • man_sapiens Błagam 21.05.11, 12:04
      Drogi Haenie, bardzo bym chciał, żeby Palikot ze swoją partią wszedł do sejmu. U mnie bardzo dużo stracił przez swój coraz wyraźniejszy specyficzny populizm - omija pozytywne i ważne hasła, koncentruje się na tanim anty - klerykalizmie itp. (a sam jest antyklerykałem). Wpisuje się w pisiacką perspektywę traktowania polityki jako jarmarku haseł i pustych idei. No i partactwo z brakiem sprawozdania do PKW... Mimo tego trzymam za niego kciuki, nawet go popieram.

      Ale błagam o jedno - o odrobinę szacunku dla polskiego. Sondaże robi się w miastach albo wśród mieszkańców miast. Można je robić na rynku albo na bani, w ostateczności na reprezentatywnej próbce (lepiej byłoby używając reprezentatywnej próbki).
      • ave.duce Re: Błagam 21.05.11, 18:41
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,125393248,125394360,Jezyk_polski.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja