Ależ łże damulka Pitera

23.05.11, 08:00
Naprawdę, już niedobrze się robi od tych kłamstw platfusów. Podobno gdzieś tam w dyskach tego pętaka z Tomaszowa znaleziono grę do strzelania i rzucania g. w Bronka. Tak twierdzi ABW, które broni się przed oskarżeniem o prowokację polityczną.

Jest tylko mały problem - on tej gry nigdy na swoich stronach nie zamieścił.

Platffusy, opamietajcie się, bo pójdziecie na dno razem z waszym kapitanem.
    • rydzyk_smigly Palikot nie zatwierdził tekstu? 23.05.11, 08:14
      "Gry te możliwe są do pobrania i zainstalowania na komputerze bezpośrednio ze strony głównej witryny. Strona nie wymaga podania żadnych haseł ani przeprowadzenia żadnego procesu rejestracji. Czynnością wystarczającą do zainstalowania gry jest jedynie dwukrotne kliknięcie na ikonę programu (przedstawiającą Prezydenta Bronisława Komorowskiego, któremu po chwili zostaje przestrzelona głowa)" - podaje komunikat".
      www.polskatimes.pl/stronaglowna/406525,gra-w-rzucenie-fekaliami-i-strzelanie-do-prezydenta-abw-o,id,t.html
    • haen2010 Wodę z mózgu ci ABW robi. Przeczytaj uważnie. 23.05.11, 08:28
      "
      Chodzi o dwie gry komputerowe o nazwie „Komor-killer” i „Komor-szoter”. ABW opisuje: „Wskazane gry polegają na strzelaniu do wizerunku Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. (...) Czynnością wystarczającą do zainstalowania gry jest jedynie dwukrotne kliknięcie na ikonę programu (przedstawiającą Prezydenta Bronisława Komorowskiego, któremu po chwili zostaje przestrzelona głowa). Po otwarciu aplikacji » Komor-szoter «pokazują się zdjęcia Prezydenta i Pierwszej Damy. Gracz, sterując myszką, porusza celownikiem, a klikając przyciskiem myszy, oddaje strzał do postaci Prezydenta albo jego małżonki. Instalacja programu » Komor-killer «polega na rzucaniu w wizerunek Prezydenta różnymi przedmiotami (fekaliami, młotkiem i innymi) aż do momentu zabicia postaci. () Na tej samej stronie zamieszczone zostały także odnośniki do linka zatytułowanego » zdjęcia «, gdzie zainstalowano zdjęcia przedstawiające Prezydenta jako: prostytutkę, homoseksualistę, pijaka, uczestnika czynności seksualnych, porównujące go do Józefa Stalina oraz innych polityków byłego ZSRR”.

      ABW zwraca uwagę, że "komentarz zawierający informacje, iż program nie jest zapowiedzią zamachu na Prezydenta RP, pojawia się dopiero po zainstalowaniu gry. Na stronie głównej nigdzie nie jest wyświetlany".

      Nogdzie ani słowa, że ta gra została zainstalowana i mogła być pobrana z jego strony. Kluczowe dla tych krętaczy z ABW jest zdanie - on mógł popełnić przestępstwo.

      Ty też możesz pójść do więzienia za to, że masz ochotę nakopać Kaczorowi w kuper. Albo zamordować teściową.
      • rydzyk_smigly Coś napisał w poście wyjściowym, mędrcze? 23.05.11, 08:34
        "Naprawdę, już niedobrze się robi od tych kłamstw platfusów.Podobno gdzieś tam w dyskach tego pętaka z Tomaszowa znaleziono grę do strzelania i rzucania g. w Bronka. Tak twierdzi ABW, które broni się przed oskarżeniem o prowokację polityczną".

        Trzymaj się tematu.
    • zgred-zisko Re: Ależ łże damulka Pitera 23.05.11, 08:45
      A czy Pitera - za którą nie przepadam - stwierdziła, że zamieścił? Czy też (jak cytujesz) stwierdził że "znaleziono na jego dysku".
      Więc kto tu kłamie?
      • haen2010 Re: Ależ łże damulka Pitera 23.05.11, 09:46
        Z wypowiedzi tej baby prosto z magla wynika proste przesłanie - Ten facet chciał zamordować Bronka. Ja nie wiem, czy plocczanie będą chcieli na specjalistkę od donosów głosować. To jest jeden z najgorszych babsztyli naszej polskiej polityki. Sama jej esencja.
    • indris Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 10:51
      Otóż w USA gdyby wykryto grę polegającą na strzelaniu do prezydenta i postawiono właścicielowi strony oskarżenie, to co najwyżej było by to oskarżenie o inspirowanie zamachu.
      Natomiast w USA nie można nikogo oskarżyć o "lżenie prezydenta". Co więcej w ogóle nie można ustanowić prawa, które by na takie oskarżenie pozwalało, bo tego wprost zakazuje Kongresowi słynna Pierwsza Poprawka do konstytucji USA.
      • ayran Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 11:03
        A u nas mamy artykuł 135 Kodeksu karnego, który zakazuje lżenia prezydenta. Wprowadzony w życie w czasach, gdy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski a premierem Włodzimierz Cimoszewicz. Dopóki ten przepis obowiązuje, obowiązkiem organów ścigania jest się doń stosować, a przeciwnicy tego przepisu powinni podejmować działania w celu jego zniesienia.
        • muchomor-sromotnikowy Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 11:53
          ayran napisał:

          > A u nas mamy artykuł 135 Kodeksu karnego, który zakazuje lżenia prezydenta. Wpr
          > owadzony w życie w czasach, gdy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski a premie
          > rem Włodzimierz Cimoszewicz. Dopóki ten przepis obowiązuje, obowiązkiem organów
          > ścigania jest się doń stosować, a przeciwnicy tego przepisu powinni podejmować
          > działania w celu jego zniesienia.


          Prezydent ma również inicjatywę ustawodawczą.Wystarczy,że wniesie projekt zmiany ustawy do parlamentu.
          Wiedziałeś o tym na pewno,dlaczego pominąłeś wstydliwie te prezydenckie uprawnienia.
          Niech pan prezydent udowodni,że jest przeciwny karaniu za lżenie prezydenta.
          • ayran Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 15:08
            Nie wstydliwie, tylko żeby nie kopać leżącego, nawet jeśli leży na Wawelu. Komorowski miał 9 miesięcy na wystąpienie z inicjatywą w tej sprawie, podczas których to 9 miesięcy mamy po raz pierwszy do czynienia ze zdarzeniem zahaczającym o paragraf 135 kk, natomiast jego poprzednik - ponad cztery lata i kilka wszczętych postępowań, niektóre (jak wypowiedź Wałęsy) z inicjatywy kancelarii.
            • humbak Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 15:18
              Przed pojawieniem się tej pierwszej sprawy Komorowski nie wiedział o istnieniu tego paragrafu?:)
              • ayran Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 16:24
                osobiście jestem przeciwny zmienianiu prawa, zwłaszcza Kodeksu karnego, pod wpływem pojedynczych incydentów i nie oczekuję takiej inicjatywy ani od Komorowskiego, tak jak i nie oczekiwałem od Kaczyńskiego.
                • humbak Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 16:29
                  Nie jest to odpowiedzią na moje pytanie, ale niech będzie. A mógłbyś uzasadnić czemu prawanie powinno się zmieniać?
                  • ayran Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 19:30
                    Nie wiem dlaczego miałbym uzasadniać tezę, której nie stawiałem.
            • muchomor-sromotnikowy Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 18:03
              ayran napisał:

              > Nie wstydliwie, tylko żeby nie kopać leżącego, nawet jeśli leży na Wawelu. Komo
              > rowski miał 9 miesięcy na wystąpienie z inicjatywą w tej sprawie, podczas który
              > ch to 9 miesięcy mamy po raz pierwszy do czynienia ze zdarzeniem zahaczającym o
              > paragraf 135 kk, natomiast jego poprzednik - ponad cztery lata i kilka wszczęt
              > ych postępowań, niektóre (jak wypowiedź Wałęsy) z inicjatywy kancelarii.



              Właśnie przed chwilą Rychu Kalisz mówił,że SLD wniósł już dawno projekt uchylenia tego artykułu.
              Powiedział,że PO nie chciało uchylenia tego artykułu.
              • ayran Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 19:27
                Bez trudu w takim razie będziesz umiał wskazać kiedy to było i co poza tym zawierał zgłoszony przez sld pakiet zmian. Podstawowe pytanie - czy projekt sld dotyczył art. 212 czy 135, bo wedle mojej wiedzy - 212.
      • haen2010 Re: Podobno Pitera coś mówiła o USA... 23.05.11, 11:07
        Pitera jest tak skreśloną donosicielką na wszystkich i wszystko w Warszawie, że musi startować poza nią. Znienawidzony babsztyl przez wszystkich. Mam nadzieję, że Płock wie, kogo im platfusy serwują. Najlepsze pytanie:

        Co ty zasmarkana damulko dla nas zrobiłaś przez ostatnie cztery lata? Nie znam odpowiedzi powyżej zera.
    • kiemlicz88 Re: Ależ łże damulka Pitera 23.05.11, 11:08
      Dokładnie - albo skazać gościa za nawoływanie do zbrodni albo dać spokój. Czy wypominanie "bronków" Komorowskiego to lżenie głowy państwa?
    • agnostic5 Re: Ależ łże damulka Pitera 23.05.11, 11:59
      Grzegorz Sroczyński:

      Minister Pitera nie ma racji. Internet pełen jest zabaw w strzelanie do nielubianych polityków, takie zabawy ma Berlusconi, ma Zapatero. Jest zresztą gotowa sztanca, można ją ściągnąć na swój komputer, wstawić głowę dowolnej osoby i sobie postrzelać. Rzucanie kupą, lotkami, butami... Pełno było takich żartów z Busha. Z Obamy - pewnie też są. U nas - o ile pamiętam - było strzelanie do kaczek. I co z tego? Państwa demokratyczne jakoś od tego nie upadły. Mogą za to upaść, jeśli do zwalczania internetowego chamstwa politycznego będą wysyłać służby specjalne.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75968,9647122,Komor_killer__No_i_co_z_tego_.html#ixzz1NASOaEGy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja